Nie będzie pełnomocnika rządu ds. morskiej energetyki wiatrowej. Resort tłumaczy dlaczego

Nie będzie pełnomocnika rządu ds. morskiej energetyki wiatrowej. Resort tłumaczy dlaczego
Morska energetyka wiatrowa, fot. Thomas/Pixabay

Ministerstwo Klimatu i Środowiska sprzeciwia się powołaniu pełnomocnika rządu ds. morskiej energetyki wiatrowej. W odpowiedzi na interpelację poselską resort wskazuje, że kompetencje w tym obszarze są rozłożone między pięć ministerstw, a wydzielenie osobnego koordynatora dla jednej technologii OZE mogłoby zaburzyć równowagę między poszczególnymi sektorami energetyki odnawialnej.

MKiŚ odpowiedziało na interpelację posłów Krzysztofa Szymańskiego i Michała Wawera w sprawie powołania pełnomocnika rządu do spraw morskiej energetyki wiatrowej (MEW). Jak wskazuje resort, podstawową rolę w koordynacji rozwoju tego sektora odgrywa Minister Klimatu i Środowiska – zgodnie z art. 13a ust. 1 pkt 13 ustawy o działach administracji rządowej, jako organ odpowiedzialny za przygotowanie i wdrażanie regulacji dotyczących odnawialnych źródeł energii.

Fundament prawny dla morskich farm wiatrowych (MFW) stanowi ustawa z 17 grudnia 2020 r. o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Według MKiŚ akt ten stworzył stabilny system regulacyjny i mechanizm wsparcia dla inwestycji, usunął bariery prawne i inwestycyjne oraz zapewnił przewidywalność otoczenia regulacyjnego – co resort określa jako kluczowe przy projektach o wielomiliardowej skali i wieloletnim horyzoncie realizacji. To właśnie ta ustawa oraz jej akty wykonawcze umożliwiły rozpoczęcie budowy pierwszych instalacji na Morzu Bałtyckim.

REKLAMA

Kompetencje rozłożone między pięciu ministrów

Odpowiedź MKiŚ szczegółowo opisuje podział odpowiedzialności między instytucjami zaangażowanymi w proces inwestycyjny w obszarze morskich farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim.

Minister Infrastruktury – odpowiada za zagospodarowanie obszarów morskich oraz wydawanie pozwoleń na wznoszenie i użytkowanie sztucznych wysp i konstrukcji (PSZW), na podstawie ustawy z 21 marca 1991 r. o obszarach morskich RP i administracji morskiej. Jak podkreśla resort, bez PSZW rozpoczęcie jakichkolwiek prac na morzu nie jest możliwe.

Minister Finansów i Gospodarki – zajmuje się rozwojem krajowego przemysłu i łańcucha dostaw dla sektora MEW, a także finansami publicznymi, mechanizmami wsparcia budżetowego i ramami fiskalnymi systemów pomocowych.

Minister Aktywów Państwowych – sprawuje nadzór właścicielski nad spółkami Skarbu Państwa będącymi kluczowymi inwestorami w MEW, realizując uprawnienia akcjonariusza wynikające z Kodeksu spółek handlowych.

Minister Energii – odpowiada za przygotowanie krajowej infrastruktury przesyłowej do odbioru energii z MFW oraz jej bezpieczną integrację z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym.

MKiŚ zaznacza, że „wzajemna spójność” działań wszystkich wymienionych resortów jest niezbędna do prawidłowej i terminowej realizacji inwestycji w morskie farmy wiatrowe.

REKLAMA

Dlaczego resort odrzuca pomysł pełnomocnika?

Ministerstwo wskazuje, że powołanie pełnomocnika rządu odpowiedzialnego wyłącznie za koordynację działań w obszarze jednej technologii OZE „może budzić istotne zastrzeżenia ”. Resort argumentuje, że mogłoby to oznaczać brak równego traktowania względem pozostałych zeroemisyjnych źródeł wytwórczych 0 w tym lądowych farm wiatrowych, fotowoltaiki prosumenckiej, klastrów i spółdzielni energetycznych, biogazowni, biometanowni, instalacji geotermalnych, hydroenergetycznych oraz produkcji zielonego wodoru – które mają, jak podkreśla MKiŚ, kluczowe znaczenie dla suwerenności energetycznej kraju.

Ministerstwo dopuszcza, że dodatkowy punkt koordynacji mógłby w założeniu przyspieszyć rozwój morskiej energetyki wiatrowej, jednak w praktyce – jak ocenia resort – „zamiast oczekiwanej sprawności mogłoby to potencjalnie prowadzić do wydłużenia procesu decyzyjnego”.

Presja inflacyjna i uniezależnienie od Rosji

MKiŚ w swojej odpowiedzi wiąże potrzebę przyspieszenia transformacji energetycznej z dwoma czynnikami: rekordowym w ostatnich latach poziomem inflacji oraz wynikającą z sytuacji geopolitycznej koniecznością uniezależnienia się od dostaw paliw i surowców energetycznych z Rosji. Resort podkreśla, że nie tylko morska energetyka wiatrowa, ale wszystkie technologie OZE muszą odgrywać znaczącą rolę w tym procesie, a ich rozwój powinien przebiegać w sposób maksymalnie efektywny i generować korzyści dla polskiej gospodarki oraz społeczeństwa.

Spór o formę koordynacji rozwoju morskiej energetyki wiatrowej odzwierciedla szerszy problem, z jakim mierzy się polska transformacja energetyczna: konieczność równoważenia inwestycji w różne technologie zeroemisyjne przy ograniczonych zasobach administracyjnych i finansowych państwa. Morskie farmy wiatrowe uznawane są za jeden z najbardziej stabilnych i przewidywalnych źródeł energii odnawialnej – w przeciwieństwie do lądowych instalacji wiatrowych czy fotowoltaiki, wiatr na Bałtyku wieje bardziej równomiernie, co przekłada się na wyższy współczynnik wykorzystania mocy zainstalowanej. Jednocześnie projekty te wymagają wieloletnich, kapitałochłonnych inwestycji, co czyni przewidywalność regulacyjną –  podkreślaną przez MKiŚ jako efekt ustawy z 2020 r. – kluczowym czynnikiem decyzyjnym dla inwestorów.

Równoległy rozwój wielu technologii OZE, na który wskazuje ministerstwo – od dużych farm wiatrowych po rozproszoną energetykę prosumencką, klastry energii i biogazownie – odpowiada unijnym i krajowym celom dekarbonizacji miksu energetycznego oraz zwiększenia bezpieczeństwa dostaw energii. Decyzja o niepowoływaniu wąsko wyspecjalizowanego pełnomocnika sygnalizuje, że polska administracja stawia na zintegrowane podejście do transformacji energetycznej, w którym poszczególne resorty koordynują swoje działania w ramach dotychczasowych kompetencji, a nie przez tworzenie nowych, wyspecjalizowanych struktur dla pojedynczych technologii.

Był już pełnomocnik, ale przy MAP

Przypomnijmy, że jednym z impulsów na rzecz rozwoju offshore wind w Polsce było powołanie 9 marca 2020 r. pełnomocnika ds. rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Funkcję tę objął wówczas Zbigniew Gryglas, wiceminister (podsekretarz stanu) w Ministerstwie Aktywów Państwowych, a decyzję o jego nominacji ogłosił wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Zgodnie z komunikatem resortu, zadaniem nowo powołanego pełnomocnika była przede wszystkim koordynacja działań spółek nadzorowanych przez Skarb Państwa, zaangażowanych w inwestycje offshore wind na Bałtyku.

W kolejnych miesiącach Gryglas publicznie akcentował znaczenie budowy krajowego łańcucha dostaw (local content) jako warunku maksymalizacji korzyści gospodarczych z transformacji energetycznej dla polskich przedsiębiorstw, a także konieczność przyjęcia ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej z morskich farm wiatrowych, która miała otworzyć drogę do realizacji pierwszych projektów na polskim Bałtyku.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.