Rekordowe zapotrzebowanie na prąd w Polsce. Pomogła fotowoltaika
Mimo że styczeń to jeden z najgorszych miesięcy w roku pod względem uzysków energii z fotowoltaiki, pracujące w naszym kraju instalacje fotowoltaiczne pomogły krajowemu systemowi elektroenergetycznemu w czasie rekordowego zapotrzebowania na prąd, które zostało odnotowane w ostatni piątek.
Styczeń należy do najgorszych miesięcy w roku, jeśli chodzi o produkcję energii z fotowoltaiki, jednak nawet o tej porze roku fotowoltaika może być istotnym komponentem krajowego systemu elektroenergetycznego – zwłaszcza w czasie wyżu, kiedy oprócz słonecznej pogody produkcji energii z PV sprzyjają bardzo niskie temperatury. Dzisiaj potwierdził to operator krajowego systemu elektroenergetycznego, czyli Polskie Sieci Elektroenergetyczne, informując o kondycji naszego systemu elektroenergetycznego w czasie odnotowanego przed weekendem rekordu zapotrzebowania na moc.
W piątek, 9 stycznia Polskie Sieci Elektroenergetyczne odnotowały najwyższe w historii polskiego systemu elektroenergetycznego zapotrzebowanie na moc. Wystąpiło ono o godzinie 11:45 i wyniosło 27,6 GW netto. Z kolei w ujęciu brutto, czyli z uwzględnieniem całkowitej mocy wytwarzania przez źródła przed odjęciem energii zużywanej na potrzeby własne elektrowni oraz urządzeń pomocniczych, zapotrzebowanie wyniosło nawet 29,2 GW.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne podkreślają, że na tak wysokie zapotrzebowanie wpłynęła przede wszystkim niska temperatura powietrza, dochodząca do -10 st. C w ciągu dnia. To wygenerowało większe zapotrzebowanie na energię elektryczną na cele grzewcze.
Wcześniejszy rekord zapotrzebowania na moc w krajowym systemie elektroenergetycznym został odnotowany dokładnie dwa lata wcześniej – 9 stycznia 2024 r. – i wyniósł 28,6 GW brutto.
Tak pracowały elektrownie w szczycie zapotrzebowania
Jak przekazały Polskie Sieci Elektroenergetyczne, mimo rekordowego wzrostu zapotrzebowania na moc w dniu 9 stycznia 2026 r. bezpieczeństwo dostaw energii było niezagrożone, a w systemie została zachowana wymagana rezerwa mocy.
Operator krajowego systemu elektroenergetycznego wyjaśnił, że rekordowe zapotrzebowanie z piątku 9 stycznia br. zostało w zdecydowanej większości zbilansowane dzięki generacji źródeł krajowych, przede wszystkim cieplnych. PSE podkreślił, że w momencie szczytowego zapotrzebowania istotne wolumeny mocy zapewniały odnawialne źródła energii – elektrownie fotowoltaiczne i wiatrowe.
W piątek, 9 stycznia o godz. 11.45, kiedy według PSE nastąpiło rekordowe zapotrzebowanie na moc, najwięcej zapewniały jej elektrownie na węgiel kamienny (około 11,5 GW), następnie elektrownie na węgiel brunatny (niemal 4,2 GW) oraz elektrownie gazowe (3,9 GW). Kolejne były elektrownie fotowoltaiczne, które dostarczyły niemal 3,3 GW mocy, a także elektrownie wiatrowe (2,2 GW).
Ponadto w momencie rekordu saldo wymiany transgranicznej wyniosło ok. 732 MW w kierunku importu do Polski.

Piotr Pająk
Piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
Czyli gdyby nie ten ohydny węgiel i gaz to w Polsce ekologom by dupy zmarzły.
Czyli rekordowe 27,6 w tym roku 9 stycznia , a nie rekordowe 28,6 równo dwa lata wcześniej.
A można dofinansować magazyny energii dla osób ogrzewających dom prądem, w tym pompami ciepła. Dostosować taryfę G13 lub specjalną dedykowaną i ludzie będą ładować magazyny w nocy, a wykorzystywać energię na ogrzewanie w dzień gdy jej najwięcej potrzeba. Można przyoszczędzić na 50-100kWh na dobę na 1 dom. Proste. A nie inwestować kolejne dotacje w panele lub magazyny do paneli, oszczędzając 2-3 kW na dobę. A równocześnie używać kopciucha emitującego m3 smrodu. Logika nie boli.
@Beniek – a można przejść na taryfy dynamiczne, tylko 99,99%, a może więcej polskich mędrców od wszystkiego nie ma o tym pojęcia.
Taryfy dynamiczne, a wlasciwie dymaniczne sa tak oplacalne jak twoje produkty wciskaczu chlamu. Zapomniales o marzach i oplatach, zapomniales o dystrybucji. Taki o to medrzec, ktory wciskal ludziom instalacje 10 kwp za 70 tysiecy Smiech na sali chlopino.
ruSSkim mendom z góry dziękuję, nie musicie się fatygować.
@… gdyby nie wiatraki i panele PV to i reszcie tutejszych suwerenów by dupy zmarzły.
Przestańcie kłamać. To nie PV pomogła, tylko elektrownie węglowe uratowały system. Moc PV była w okolicach 7%, czyli tyle co kot napłakał.
To oczywiste ze panele i wiatraki destabilizuja system energetyczny. Zamiast marnowoac pieniadze na te fanaberie mozna bylo zmodernizowac elektrownie weglowe i nie martwic sie, ze braknie mocy w zimowe dni i trzeba bedzie sie ratowac importem.
Klou słusznie zauważa, że w danych można znaleźć wyższe wartości zapotrzebowania sprzed 2 lat. To dlatego, że w 2024 PSE kompletnie przebudowało swój system udostępniania danych i od 14.06.2024 zapotrzebowanie podawane jest jako gołe netto – bez potrzeb własnych. Do tego czasu było to brutto, ale z uwzględnieniem wymiany międzynarodowej i pracą ESP. Apele do PSE, żeby udostępnili pełny zakres danych, które można ze sobą porównywać są na miejscu.
@Jedrek, dostaliście na górnictwo 13 mld dotacji to modernizujcie i inwestujcie, a nie kupujecie sobie tylko nowe fury.
Znawca, Jedrek. Chowając głowę w piasek nie ukryjecie się przed światem, a świat pojechał do przodu i odszedł od drogiego węgla, którego wydobywanie w Polsce jest nieopłacalne i wymaga olbrzymich dotacji. Panele są prawie darmo, więc tylko brak możliwości technicznych skorzystania z tego rozwiązania usprawiedliwia brak instalacji PV. Nasze położenie geograficzne powoduje że tej energii z pv jest najmniej wtedy gdy potrzeba jej najwięcej, ale nic nie stoi na przeszkodzie by korzystać z tego rozwiązania gdy słonko świeci. Magazyny energii wkrótce pozwolą na zapewnienie zasilania na 3/4 roku bez udziału elektrowni węglowych (oni to dobrze wiedzą i czują ból pupy). Poprzednio jak i aktualnie rządzący, pchają się w kolejne drogie rozwiązanie, atom. Wiem potrzebny, ale czy niezbędny? Zamiast jednego celu łatwego do zaatakowania przez zielone ludziki, może lepsze by było rozwiązanie rozproszonych po kraju elektrowni na biogaz? W końcu i tak mamy tego typu odpady poprodukcyjne :-). Wyłączenie elektrowni węglowych jest tylko kwestią czasu, a na 3/4 roku to już wkrótce.
Korbol, Bzdura. Świat właśnie inwestuje w węgiel. USA, Chiny i Indie budują po kilkaset nowych kopalni węgla rocznie. Tylko zacofana Europa idzie w OZE.
Ekoswiry nie majace pojecia o gornictwie, ekonomii i gospodarce. Moze najpierw zlikwidujmy wszystkie doplaty do paneli,wiatrakow,pomp ciepla,magazynow energii, samochodow elektrycznych itp. oraz podatki i daniny narzucone na gornictwo i elektrownie weglowe,Wtedy zobaczymy, co jest oplacalne, Kazdy biznes mozna tak obladowac podatkami ,oplatami i wymogami,ze stanie sie nieoplacalny. Problem jest w tym,ze ekofanaberie bez doplat nie maja racji bytu. Wyloz jeden z drugim wlasne pieniadze, wykup ziemie, postaw wielkie farmy fotowoltaiczne, wiatraki i magazyny energii i wtedy konkuruj z elektrowniami weglowymi. Sprzedawaj prad taniej przez caly rok ,a nie tylko latem w sloneczny dzien czy jak mocno wieje. Szybko pojdziesz z torbami pseudoinwestorze jeden z drugim. W komunie zwsze tworzy sie problemy,a potem z nimi walczy. Dobre sa tylko firmy dotowane przez panstwo ze specjalnej listy wskazanej na polityczne zamowienie, reszta jest zwalczana, ale komuna zawsze konczy sie tak samo, Katastrofa gospodarcza i tak bedzie rowniez tym razem Pozdrawiam ekoswirow.
„świat pojechał do przodu i odszedł od drogiego węgla, którego wydobywanie w Polsce jest nieopłacalne i wymaga olbrzymich dotacji.” Tam Chiny, Indie itd. zapewne nie dopłacają do wydobycia. „Moze najpierw zlikwidujmy wszystkie doplaty … oraz podatki … Wtedy zobaczymy, co jest oplacalne,” Jestem za! Problem tylko co zrobić z tą ilością zbędnych pracowników? Ruskie wiedzą i realizują program redukcji populacji. Z tego powodu nasi ustawodawcy jedną ręką dają dopłaty do magazynów, a drugą ograniczają pojemność magazynów energii robiąc jakieś absurdalne obostrzenia. Panele i magazyny są tanie jak barszcz i nie wymagają dopłat. Dopłaty tylko zawyżają ceny. Tak że ten, jakieś pomysły co zrobić z pracownikami co najmniej połowy kopali w kraju bez dopłat? Węgla nie zabraknie, aj jak trzeba będzie to prezes da zezwolenie na palenie wszystkim.