Brak poprawy bilansowania w KSE. Firmy tracą rocznie nawet 700 mln zł
Ponad dwa lata od wejścia w życie reformy rynku bilansującego jakość bilansowania podmiotów odpowiedzialnych za bilansowanie (POB) w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym nie poprawia się – wynika z cyklicznego raportu Biura Monitorowania Rynku Bilansującego PSE za czerwiec 2026 roku. Operator wskazuje, że bierna postawa części uczestników rynku kosztowała tylko dziesięciu największych niezbilansowanych podmiotów 34 mln zł w jednym miesiącu, a przy utrzymaniu obecnego trendu roczne straty całego rynku mogą sięgnąć ok. 700 mln zł.
Podmioty POB odpowiadają finansowo za różnicę między energią zaplanowaną a faktycznie pobraną lub dostarczoną przez swoich klientów. Zgodnie z unijnymi rozporządzeniami – Rozporządzeniem Rynkowym 2019/943 oraz Kodeksem Bilansowania 2017/2195 – każdy taki podmiot jest prawnie zobowiązany dążyć do zbilansowanej pozycji handlowej lub wspierać bilansowanie całego systemu elektroenergetycznego.
Część uczestników rynku systematycznie utrzymuje jednak duże niezbilansowanie portfeli, akceptując je bez podejmowania jakichkolwiek działań handlowych korygujących. Zmusza to polskiego operatora systemu przesyłowego do częstszej ingerencji w plany pracy jednostek wytwórczych oraz do korzystania z ponadstandardowych, interwencyjnych metod poprawy bilansu – w tym nierynkowego redysponowania generacji OZE.

Ceny niezbilansowania sięgają dziesiątek tysięcy złotych za MWh
Jak wskazują PSE, mimo że reforma rynku bilansującego wprowadzona w czerwcu 2024 r. istotnie poprawiła zachęty do bilansowania, część uczestników nadal pozostaje systematycznie niezbilansowana. Skutkiem są okresy, w których wartości niezbilansowania są na tyle wysokie, że wyczerpują rezerwy mocy nie tylko w Polsce, ale też w krajach sąsiednich, dostępne w ramach europejskiej platformy PICASSO. W takich momentach aktywowane są najdroższe oferty ze stosu cenowego, a ceny niezbilansowania osiągają wartości sięgające nawet dziesiątków tysięcy złotych za MWh – podczas gdy ceny na rynku hurtowym w tym samym czasie pozostają wielokrotnie niższe.

Brak poprawy od stycznia 2025 roku
Dane obejmujące okres od stycznia 2025 do czerwca 2026 r. pokazują brak wyraźnej poprawy struktury niezbilansowania systemu. W czerwcu 2026 r. 59 proc. czasu system funkcjonował przy niezbilansowaniu do 500 MW, a 29 proc. – w przedziale do 2000 MW, przy czym udział okresów z niezbilansowaniem powyżej 2000 MW utrzymuje się na zbliżonym poziomie od blisko półtora roku, bez trwałej tendencji spadkowej.

TOP 10 niezbilansowanych podmiotów. Jeden POB niezbilansowany przez połowę miesiąca
Raport PSE zawiera zestawienie dziesięciu podmiotów o największym wolumenie niezbilansowania w czerwcu 2026 r. Największy z nich (POB 3) wygenerował sumę dostawy i odbioru energii niezbilansowania na poziomie 112 GWh, przy czym przez 51 proc. czasu w miesiącu jego niezbilansowanie przekraczało 100 MW. PSE podkreślają, że dla tego podmiotu wysokie niezbilansowanie „nie było wyjątkiem, lecz regułą”.
Pozostałe podmioty z czołowej dziesiątki notowały sumy niezbilansowania od 32 do 99 GWh, a udział okresów z niezbilansowaniem powyżej 100 MW wahał się od 9 do 48 proc. czasu miesiąca.
Wysoka i niska jakość bilansowania – różnica widoczna na trzech przykładach
PSE ilustrują różnicę między dobrą a złą praktyką bilansowania na przykładach z trzech segmentów rynku:
POB obsługujący przemysł i odbiorców. Przy wysokiej jakości bilansowania podmiot dobrze prognozuje i kontraktuje rzeczywiste zużycie energii, a niezbilansowanie ma charakter losowy i jest bliskie zeru. Przy niskiej jakości – brakuje dostosowania wolumenu zakupionej energii do zużycia mimo utrzymującego się przez kilka dni stałego niezbilansowania, co PSE opisuje jako „ignorowanie obowiązku bilansowania”.
POB największych spółek obrotu. Dobry przykład to zakup dodatkowej energii w reakcji na obserwację zwiększonego zapotrzebowania. Zły przykład z czerwca pokazuje przypadek, w którym niezbilansowanie przekroczyło jednego dnia 250 MW, a podmiot – mimo skali swojej działalności – nie zawierał żadnych transakcji na rynku dnia bieżącego (RDB), kupując zbyt dużo energii w ciągu kolejnych 11 godzin.
POB obsługujący wytwórców OZE. Wysoka jakość bilansowania oznacza tu skuteczne prognozowanie produkcji i dopasowanie do niej kontraktów, z incydentalnymi, niepowtarzającymi się odchyleniami. Niska jakość to kontrakty „zupełnie niedopasowane do generacji/zużycia” oraz brak jakiejkolwiek reakcji na długotrwałe niezbilansowanie w jednym kierunku.
Dwa dni bez zakupu energii w szczycie zapotrzebowania
PSE opisują w raporcie konkretny przykład z 8 i 9 czerwca 2026 r. W. poniedziałek 8 czerwca brak zakupu energii na rynkach (RDN, RDB) przez POB w okresie wieczornego szczytu zapotrzebowania skutkował niepełnym wykorzystaniem potencjału importu energii, kosztem poboru energii wyższym o ponad połowę względem planowanego zużycia oraz koniecznością uruchomienia dodatkowych jednostek wytwórczych.
W kolejnym dniu – mimo powtórzenia się problemu – doszło nawet do eksportu handlowego energii z KSE pomimo faktycznego niedoboru, a koszt poboru energii wzrósł blisko dwukrotnie względem planowanego zużycia. PSE wskazują, że duża skala takich działań, realizowana przez wiele podmiotów jednocześnie, prowadzi do niewłaściwej wyceny energii na rynkach spotowych w okresach niedoboru.
Skala strat? 34 mln zł w miesiąc, 700 mln zł rocznie
Operator oszacował bezpośrednie korzyści finansowe, jakie TOP 10 niezbilansowanych podmiotów mogłoby osiągnąć przy lepszym bilansowaniu portfeli. Przy założeniu, że 20 proc. niezbilansowania rozliczane byłoby po cenie CEN, a po 40 proc. po cenach RDB i RDN, suma potencjalnych oszczędności dla samej czołowej dziesiątki w czerwcu 2026 r, wyniosła 34 mln zł. Dla wszystkich POB w systemie potencjalne korzyści w tym samym miesiącu PSE szacują na 66 mln zł.
W perspektywie rocznej, przy kontynuacji obecnego trendu, PSE prognozują utracone korzyści na poziomie ok. 700 mln zł rocznie – z tytułu wyższych kosztów energii ponoszonych przez niezbilansowane podmioty względem cen możliwych do uzyskania na rynku giełdowym.
Są też przykłady poprawy
Raport zawiera także dwa przykłady podmiotów, które w ciągu roku wyraźnie poprawiły jakość swojego bilansowania. W przypadku POB obsługującego przemysł i odbiorców, porównanie tego samego okresu w 2025 i 2026 r, pokazuje, że podmiot – wcześniej kupujący zbyt mało energii i nieaktywny na RDB mimo długotrwałego niezbilansowania w jednym kierunku – zaczął dostosowywać profil handlowy do rzeczywistego zużycia we wszystkich kwadransach doby handlowej. Podobną poprawę odnotowano u POB dużego odbiorcy, gdzie w 2026 roku wyeliminowano największe odchylenia dzięki aktywności na rynku dnia bieżącego.
Co dalej? Mapa drogowa rynków energii
Pierwszy cykliczny raport o jakości bilansowania handlowego w Krajowym Systemie Energetycznym PSE opublikowały kilka miesięcy temu. Analiza pokazała skalę problemu: wyczerpywanie rezerw mocy i rosnące ryzyko systemowe.
PSE deklarują w raporcie determinację w poprawie jakości bilansowania KSE, określając obecną sytuację jako „nieakceptowalną” i stanowiącą zagrożenie dla bezpieczeństwa pracy systemu. W ramach prac nad mapą drogową rynków energii (MAPRE) trwają analizy i konsultacje narzędzi mających wzmocnić zachęty do bilansowania – m.in. poprzez zastosowanie składnika motywującego w wycenie niezbilansowania, co wymaga dostosowania przepisów tzw. Rozporządzenia Systemowego oraz Warunków Dotyczących Bilansowania.
Co to oznacza dla systemu i rynku energii w Polsce?
Problem opisany przez PSE ma znaczenie wykraczające poza sam rynek bilansujący. Wysoka i utrzymująca się skala niezbilansowania oznacza, jak zaznacza operator, że wycena energii elektrycznej na rynku hurtowym jest zaburzona. Cena rynkowa nie odzwierciedla wtedy całości rzeczywistej podaży energii. W kontekście rosnącego udziału źródeł odnawialnych w krajowym miksie energetycznym brak aktywnego zarządzania portfelami przez POB będzie prawdopodobnie wymuszał coraz częstsze działania interwencyjne ze strony operatora systemu przesyłowego. Koszty tych działań, jak podkreśla PSE, docelowo obciążają wszystkich odbiorców energii w taryfie, niezależnie od tego, czy sami przyczynili się do powstania problemu.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.