Droga ropa napędza sprzedaż samochodów elektrycznych w Europie
Wysokie ceny ropy naftowej i paliw coraz wyraźniej zmieniają europejski rynek motoryzacyjny, przyspieszając przechodzenie kierowców na samochody elektryczne. W kwietniu 2026 r. auta elektryczne stanowiły już 19,7 proc. nowych rejestracji w Unii Europejskiej, a od początku roku na unijny rynek trafiło około 750 tys. takich aut.
Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) od stycznia do kwietnia 2026 r. liczba rejestracji wszystkich nowych samochodów w Unii Europejskiej wzrosła o 4,2 proc. r/r. Wzrost ten był w dużej mierze napędzany rosnącym popytem na pojazdy zelektryfikowane, wspieranym przez systemy ulg podatkowych i programy zachęt w największych europejskich gospodarkach. Cały segment pojazdów zelektryfikowanych odpowiadał za blisko 68 proc. rynku.
To kolejny etap transformacji europejskiego rynku motoryzacyjnego. Od 2019 r. udział samochodów elektrycznych w sprzedaży nowych aut w UE zwiększył się dziesięciokrotnie.
Elektryki coraz bliżej jednej piątej rynku
Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie i związany z nimi wzrost cen ropy sprawiają, że coraz więcej kierowców zwraca uwagę na koszty eksploatacji samochodów. Z danych ACEA wynika, że udział w pełni elektrycznych pojazdów w nowych rejestracjach w Unii Europejskiej wzrósł z 15,3 proc. w kwietniu 2025 r. do 19,7 proc. rok później.
Jak wylicza ACEA, w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. w UE zarejestrowano 746,9 tys. w pełni elektrycznych samochodów (Battery Electric Vehicles, BEV).
Największe wzrosty sprzedaży odnotowano na kluczowych rynkach europejskich: we Włoszech rejestracje BEV wzrosły o 73,1 proc., we Francji o 48,2 proc., a w Niemczech o 41,3 proc. Niewielki wzrost odnotowała Belgia – na poziomie 1,1 proc.
Równolegle rośnie segment hybryd plug-in, którego rejestracje sięgnęły 364 tys. sztuk, co przełożyło się na 9,6 proc. udziału w rynku. W tym przypadku szczególnie dynamiczne wzrosty odnotowano we Włoszech (+99,2 proc.), Hiszpanii (+64,3 proc.) i Niemczech (+17,6 proc.).
Hybrydy dominują, a spalinowe tracą udział
Jak wylicza ACEA, największą część rynku wciąż stanowią pozostałe hybrydy, które odpowiadają za 38,2 proc. wszystkich rejestracji nowych samochodów w UE. W pierwszych czterech miesiącach roku zarejestrowano 1,45 mln takich pojazdów.
Łącznie wszystkie napędy zelektryfikowane – elektryczne, hybrydowe i plug-in – odpowiadają już za około 67,5 proc. rynku nowych samochodów w Unii Europejskiej.
Jednocześnie wyraźnie kurczy się segment pojazdów spalinowych. Rejestracje samochodów benzynowych spadły o 17,7 proc., a ich udział w rynku zmniejszył się do 22,5 proc. z 28,5 proc. rok wcześniej. Jeszcze silniej, choć wolniej, spada sprzedaż diesli, które odpowiadają już za 7,7 proc. rynku.
Największe spadki sprzedaży aut benzynowych odnotowano we Francji (-36,6 proc.), Hiszpanii (-18,6 proc.), Włoszech (-18 proc.) i Niemczech (-17,2 proc.).
Kierowcy szukają oszczędności
Zmiana struktury sprzedaży samochodów zbiega się ze wzrostem cen ropy naftowej, które zwiększają koszty użytkowania aut spalinowych i wzmacniają przewagę ekonomiczną pojazdów elektrycznych. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (International Energy Agency, IEA) wskazuje, że pojazdy elektryczne są bardziej efektywne energetycznie od samochodów z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi, dlatego ich przewaga ekonomiczna rośnie wraz ze wzrostem cen paliw. Według agencji przy cenie ropy na poziomie około 100 dolarów za baryłkę kierowcy elektryków mogą osiągać nawet o 35 proc. większe oszczędności na kosztach energii niż rok wcześniej.
Na przyspieszenie transformacji wpływają także systemy wsparcia w największych krajach UE oraz regulacje ograniczające emisje CO2, które od lat wymuszają na producentach stopniowe obniżanie emisji flot.
Do wzrostu zainteresowania elektrykami przyczynia się również większa dostępność modeli. Na rynku pojawia się coraz więcej samochodów w cenie około 25 tys. euro, co jeszcze kilka lat temu należało do rzadkości.
Mniejsze zużycie ropy w Unii Europejskiej
Rosnąca liczba samochodów elektrycznych wpływa także na zapotrzebowanie na paliwa kopalne. Dyrekcja ds. Klimatu w Komisji Europejskiej wylicza, że dzięki upowszechnieniu takich pojazdów Unia Europejska ograniczyła zużycie ropy o około 140 tys. baryłek dziennie, co odpowiada spadkowi zużycia w transporcie samochodowym o 4,5 proc.
Według dostępnych danych przekłada się to na oszczędności rzędu 4,5 mld euro rocznie na imporcie paliw kopalnych.
Większość elektryków powstaje w Europie
Wbrew często pojawiającym się opiniom większość samochodów elektrycznych sprzedawanych w Unii Europejskiej jest produkowana na jej terenie. Jak podaje Komisja Europejska, w 2025 r. jedynie 20 proc. takich pojazdów zostało sprowadzonych z Chin. Wartość eksportu europejskich samochodów elektrycznych była jednocześnie dwukrotnie wyższa niż wartość ich importu.
Trend widoczny na całym świecie
Wzrost sprzedaży samochodów elektrycznych nie ogranicza się do Europy. W 2025 r. na świecie sprzedano ponad 13 mln takich pojazdów, o 26 proc. więcej niż rok wcześniej. Stanowiły one 16 proc. wszystkich nowych samochodów.
Najwyższy udział aut elektrycznych w nowych rejestracjach odnotowano w Norwegii, gdzie odpowiadały za 95 proc. rynku. W Chinach ich udział wzrósł w ciągu roku z 27 do 33 proc., a znaczące wzrosty odnotowano również m.in. w Wielkiej Brytanii, Wietnamie, Turcji i Indonezji.
Tak spadły emisje CO2 w transporcie samochodowym
Unijna Dyrekcja ds. Klimatu podkreśla, że rozwój rynku samochodów elektrycznych jest wspierany przez obowiązujące w Unii Europejskiej normy emisji CO2 dla producentów samochodów. W efekcie średnia emisja nowych aut spadła między 2019 a 2024 rokiem o 28 proc. – ze 147,3 do 106,7 g CO2 na kilometr.
Katarzyna Poprawska-Borowiec, redaktor Gramwzielone.pl
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.