Firma OZE dzwoniła bez zgody konsumentów. UOKiK nałożył wysokie kary za telemarketing
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył łącznie ponad 400 tys. zł kary na spółkę Centrum Dotacji OZE oraz jej byłego prezesa zarządu za nielegalny telemarketing. Firma dzwoniła do konsumentów w sprawie ofert fotowoltaiki, pomp ciepła i termomodernizacji, wykorzystując kupione bazy danych oraz numery generowane losowo przez algorytm. W obu przypadkach działania były podejmowane bez uzyskania wymaganej prawem wcześniejszej zgody na taki kontakt.
Firma działająca jako Centrum Dotacji OZE, wcześniej funkcjonująca pod nazwą Eko Centrum, prowadziła telemarketing na rzecz spółki Energia Plus Gaz. Konsultanci dzwonili do konsumentów, sugerowali możliwość uzyskania dofinansowania na wymianę źródła ciepła, pytali o sposób ogrzewania domu oraz zainteresowanie fotowoltaiką czy magazynem energii, a następnie umawiali spotkanie z przedstawicielem handlowym, podczas którego prezentowana miała być pełna oferta.
Spółka broniła się argumentem, że jej konsultanci „tylko umawiali spotkania”, a nie prowadzili marketingu bezpośredniego. UOKiK tej argumentacji nie podzielił. Zdaniem urzędu rozmowa telefoniczna, której celem jest zainteresowanie konsumenta ofertą, rozpoznanie jego potrzeb i doprowadzenie do spotkania z handlowcem, sama w sobie stanowi marketing bezpośredni, niezależnie od tego, że cena i szczegóły oferty pojawiają się dopiero na późniejszym etapie.
Skąd firma wzięła numery? Dwa problematyczne źródła
Postępowanie wykazało, że spółka pozyskiwała kontakty dwoma sposobami. Pierwszym były bazy danych kupowane od zewnętrznych firm. Część zawartych w nich danych pochodziła z lat 2017–2019, a więc sprzed powstania samej spółki, przez co konsumenci fizycznie nie mogli wcześniej wyrazić zgody na kontakt akurat z Centrum Dotacji OZE.
Drugim źródłem były numery generowane automatycznie przez algorytm dobierający prefiks i losowo uzupełniający pozostałe cyfry zgodnie z formatem polskich numerów telefonów. W tym przypadku, jak zauważa UOKiK, zgoda na kontakt z definicji nie mogła istnieć, skoro numer w ogóle nie był jeszcze znany w momencie, gdy teoretycznie miałaby zostać udzielona.
Dwa naruszenia, dwie ustawy
Decyzja Prezesa UOKiK (nr RŁO 1/2026 z 24 lipca 2026 r.) stwierdza dwa odrębne naruszenia tej samej, powtarzalnej praktyki – rozdzielone w czasie z powodu zmiany stanu prawnego.
Do 9 listopada 2024 r. praktyka naruszała art. 172 ust. 1 obowiązującej wówczas ustawy Prawo telekomunikacyjne z 2004 r. Od momentu wejścia w życie nowej ustawy Prawo komunikacji elektronicznej ten sam schemat działania – kontynuowany do 10 lipca 2025 r. – naruszał już art. 398 ust. 1 pkt 2 nowych przepisów.
W obu przypadkach UOKiK uznał, że doszło do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, a spółka zaprzestała stosowania obu praktyk przed wydaniem decyzji.
Ile wyniosły kary?
Na Centrum Dotacji OZE (obecnie spółka w likwidacji) nałożono karę pieniężną w wysokości 308 728 zł, płatną do budżetu państwa.
Osobną karę – 100 tys. zł – Prezes UOKiK nałożył na Adama Szymelfeniga, członka zarządu pełniącego w czasie stosowania praktyki funkcję prezesa, za umyślne dopuszczenie do naruszenia przez spółkę zbiorowych interesów konsumentów.
Uzasadniając wysokość kary dla osoby zarządzającej, urząd wziął pod uwagę m.in. jej osobiste zaangażowanie w działalność spółki, w tym podpisywanie umów z dostawcami baz numerów telefonów. Spółkę obciążono dodatkowo kosztami postępowania w wysokości 74,47 zł.
– Przedsiębiorca nie może wykręcać konsumentom takich numerów i tłumaczyć, że „tylko umawia spotkanie”. Jeśli telefon ma zainteresować konsumenta ofertą, rozpoznać jego potrzeby i doprowadzić do spotkania z handlowcem, to jest marketing bezpośredni. Nie ma znaczenia, że cena czy pełna oferta pojawią się dopiero później. Kolejność jest prosta: najpierw zgoda konsumenta, potem telefon, nigdy odwrotnie – powiedział Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
Zasady zgody na telemarketing
Urząd przypomina przy okazji tej sprawy ogólne zasady. Samo posiadanie numeru telefonu konsumenta – także gdy pochodzi on z zakupionej bazy danych – nie jest równoznaczne ze zgodą na kontakt marketingowy. Zgoda musi być uprzednia (uzyskana przed telefonem), dobrowolna, świadoma, konkretna i jednoznaczna.
Konsument powinien wiedzieć, kto chce się z nim skontaktować, w jakim celu i jakim kanałem (telefon, SMS, e-mail), a także mieć możliwość jej wycofania w dowolnym momencie. Przedsiębiorca nie może więc najpierw zadzwonić w celach marketingowych, a dopiero w trakcie rozmowy poprosić o zgodę na taki kontakt – zgoda ma poprzedzać marketing, a nie pojawiać się już po jego rozpoczęciu.
Co dalej?
Decyzja nie jest prawomocna. Zarówno spółce, jak i ukaranej osobie zarządzającej przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w terminie miesiąca od doręczenia decyzji.
Firmy OZE pod lupą UOKiK
To nie pierwsze postępowanie urzędu wobec firm z rynku OZE w Polsce. W ubiegłym roku kontrolerzy zbadali nieprawidłowości na rynku OZE i nałożyli na jedną z firm karę przekraczającą 1 mln zł. Pod lupę UOKiK trafiły takie praktyki jak niekorzystne zapisy umowne, wywieranie presji na klientów oraz przekazy wprowadzające w błąd.
Jako przykład urząd podał wówczas wyżej wspomnianą spółkę EPG (obecnie Energia Plus Gaz), której umowy przewidywały kary dla konsumentów sięgające 10–30 proc. wartości instalacji za odstąpienie od umowy po 14 dniach od jej podpisania, a nawet 20 proc. w przypadku nieterminowego dostarczenia wymaganych dokumentów. Tymczasem sama firma mogła bez konsekwencji odstąpić od umowy w razie stwierdzenia braku możliwości technicznych montażu, choć to na wykonawcy, jak podkreśla UOKiK, spoczywa obowiązek przeprowadzenia rzetelnego audytu przed zawarciem umowy. Zakwestionowano też praktyki współpracującej z EPG, opisywanej wyżej firmy Centrum Dotacji OZE.
Na celowniku UOKiK znalazła się również wówczas spółka Polska Energia Grupa Kapitałowa, która rozsyłała mieszkańcom ulotki stylizowane na urzędowe zawiadomienia, opatrzone tytułami w rodzaju „Ogłoszenie” czy „Zawiadomienie dla mieszkańców gminy”, niejasno wskazujące, że nadawcą jest prywatna firma, a zawierające ostrzeżenia o rzekomo nieuchronnych podwyżkach cen prądu sięgających nawet 300 proc.
Konsumenci ślą skargi do UOKiK
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informował naszą redakcję o rosnącej liczbie sygnałów dotyczących nieprawidłowości na rynku odnawialnych źródeł energii, zgłaszanych przez konsumentów. Skargi dotyczą m.in. jakości świadczonych usług, sposobu zawierania umów oraz rozliczeń za instalacje, co – jak wskazywał urząd – pokazuje, że dynamiczny rozwój branży nie zawsze idzie w parze z transparentnością i odpowiednią ochroną klientów.
Jak poinformowała naszą redakcję Kamila Guzowska z biura prasowego UOKiK, od początku 2024 r. do urzędu wpłynęło ponad 600 skarg konsumenckich dotyczących przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą i montażem instalacji OZE lub termomodernizacją.
Zgłoszenia dotyczą m.in. problemów z odstąpieniem od umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa, jakości wykonanych prac, nieuznawania reklamacji, stosowania niedozwolonych postanowień umownych oraz utrudnionego kontaktu z wykonawcami.
Jak zaznaczyła przedstawicielka urzędu, prezes UOKiK na bieżąco monitoruje rynek OZE oraz informuje o prowadzonych postępowaniach i wydawanych decyzjach.
Urząd prowadzi obecnie także odrębne postępowanie dotyczące działań Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) w obszarze ograniczeń produkcji energii z odnawialnych źródeł.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.