48 mln ludzi mieszka w budynkach nieprzystosowanych do upałów. Chłodzenie staje się wyzwaniem
Wpływ ogrzewania budynków na poziom szkodliwych emisji utrzyma się lub zmaleje do 2050 r. Za to świat doświadczy zwiększonego zapotrzebowania na energię i chłodzenie. Jakie regiony i budynki są szczególnie nieprzystosowane do temperatur?
W obliczu zmian klimatycznych większym wyzwaniem od ocieplenia budynków staje się ich ochłodzenie. Społeczeństwo podejmuje liczne działania na rzecz ochłodzenia swojego mieszkania lub domu nie tylko z uwagi na wygodę. Amerykański Center for Disease Control and Prevention podało, że w krajach, w których klimatyzacja jest powszechna, śmiertelność podczas upałów spada nawet o 80 proc. Wysokie temperatury szczególnie zagrażają osobom starszym, dzieciom i osobom z chorobami układu krążeniowego. Unijne Wspólne Centrum Badawcze (ang. Joint Research Centre, JRC) opublikowało badanie, według którego 48 mln ludzi mieszka w budynkach nieodpowiednich do warunków klimatycznych. Liczba ta może wzrosnąć od 10 do 30 proc. do 2100 r. Zmiany klimatyczne przesuwają ten ciężar do najcieplejszych regionów świata, które już są najbardziej poszkodowane (z Eurazji na strefę Sahelu, kraje Zatoki Perskiej i Pakistan).
Jakie budynki są wrażliwe na temperaturę?
W analizie wykazano, że kluczowy jest wiek budynku i rodzaj zabudowy. Mniej zwarte budynki (np. wolnostojące) są bardziej narażone na działanie warunków atmosferycznych, tym samym potencjalnie ucieka z nich więcej ciepła zimą, a latem więcej go napływa. 43 proc. wszystkich budynków na świecie powstało przed 1980 r., kiedy to normy efektywności energetycznej albo nie istniały, albo były szczątkowe.
Badania są o tyle ważne, że budynki odpowiadają za 30 proc. końcowego zużycia energii i 28 proc. globalnych emisji powiązanych z energią. Obrazuje to przykład zwiększenia zapotrzebowania na energię w budynkach o ponad 20 proc. między 2000 a 2017 r.
Ogrzewanie czy chłodzenie. Co jest bardziej emisyjne?
Z jednej strony ciągle to ogrzewanie pomieszczeń jest główną przyczyną zużycia energii. Analizy wskazują jednak, że zużycie albo się utrzyma, albo wręcz zmniejszy. W przypadku chłodzenia wzrośnie 2-3 razy w budynkach niemieszkalnych, a w mieszkalnych nawet 3-20 razy do 2050 r.
Powyższe dane oznaczają, że emisja CO2 w związku z ogrzewaniem pomieszczeń zmniejszy się o 34-52 proc. i wzrośnie o 58-85 proc. w przypadku chłodzenia do 2050 r. Szacunki nie są bardzo dokładne m.in. z uwagi na różne prognozy dla poszczególnych obszarów.
Problem jest trudny do okiełznania w skali globalnej. W około 70 proc. przypadków wzrost nastąpi w obszarach, gdzie przepisy dotyczące energii w budynkach są szczątkowe lub nie istnieją.
Sytuacja w regionach
Najmniej zwarta zabudowa występuje w Afryce Subsaharyjskiej, Azji Południowej, Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie. Zwarta zabudowa występuje w Korei Południowej, w krajach Zatoki Perskiej, w Japonii i na Alasce. Mniej zwarta zaś w pozostałych częściach Stanów Zjednoczonych, w regionie Brazylii Sao Paulo i Europie kontynentalnej.
Starsze budynki znajdują się w Europie, Ameryce Północnej oraz w niektórych częściach Ameryki Łacińskiej, Bliskiego Wschodu i Azji Wschodniej. Większość nowszego budownictwa (powstałego po 1980 r.) znajduje się w Afryce Zachodniej, Azji Południowo-Wschodniej, Australii, Ameryce Środkowej, Indiach, Chinach i Afryce Wschodniej.
W skali globalnej w zabudowie zwartej dominują miasta (75 proc. zabudowy jest zwarta). W przypadku obszarów podmiejskich i wiejskich ponad 85 proc. to średnia lub luźna zabudowa.
Jak upały wpływają na energetykę?
Upały negatywnie wpływają nie tylko na termikę mieszkań, również na instalacje OZE. Czy jest ona negatywna? Odpowiedź „tak/nie” jest niemożliwa, o czym pisaliśmy w artykule: „Czy upały szkodzą instalacjom OZE? Nauka daje bardziej złożoną odpowiedź”.
Niektóre kraje ograniczają m.in. produkcję energii jądrowej ze względu na niski stan wód w rzekach, a skutki upałów odczuwa cała gospodarka i społeczeństwo. Intuicja podpowiada, że upały to dobry czas dla OZE 0 więcej słońca, więcej energii z fotowoltaiki. Badania naukowe pokazują jednak bardziej złożony obraz. Skrajne temperatury obniżają też sprawność paneli PV, ograniczają produkcję energii wiatrowej i wodnej oraz zmniejszają przepustowość sieci przesyłowych – akurat wtedy, gdy zapotrzebowanie na prąd rośnie gwałtownie.
Fale upałów to nie jest tylko tegoroczny trend, a zjawisko, które utrzymuje się od dekad. Wpływają na komfort i bezpieczeństwo ludzi oraz uderzają w rolnictwo, co przekłada się na ceny produktów. Wysokie temperatury stwarzają również zagrożenie dla energetyki – nie tylko infrastruktury, ale również trwającej transformacji energetycznej.
Marcin Karwowski, redaktor Gramwzielone.pl
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.