Ukraina rusza z aukcjami OZE
Ukraina inwestuje w bezemisyjne technologie energetyczne mimo trwającej wojny. Kijów planuje aukcje dla energetyki wiatrowej o mocy 700 MW i oraz pozostałych odnawialnych źródeł energii o mocy 1 GW.
Ukraiński rząd wesprze farmy wiatrowe do mocy 700 MW poprzez aukcje. Odbędą się one jeszcze w tym roku i mają na celu wsparcie bezpieczeństwa energetycznego kraju, którego infrastruktura energetyczna jest niszczona w wyniku rosyjskich ataków.
Inicjatywa została zapowiedziana jeszcze w maju tego roku i wyszła od tamtejszego Ministerstwa Energii. Jest to część szerszego planu dotyczącego wsparcia nowych projektów OZE o łącznej mocy do 1 GW.
Denys Szmyhal, wicepremier i minister energetyki, poinformował, że wsparcie w systemie aukcyjnym obejmie początkowo projekty farm wiatrowych o łącznej mocy 700 MW, do tego 150 MW mocy wytwórczych energii z biogazu, biomasy i małej energetyki wodnej, a także 50 MW mocy wytwórczych w energetyce słonecznej. Brakujące 100 MW to wsparcie dla elektrowni fotowoltaicznych, ale połączonych z magazynami energii.
Wsparcie będzie odbywało się za pomocą mechanizmu różnicowego, w którym państwo zrekompensuje właścicielowi elektrowni różnicę między ceną rynkową energii a tą ustaloną w drodze aukcji. Tym samym ogranicza ryzyko spadku przychodów inwestora.
Inicjatywa ma na celu zachęcenie do budowy nowych obiektów wytwórczych oraz przyciągnięcie prywatnych inwestorów do sektora OZE.
Ataki na energetykę to atakowanie cywilów
Rosja od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r. sukcesywnie dewastuje ukraińską energetykę. Ataki łamią Konwencje Genewskie, których pierwszy protokół dodatkowy z 1977 r. stanowi, że atakować można tylko cele o charakterze wojskowym.
– Ataki powinny być ściśle ograniczone do celów wojskowych. Co się tyczy dóbr, celami wojskowymi są tylko takie, które z powodu swej natury, swego rozmieszczenia, swego przeznaczenia lub wykorzystania wnoszą istotny wkład do działalności wojskowej i których całkowite lub częściowe zniszczenie, zajęcie lub zneutralizowanie daje określoną korzyść w danej sytuacji – napisano w artykule 52.
Dodatkowo artykuł 54 zabrania atakowania dóbr niezbędnych dla przetrwania ludności cywilnej, do których, według interpretacji ONZ, zalicza się energetyka i ciepłownictwo. Rosja szczególnie intensyfikuje ataki na ukraiński system elektroenergetyczny przed sezonem grzewczym.
Próbą poradzenia sobie z zagrożeniem jest inwestycja Ukrainy w rozproszone źródła energii. 1 czerwca br. minister Denys Szmyhal przedstawił koncepcję energetycznych „plastrów miodu”, czyli zdecentralizowanego systemu elektroenergetycznego. Wyjaśnił, że w warunkach wojennych koncentracja energetyki tworzy ryzyko i taki system łatwiej zniszczyć. Postawienie na plastry, obszary infrastruktury energetycznej posiadające do pewnego stopnia własną autonomię, ma wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne kraju, a w razie uszkodzenia ułatwi przywrócenie zasilania.
Ukraina inwestuje w magazynu energii
W przypadku OZE takich jak elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne problemem jest ich pogodozależność i niewystarczający potencjał do magazynowania nadwyżek energii z wiatru i PV. Dlatego w najnowszych aukcjach rząd Ukrainy planuje wydzielenie wsparcia dla projektów o mocy 100 MW w koszyku aukcyjnym dla fotowoltaiki połączonej z magazynami energii.
Ukraina inwestuje już w magazyny energii, co potwierdza ostatni raport stowarzyszenia SolarPower Europe, według którego kraj ten znalazł się w 2025 r. w gronie europejskich liderów w inwestycjach w magazyny energii. Więcej na ten temat w artykule: Europejski rynek magazynów energii przebił 100 GWh. Ukraina dołączyła do liderów
Prosumenci na ratunek energetyce
Według raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej Ukraina powinna zwiększyć moc zainstalowaną w energetyce fotowoltaicznej o około 4 GW rocznie do 2030 r. Łącznie zapewni to 24 GW mocy z rozproszonej fotowoltaiki. Jednocześnie Ukraina potrzebuje około 5,6 GW nowych magazynów energii do 2030 r.
O roli odnawialnych źródeł energii w zapewnieniu bezpieczeństwa Ukrainie więcej można przeczytać w artykule: Prosumencka fotowoltaika bardziej odporna na rosyjskie ataki. Ukraina pokazuje dlaczego.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.