REKLAMA
 
REKLAMA

Ministerstwo uderza w prosumentów. Operatorzy sieci przejmą kontrolę nad mikroinstalacjami

Ministerstwo uderza w prosumentów. Operatorzy sieci przejmą kontrolę nad mikroinstalacjami
Fot. Gramwzielone.pl (C)

Ministerstwo Energii przygotowało przepisy, które mogą diametralnie zmienić zasady funkcjonowania prosumenckich instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii – z dużą niekorzyścią dla prosumentów. Operatorzy systemów dystrybucyjnych uzyskają prawo do sterowania pracą mikroinstalacji, a w określonych przypadkach będą mogli odłączyć je od sieci.

Ministerstwo Energii opublikowało projekt nowego rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego, nazywanego rozporządzeniem sieciowym.

Nowe propozycje przepisów autorstwa resortu kierowanego przez Miłosza Motykę zapewniają skrócenie terminu zmiany sprzedawcy energii elektrycznej z 21 dni na 24 godziny. Mają to zapewnić funkcjonalności Centralnego Systemu Informacji o Rynku Energii (CSIRE) wdrażanego przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. To z pewnością dobra wiadomość nie tylko dla prosumentów, ale także dla wszystkich odbiorców energii.

REKLAMA

Pozytywnie należy także ocenić zwrócenie uwagi przez autorów projektu na kwestię usług elastyczności, które na rzecz operatorów sieci dystrybucyjnych będą mogli świadczyć aktywni odbiorcy, właściciele magazynów energii czy agregatorzy skupiający mniejsze aktywa wytwórcze i magazynowe. W projekcie rozporządzenia przyjęto symboliczny próg, od którego będzie można świadczyć usługi elastyczności na potrzeby operatorów sieci, na poziomie zaledwie 1 kW.

Na tym jednak dobre wiadomości dla prosumentów się kończą, bowiem rozporządzenie opracowane przez Ministerstwo Energii wprowadza wiele nowych wymogów, które oznaczają przyznanie operatorom sieci szerokiej kontroli nad pracą mikroinstalacji i prosumenckich magazynów energii.

Operatorzy przejmą kontrolę nad falownikami?

Zgodnie z rozwiązaniami zaproponowanymi przez Ministerstwo Energii, mikroinstalacje o mocy od 0,8 kW do 50 kW (określane w projekcie jako moduły wytwarzania energii typu A) powinny zapewnić „zdolność do monitorowania pracy modułu wytwarzania energii w czasie rzeczywistym w systemach nadzoru i sterowania właściwego operatora systemu elektroenergetycznego”.

Ponadto mikroinstalacje zaliczane do modułów typu A mają posiadać „zdolność do zarządzania pracą modułu wytwarzania energii w czasie rzeczywistym w systemach nadzoru i sterowania właściwego operatora systemu elektroenergetycznego za pośrednictwem urządzenia zainstalowanego na obiekcie przez operatora systemu elektroenergetycznego„.

W zakresie zarządzania pracą mikroinstalacji prosumenci mają zapewniać operatorom sieci możliwość zdalnej realizacji określonych działań, do których autorzy projektu rozporządzenia zaliczają:

  • regulację mocy czynnej (P),
  • regulację mocy biernej (Q),
  • regulacji współczynnika mocy,
  • rejestrację i eksport danych pomiarowych i konfiguracyjnych.

Operatorzy zainstalują prosumentom dodatkowe urządzenia

Nowe przepisy zakładają konieczność dostosowania falowników mikroinstalacji do wymagań warunków wynikających z kodeksu NC RfG oraz Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Dystrybucyjnej (IRiESD). Ten wymóg ma obowiązywać od początku 2028 r.

Zgodnie z projektem rozporządzenia moduły typu A, a więc prosumenckie mikroinstalacje o mocy od 0,8 kW do 50 kW, mają zostać wyposażone w port wejściowy RS 485 obsługujący co najmniej protokół SUNSPEC – jeżeli właściwy operator systemu nie określił innego standardu.

Ponadto mikroinstalacje mają posiadać „nieusuwalny i niemodyfikowalny rejestr co najmniej 500 ostatnich wprowadzonych zmian parametryzacji wraz z datą ich wprowadzenia”.

Zgodnie z projektem właściciel mikroinstalacji ma udostępniać port komunikacyjny właściwemu operatorowi systemu dystrybucyjnego oraz zapewniać zasilanie dla urządzenia zainstalowanego na obiekcie przez operatora systemu elektroenergetycznego.

Co w praktyce będzie oznaczać wdrożenie przepisów zaproponowanych przez Ministerstwo Energii? Piotr Czak z firmy PySENSE tłumaczy, że wymuszą one zamontowanie urządzeń, które będą sterować pracą falowników – w dodatku będzie się to odbywać na koszt prosumentów, ponieważ napięcie potrzebne do pracy takich urządzeń będzie pobierane z domowych instalacji.

Prosumenci stracą dostęp do danych?

Piotr Czak, CEO firmy PySENSE, wskazuje, że przewidziane sterowanie zgodnie ze standardem RS485 kłóci się ze sterowaniem manualnym, harmonogramami czy wreszcie wbudowanymi lub zewnętrznymi systemami zarządzania energią. W efekcie wielu prosumentów może stracić dostęp do danych z ich instalacji.

Falowniki nie mają prioretyzacji komunikatów, większość z nich ma różne interfejsy i przejściówki. Oznacza to, że sam montaż i tzw. retrofit będzie trudny, kosztowny i często niemożliwy, a jeśli się uda, to i tak każda decyzja operatora sieci może zostać nadpisana przez użytkownika czy producenta

– tłumaczy ekspert z firmy PySENSE.

Piotr Czak zaznacza, że problematyczną kwestią związaną z przewidzianym przez Ministerstwo Energii obowiązkiem instalacji dodatkowego urządzenia pozwalającego sterować pracą mikroinstalacji przez operatorów sieci jest również odpowiedzialność za pracę instalacji po wykonanej ingerencji.

Operatorzy sieci dostaną uprawnienia do kontroli wewnętrznych instalacji

Nowy projekt rozporządzenia sieciowego zakłada przyznanie operatorom sieci prawa do kontroli instalacji wewnętrznych urządzeń należących do prosumentów.

REKLAMA

Właściciele mikroinstalacji mają zapewnić operatorom sieci dostęp do miejsca instalacji urządzeń, w tym do rozdzielnic, modułów wytwarzania energii, zabezpieczeń, punktów przyłączenia, układów pomiarowo-rozliczeniowych oraz urządzeń komunikacyjnych współpracujących z mikroinstalacjami.

W szczególności operatorzy sieci będą mogli weryfikować: 

  • moc zainstalowaną mikroinstalacji oraz wprowadzone nastawy,
  • parametry techniczne mikroinstalacji i urządzeń towarzyszących,
  • zdolność do zdalnego sterowania,
  • przypadki demontażu, uszkodzenia lub ingerencji w zainstalowane u prosumentów przez operatorów sieci urządzenia, które będą pozostawać własnością tych operatorów.

Operator będzie mógł odłączyć mikroinstalację

Nowe przepisy przewidują możliwość czasowego odłączenia mikroinstalacji w przypadku, gdy operator sieci stwierdzi między innymi, że:

  • moduł wytwarzania energii nie spełnia wymagań określonych w warunkach przyłączenia lub w zgłoszeniu przyłączenia do sieci,
  • jego funkcjonowanie stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa pracy sieci, a operator systemu elektroenergetycznego nie ma możliwości zdalnego wyłączenia modułu wytwarzania energii,
  • właściciel mikroinstalacji nie wykona polecenia dotyczącego zarządzania ograniczeniami sieciowymi lub „równoważenia dostaw energii elektrycznej z zapotrzebowaniem na nią”,
  • właściciel mikroinstalacji odmówi zainstalowania urządzenia umożliwiającego kontrolę instalacji przez operatora, a także gdy dokona demontażu lub ingerencji w takie urządzenie,
  • operator stwierdzi działanie prosumenta skutkujące przerwaniem komunikacji z urządzeniami lub systemami tego operatora.

Po wykonaniu kontroli operator sieci ma sporządzać protokół i przekazywać go prosumentowi – w razie potrzeby wzywając do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości.

Operator sieci uzyska także prawo do czasowego ograniczenia pracy mikroinstalacji do poziomu wynikającego z parametrów określonych w zgłoszeniu przyłączenia do sieci albo w umowie o przyłączenie – w przypadku przekroczenia tego poziomu przez mikroinstalację.

Prosumenci oddadzą kontrolę operatorom sieci

Powyższe propozycje zawarte w projekcie nowego rozporządzenia sieciowego to wyjście naprzeciw oczekiwaniom operatorów sieci, jednak mogą one być skrajnie niekorzystne dla prosumentów. Nowe przepisy mogą bowiem zapewnić operatorom sieci przejmowanie kontroli nad falownikami instalacji fotowoltaicznych i magazynami energii należącymi do prosumentów.

Oddanie całkowitej kontroli nad pracą inwerterów i magazynów prosumentów w Polsce w ręce operatorów systemów dystrybucyjnych jest kompletnie oderwane od rzeczywistości oraz możliwości technologicznych – komentuje Piotr Czak z firmy PySENSE.

Jak zauważa Piotr Czak, nowe przepisy – jeśli utrzymają się w kształcie zaproponowanym przez Ministerstwo Energii – praktycznie zabiją rynek elastyczności w Polsce zanim zaczął się on realnie rozwijać.

W całej Europie regulatorzy rynku energii oraz operatorzy sieci dystrybucyjnych i przesyłowych starają się uelastycznić system z wykorzystaniem mechanizmów rynkowych (ceny energii), agregacji i dodatkowych usług. Rozporządzenie zaproponowane przez Ministerstwo Energii ma dokładnie ten sam kierunek, tylko przeciwny zwrot – komentuje przedstawiciel firmy PySENSE.

Po co prosumentowi taryfa dynamiczna, optymalne sterowanie czy dodatkowe sterowalne obciążenie, skoro i tak sterować pracą instalacji ma operator sieci dystrybucyjnej

– pyta Piotr Czak.

Czas na konsultacje

Projekt nowego rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego został skierowany do konsultacji. Treść projektu jest dostępna na stronie Rządowego Centrum Legislacji pod tym linkiem. Uwagi można zgłaszać do Ministerstwa Energii w terminie do 23 czerwca br.

Rozporządzenie ma wejść w życie już 7 września 2026 r.

 

Piotr Pająk, redaktor Gramwzielone.pl

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

 

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Korwin-Mikke którego nie trawię powiedział kiedyś- „nie należy odganiać świń od koryta-należy im zabrać koryto”. Dopóki będzie trwał monopol dystrybucyjno-sprzedażowy połączony z politycznym lobbingiem szarzy ludzie i firmy będą w bezczelny sposób okradane. Tak w sumie to dobrze że nie wezmą samochodu, domu czy też łóżka ze starą w imię „polskiego” bezpieczeństwa…..

Chyba ich poj.bało

 
REKLAMA
Ceny energii RCE
Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) jest przyjmowana do rozliczeń energii wprowadzanej do sieci przez prosumentów objętych systemem net-billing, przy czym niektórzy prosumenci w net-billingu mogą być rozliczani po miesięcznej rynkowej cenie energii elektrycznej (RCEm) będącej średnią ważoną z cen RCE.
Aktualna cena energii  zł/MWh Cena netto (bez VAT)
Skala
Dzisiaj (05-27-2026)
* Ceny RCE podawane są w ujęciu netto, nie zawierają VAT i podatku akcyzowego.
** Depozyt prosumencki naliczany z wykorzystaniem cen RCE jest dodatkowo powiększany o współczynnik korekcyjny 1,23.
*** Przy ujemnej wartości RCE wysokość depozytu prosumenckiego nie ulega zmianie.
 
 
Wywiady
Patronaty medialne