Wyłudzenia z Czystego Powietrza. NFOŚiGW: sprawa nie wskazuje na lukę w systemie

Wyłudzenia z Czystego Powietrza. NFOŚiGW: sprawa nie wskazuje na lukę w systemie
Wypełnianie wniosku. Fot. Shutterstock

Sprawa mężczyzny podejrzanego o wyłudzenie ponad 1,3 mln zł z programu Czyste Powietrze przez podszywanie się pod właścicieli domów nie wskazuje na konkretną lukę w systemie weryfikacji – ocenia Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w odpowiedzi na pytania Gramwzielone.pl. Fundusz nie prowadzi odrębnej statystyki przypadków podszywania się pod właścicieli nieruchomości i nie podaje ich łącznej skali.

Jak informowaliśmy, Prokuratura Europejska (EPPO) zatrzymała w nocy 18 września mężczyznę, który według śledczych, wykorzystując skradzione dane i podrobione dokumenty, podszywał się pod kilkunastu właścicieli nieruchomości. Pieniądze z dotacji miały trafiać na konta otwarte na podstawione osoby, tzw. słupy. Podejrzany usłyszał 12 zarzutów oszustwa.

– Z komunikatu EPPO wynika, że podejrzany miał wykorzystywać bezprawnie dane rzeczywistych osób i podrobione oraz fałszywie tworzone dokumenty; szczegółowy sposób działania jest przedmiotem postępowania prokuratury. Ten proceder nie wskazuje na konkretną „lukę” w systemie, ale pokazuje kolejny zakres działalności przestępczej, przed którym należy zabezpieczać funkcjonowanie programu– odpowiada NFOŚiGW w odpowiedzi na pytania Gramzielone.pl

REKLAMA
REKLAMA

Jak dziś weryfikowani są wnioskodawcy?

Według NFOŚiGW wniosek o dotację z Czystego Powietrza składany elektronicznie wnioskodawca podpisuje profilem zaufanym lub kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Wniosek można też złożyć w wersji papierowej. Przy najwyższym poziomie dofinansowania i przy prefinansowaniu obowiązkowy jest udział operatora programu, czyli gminy albo wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW).

Fundusz wskazuje też, że w programie korzysta się z dostępnych rejestrów publicznych, m.in. do potwierdzania własności i lokalizacji nieruchomości.

Warunkiem otrzymania dotacji jest prawo własności lub współwłasności nieruchomości. Wojewódzkie fundusze weryfikują dane nieruchomości i jej właścicieli m.in. na podstawie księgi wieczystej, a przy współwłasności wymagają zgody pozostałych współwłaścicieli.

NFOŚiGW zastrzega, że na obecnym etapie postępowania nie ma podstaw do przesądzania, w jaki sposób w sprawie opisanej przez EPPO doszło do obejścia mechanizmów weryfikacji.

Inne programy. Profil zaufany i notariusz

Podobne zabezpieczenia działają w innych programach NFOŚiGW. W programie Moje Ciepło tożsamość wnioskodawcy jest weryfikowana podpisem elektronicznym lub profilem zaufanym. W programie Przydomowe Magazyny Energii wnioskodawca potwierdza tożsamość profilem zaufanym, a gdy wniosek składa pełnomocnik, weryfikacja odbywa się u notariusza.

Według funduszu w programach Moje Ciepło i Przydomowe Magazyny Energii nie zidentyfikowano podobnych przypadków, a kontrole w programie Moje Ciepło nie wykazały nieprawidłowości. NFOŚiGW tłumaczy, że ryzyko nadużyć ogranicza tam sama konstrukcja programów i wymogi formalne.

W Moim Cieple wnioskodawca musi przedstawić m.in. świadectwo charakterystyki energetycznej, pozwolenie na budowę i zawiadomienie o zakończeniu budowy, budynek musi spełniać wysokie wymagania energetyczne, a dofinansowanie można dostać tylko raz dla danego budynku.

Brak statystyk

O skalę podobnych przypadków w Czystym Powietrzu fundusz odpowiada ogólnie. Gdy zachodzi podejrzenie przestępstwa, sprawy są przekazywane właściwym organom.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

NFOŚiGW nie prowadzi jednak odrębnej, kompletnej statystyki, która pozwalałaby wyodrębnić wyłącznie przypadki podszywania się pod właścicieli nieruchomości i przypisać im łączną wartość środków. Fundusz wskazuje, że część spraw prowadzą wojewódzkie fundusze, które są od niego odrębnymi jednostkami.

Reforma z 2025 r. i dalsze zmiany

NFOŚiGW przypomina, że ograniczenie ryzyka nadużyć było jednym z głównych celów reformy Czystego Powietrza z 31 marca 2025 r. Wprowadzono wtedy m.in. obowiązkowych operatorów przy najwyższym poziomie dofinansowania i przy prefinansowaniu, ograniczenie prefinansowania do 35 proc. oraz limity dotacji na poszczególne kategorie kosztów ocieplenia budynku.

Obowiązkowe stały się też audyt energetyczny i świadectwo charakterystyki energetycznej, pojawiły się wymogi wobec wykonawców i zasada „jeden beneficjent – jeden budynek”.

Wzmocniono również działania kontrolne. Fundusz zapewnia, że na bieżąco analizuje ujawniane nadużycia i na tej podstawie ocenia potrzebę dalszych zmian. Nie zapowiada jednak konkretnych nowych zabezpieczeń.

Oszustwa nie tylko po stronie wykonawców

Dotychczasowa debata o nadużyciach w Czystym Powietrzu dotyczyła głównie nieuczciwych wykonawców. Pomoc ich ofiarom ma przynieść ustawa uchwalona niedawno przez Sejm, a problemami programu zajmował się także Rzecznik Praw Obywatelskich.

Sprawa wykryta przez EPPO pokazuje inny rodzaj ryzyka: wykorzystanie cudzej tożsamości, w którym poszkodowani są właściciele domów, których dane użyto bez ich wiedzy, oraz budżet programu. Dla programu z budżetem przekraczającym 44 mld zł skuteczna weryfikacja wnioskodawców jest równie ważna jak kontrola wykonawców. Musi się to jednak odbywać bez utrudniania dostępu uczciwym beneficjentom.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.