Chińczycy budują gigafabrykę baterii w Afryce. Chcą ominąć cła i skrócić dostawy
Chińska spółka buduje fabrykę akumulatorów do elektryków i magazynów energii w Afryce. Wybór Maroka nie jest przypadkowy, pozwoli ominąć cła nałożone na Chiny i skróci łańcuch dostaw.
Chińska grupa Gotion High-Tech planuje uruchomić gigafabrykę akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych (LFP) w Maroku. Będzie to pierwszy zakład tego typu w Afryce. Fabryka powstanie w Atlantyckiej Strefie Wolnego Handlu Rabat-Sale-Kenitra, a za jej rozwój odpowie należąca do grupy Gotion Power Morocco. Podstawą do rozpoczęcia budowy było memorandum podpisane w 2023 r., a rok później strony zawarły wiążącą umowę inwestycyjną. Fabryka ma zostać uruchomiona w trzecim kwartale 2026 r.
Wytworzone akumulatory trafią do pojazdów elektrycznych i magazynów energii. Roczna zdolność produkcyjna wyniesie około 10 GWh, mimo że pierwotne doniesienia mówiły o 20 GWh.
Nowatorskie rozwiązanie
Fabryka będzie produkowała akumulatory w technologii LFP „katoda-ogniwo” (ang. cathode-to-cell, CTC), którą opracowała firma Gotion. Katody są bezpośrednio zintegrowane z ogniwem akumulatora, co obniża koszt produkcji oraz (jak deklaruje producent) poprawia bezpieczeństwo termiczne. Wadą jest mniejsza pojemność względem akumulatorów niklowo-manganowo-kobaltowych (NMC) – ogniwa LFP cechują się niższą gęstością energii.
Technologia CTC w porównaniu z CTP (ang. cell-to-pack) eliminuje formowanie elektrody jako osobnego procesu. To drugie rozwiązanie stosują m.in. inne chińskie firmy, takie jak BYD czy CATL (również wchodzi na rynek z nowatorską technologią sodowo-jonową).
Maroko bramą do Europy
Gigafabryka posłuży jako baza eksportowa do Europy. Surowców i komponentów dla zakładu w Kenitrze dostarczą nie tylko zakłady motoryzacyjne w Maroku, ale również te w południowej Europie.
Wybór Maroka nie jest przypadkowy. Jak podaje Automotive World, kraj ma odrębne umowy o wolnym handlu zarówno z Unią Europejską, jak i ze Stanami Zjednoczonymi, w obu przypadkach obowiązuje stawka celna 10 proc., co pozwoli wyprodukowanym bateriom ominąć cła nakładane bezpośrednio na produkty z Chin. Dodatkowo towary z Maroka kwalifikują się pod zachodnie reguły pochodzenia, w tym postanowienia amerykańskiej ustawy Inflation Reduction Act dotyczące partnerów handlowych.
Kraj leży nad Cieśniną Gibraltarską, co skraca czas i koszty transportu do Europy w porównaniu z transportem z Azji, gdzie akumulatory będą montowane. Według Automotive World Maroko posiada około 70 proc. światowych rezerw fosforanów, surowca kluczowego dla chemii LFP, na której bazują akumulatory Gotion.
Rozwój projektu
Gotion uzyskało pożyczkę w wysokości 100 mln euro od Afrykańskiego Banku Rozwoju. Bank planuje też zmobilizować do 141 mln euro od partnerów finansowych w ramach inicjatywy Nowa Afrykańska Architektura Finansowa na rzecz Rozwoju (ang. New African Financial Architecture for Development, NAFAD).
Gotion ma ambitny plan zwiększenia z czasem rocznej zdolności produkcyjnej zakładu z 10 GWh do 100 GWh.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.