Chińczycy mają już prawie 50 mln aut elektrycznych. Ile rejestrują obecnie?
Liczba pojazdów nowej energii zarejestrowanych w Chinach zbliża się do 49 mln. W pierwszym półroczu 2026 r. niemal co drugi nowy samochód rejestrowany w kraju należał do tej kategorii, a władze zapowiadają dalsze przyspieszenie transformacji transportu.
Na koniec czerwca 2026 r. po chińskich drogach poruszało się 48,97 mln pojazdów nowej energii (NEV), wynika z danych Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Chin. Oznacza to, że odpowiadały one już za 13,2 proc. całej floty pojazdów w kraju.
Pojazdy nowej energii (NEV – New Energy Vehicles) to zbiorcze określenie stosowane na rynku chińskim dla aut nisko- i zeroemisyjnych, obejmujące samochody w pełni elektryczne (BEV), hybrydy typu plug-in (PHEV) oraz pojazdy zasilane ogniwami paliwowymi.
W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku udział pojazdów NEV zwiększył się o 2,9 pkt proc., co potwierdza utrzymujące się wysokie tempo elektryfikacji chińskiego transportu.
Samochody bateryjne dominują
Największą część chińskiej floty NEV stanowią samochody w pełni elektryczne. Na koniec czerwca ich liczba wyniosła 33,68 mln, co odpowiadało 68,8 proc. wszystkich pojazdów nowej energii eksploatowanych w Chinach.
Pozostałą część rynku tworzą przede wszystkim hybrydy typu plug-in oraz pojazdy wykorzystujące ogniwa paliwowe.
Prawie co drugi nowy samochód był pojazdem NEV
W pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. w Chinach zarejestrowano 5,2 mln nowych pojazdów NEV. Stanowiły one 49,4 proc. wszystkich nowych rejestracji samochodów, co oznacza wzrost o 4,5 pkt proc. względem pierwszego półrocza 2025 r.
Oznacza to, że w pierwszym półroczu niemal co drugi nowo rejestrowany w Chinach pojazd należał do segmentu pojazdów nowej energii.
Co napędza rynek?
Według przytoczonych analiz rozwój rynku wspierają przede wszystkim postępy w zakresie inteligentnych systemów stosowanych w pojazdach, rozbudowa infrastruktury ładowania oraz wyższe ceny ropy naftowej, które wzrosły m.in. w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie.
Rosnąca liczba pojazdów elektrycznych przekłada się także na zwiększony popyt na surowce wykorzystywane do produkcji akumulatorów i infrastruktury ładowania. Dotyczy to przede wszystkim litu, niklu, kobaltu, grafitu oraz miedzi.
Cel na 2030 rok i ograniczenia dla aut spalinowych
Chiński rząd zakłada, że do 2030 r. pojazdy nowej energii będą stanowiły 30 proc. krajowej floty samochodowej. Taki cel znalazł się w nowym planie redukcji emisji dwutlenku węgla opublikowanym przez Radę Państwa.
Jednocześnie jedna z chińskich prowincji zapowiedziała, że do 2030 r. zamierza zakończyć sprzedaż nowych samochodów z silnikami spalinowymi. Jeśli plan zostanie zrealizowany, prowincja Hajnan będzie pierwszym regionem w Chinach wprowadzającym takie rozwiązanie. Zapowiedzi te wzmacniają prognozy wskazujące na stopniowy, strukturalny spadek zużycia benzyny w kraju.
Prawie pół miliarda pojazdów na chińskich drogach
Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego podało również, że na koniec czerwca całkowita liczba pojazdów silnikowych w Chinach osiągnęła 476 mln, z czego 371 mln stanowiły samochody osobowe.
W 105 chińskich miastach liczba zarejestrowanych pojazdów przekroczyła już milion. Największe floty posiadają Chengdu, Chongqing oraz Pekin, gdzie liczba samochodów przekracza 6 mln.
Chiny pozostają światowym liderem elektromobilności
Dynamiczny rozwój chińskiego rynku pojazdów nowej energii wpisuje się w globalny wzrost sprzedaży samochodów nisko- i zeroemisyjnych. W 2025 r. na świecie sprzedano 21 mln pojazdów elektrycznych, co oznaczało, że już co czwarty nowy samochód wyjeżdżający z salonów był zelektryfikowany.
Niezmiennym liderem światowej elektromobilności pozostały Chiny, gdzie krajowa sprzedaż przekroczyła barierę 11 mln aut, odpowiadając za ponad połowę globalnego wolumenu.
W Unii Europejskiej samochody w pełni elektryczne (BEV) umocniły swoją pozycję, osiągając 17,4 proc. udziału w rynku nowych pojazdów osobowych.
W Polsce udział aut w pełni elektrycznych w nowych rejestracjach pozostał na niskim, jednocyfrowym poziomie (ok. 4–5 proc.), jednak ich ogólna liczba rosła – głównie za sprawą rozbudowy sieci ładowarek oraz większej dostępności tańszych modeli flotowych.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
Jeśli o mnie idzie to niech wszyscy Chińczycy będą z elektryfikowani nie jestem zwolennikiem elektronów i nie zanosi się to najbliższej przyszłości by siedzie w elektrowni .