Upały, droższa energia i oszuści. Najważniejsze wydarzenia sierpnia w energetyce
W najnowszym odcinku Kanału Energetycznego redakcje Gramwzielone.pl i E-magazyny.pl podsumowują najważniejsze wydarzenia sierpnia. Wśród nich znalazł się wpływ upałów na energetykę, ceny energii dla przemysłu, oszustwa „na OZE”, trudna sytuacja węgla i ceny pelletu.
Energetyczna Piątka to zestawienie redakcji Gramwzielone.pl i E-magazyny.pl. Analizujemy w nim najważniejsze tematy w energetyce z ubiegłego miesiąca (sierpnia). Format współprowadzą Marcin Karwowski, redaktor Gramwzielone.pl, i Jacek Stężowski, redaktor naczelny E-magazyny.pl.
Ceny pelletu, skąd się wzięły?
Pierwszym z tematów poruszonym w zestawieniu jest pellet. I nie chodzi tylko o jego wyższe ceny (sięgające 2 tys. zł za tonę), ale o to, jak doszło do problemów z dostępnością paliwa. Przyczyn należy szukać w wyjątkowo niskich temperaturach podczas ostatniego sezonu grzewczego – spowodowało to większy popyt na pellet, co wyczerpało nie tylko bieżącą produkcję, ale i nadszarpnęło zapasy. Nałożył się na to program Czyste Powietrze, który służy wymianie emisyjnych kopciuchów na mniej emisyjne źródła ciepła. Przodują w tej kwestii właśnie kotły zasilane pelletem.
Dodatkowo o paliwo i surowiec, z którego powstaje, zabiegają również inne branże, jak energetyka zawodowa czy przemysł papierniczy. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta przekazał, że dostrzega zagrożenie w postaci dalszych podwyżek cen dla odbiorców indywidualnych. Problem jest systemowy, zaradzić może mu rząd. Ministerstwo Energii może ograniczyć wykorzystanie pelletu przez przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze, co ochroni gospodarstwa domowe przed dalszym wzrostem cen. Resort klimatu zaś, z uwagi na nadzorowanie PGL Lasy Państwowe, może wpłynąć na krajową podaż drewna, co przełoży się m.in. na dostępność pelletu.
Więcej na ten temat można przeczytać w artykule: Ceny pelletu uderzą po kieszeniach. UOKiK wskazał powód.
Czarna przyszłość węgla
Tuż przed podium pojawił się temat „polskiego czarnego złota”, czyli węgla. Według fundacji Instrat polski sektor węglowy się kurczy. W ubiegłym roku polskie górnictwo wydobyło około 42 mln ton węgla, a bilans dla sektora wyniósł -10,9 mld zł.
– Oznacza to, że na każdą tonę wydobytego węgla wygenerowano 255 zł straty – podaje Jacek Stężowski.
Największe problemy ma Jastrzębska Spółka Węglowa i Polska Grupa Górnicza, gdzie dotykają one nie tylko kwestii ekonomicznych, ale również kadrowych. Tylko w tym roku z obu spółek może odejść ponad 8,5 tys. pracowników, czyli około 10 proc. wszystkich górników zatrudnionych w sektorze.
Rządowe programy osłonowe do 2035 r. będą kosztowały ponad 11 mld zł.
Oszustwa „na OZE”
Energetyka to nie tylko działania rządów i dużych spółek. Tam, gdzie dużo się dzieje, np. w trakcie transformacji energetycznej, pojawiają się też ludzie, którzy chcą nieuczciwie na tym skorzystać.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przestrzega przed oszustami. Schemat wygląda następująco: przestępcy kontaktują się telefonicznie lub drogą internetową, a następnie odwiedzają potencjalnego klienta. W rozmowie zapewniają, że współpracują w zakresie dofinansowań z NFOŚiGW lub np. z wojewódzkim funduszem ochrony środowiska, i obiecują gwarantowaną dotację. „Proszą” jednak o wypłatę zaliczki, podpisanie pełnomocnictwa lub zaciągnięcie kredytu.
NFOŚiGW przestrzega, że żadna firma nie może zagwarantować dofinansowania i że nie wysyła handlowców.
Fundusz poleca przestrzegać pięciu zasad:
- Nie podpisuj niczego pod presją czasu,
- Najpierw wykonaj audyt energetyczny, a dopiero potem wybierz urządzenie,
- Nie wierz w gwarantowaną dotację,
- Sprawdź wykonawcę i dokładnie przeczytaj umowę,
- W razie wątpliwości weryfikuj informacje u źródła, na stronie NFOŚiGW, we właściwym wojewódzkim funduszu lub w swojej gminie.
Redakcja Gramwzielone.pl opisała szczegóły sprawy w tekście: Fałszywe dotacje na OZE i magazyny energii. Uwaga na naciągaczy.
Czy rząd wesprze przemysł?
Polski przemysł czeka na wsparcie państwa w zakresie wysokich cen energii. Podobne wsparcie otrzymuje konkurencja na Zachodzie. Rząd najpewniej udzieli wsparcia – według obecnych informacji na program ma zostać przeznaczone 4,8 mld zł.
W 2025 r. polski przemysł zapłacił ponad 171 euro za megawatogodzinę, co jest jedną z najwyższych cen w Europie. Wsparcie może objąć nawet do 50 proc. rocznego zużycia energii elektrycznej, ale cena nie będzie mogła spaść poniżej 50 euro za megawatogodzinę, a połowa dofinansowania będzie musiała zostać przeznaczona na działania związane z transformacją energetyczną.
Fundusze mają zostać pozyskane poprzez czasowe podwyższenie CIT dla sektora energetycznego i paliwowego. Podatek ma wzrosnąć w przyszłym roku z 19 do 30 proc. W 2028 r. miałby spaść do 26 proc., a w 2029 r. do 23 proc. W 2030 r. powróci do 19 proc.
Upały wyłączają energetykę
Redakcja Gramwzielone.pl i E-magazyny.pl za najważniejszy temat lipca uznała wpływ upałów na energetykę – zarówno w skali globalnej, jak i krajowej.
W Polsce nie doszło do kryzysu, jednak w miesiącach wakacyjnych Polskie Sieci Elektroenergetyczne musiały trzykrotnie dokonać wezwania na rynku mocy. Było to spowodowane m.in. remontem Bełchatowa oraz niskim stanem rzek, wykorzystywanych przez energetykę konwencjonalną do chłodzenia instalacji o obiegu otwartym.
W godzinach okołopołudniowych sytuację ratowała fotowoltaika, ale między 17 a 22 w niektóre dni konieczne było skorzystanie z wezwania na rynku mocy.
W trudniejszej sytuacji znalazły się inne kraje europejskie, zwłaszcza te, których miks energetyczny opiera się na elektrowniach jądrowych chłodzonych w obiegu otwartym. Na Węgrzech Elektrownia Jądrowa Paks odpowiada za pokrycie około 50 proc. zapotrzebowania energetycznego kraju. Kryzys rozpoczął się 27 lipca, gdy produkcja energii spadła nawet o połowę. 30 lipca węgierski premier Péter Magyar zapowiedział, że nie wyklucza wyłączenia elektrowni jądrowych. Zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby prywatne zaczęły oszczędzać energię, zwłaszcza między 17:00 a 22:00, gdy spada generacja fotowoltaiki, a rośnie zapotrzebowanie.
W krytycznym momencie działał tylko jeden z czterech reaktorów elektrowni. Przełom nadszedł 6 sierpnia, gdy poziom wody w Dunaju zaczął wzrastać. Węgry zareagowały, zatapiając dwie barki z kamieniem oraz budując wał w celu spiętrzenia wody.
Gorzej wyszła na tym Rumunia, która również postanowiła zatopić barki, aby podnieść poziom wody na Dunaju. Okazało się to niewystarczające i 13 sierpnia wyłączono jedyną w kraju elektrownię jądrową w Cernavodzie.
Szczegóły kryzysu redakcja Gramwzielone.pl opisała w artykule: Europa walczy z suszą. Ucierpiały nie tylko elektrownie wodne.
Artykuł i podcast: Marcin Karwowski, marcin.karwowski@gramwzielone.pl
Podcast: Jacek Stężowski, jacek.stezowski@e-magazyny.pl
Wideo: Michał Dusiński, michal.dusinski@e-magazyny.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.