REKLAMA
REKLAMA
 

Magazyny energii doczekają się przepisów budowlanych. Branża chce zmian

Magazyny energii doczekają się przepisów budowlanych. Branża chce zmian
Magazyn energii, fot. Shutterstock

Pięć organizacji reprezentujących sektor fotowoltaiki i magazynowania energii przedstawiło wspólne stanowisko dotyczące projektu nowych warunków technicznych dla budynków. Branża popiera wprowadzenie szczegółowych zasad dla magazynów energii, ale kwestionuje sposób, w jaki projekt określa wymagania dla BESS. Organizacje chcą przede wszystkim uwzględnienia technologii i wyników certyfikacji urządzeń, a nie wyłącznie ich pojemności.

Projekt nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, po raz pierwszy wprowadza do przepisów techniczno-budowlanych osobne zasady dotyczące instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii. Rozporządzenie ma wejść w życie 20 września 2026 r.

Szerzej o projekcie nowych warunków technicznych, jego najważniejszych zapisach, konsultacjach oraz harmonogramie prac pisaliśmy w artykule Fotowoltaika i magazyny energii doczekają się przepisów budowlanych. Rząd przyspiesza działania.

REKLAMA
REKLAMA

Regulacje są potrzebne

Pod stanowiskiem, według stanu na 11 sierpnia 2026 r., podpisały się Stowarzyszenie Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności, Stowarzyszenie Branży Fotowoltaiki i Magazynowania Energii, Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej, Krajowa Izba Klastrów Energii i Odnawialnych Źródeł Energii oraz Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii.

Organizacje podkreślają, że nie kwestionują potrzeby uregulowania zasad instalowania magazynów energii. Wskazują, że rynek BESS w Polsce obejmuje już ponad 100 tys. przydomowych magazynów, a rozwija się także segment instalacji dla odbiorców komercyjnych i przemysłowych.

Zdaniem branży brak dedykowanych warunków technicznych oznaczał dotychczas brak jednolitych zasad dotyczących instalowania takich urządzeń. Organizacje uważają więc, że kompleksowa regulacja tego obszaru jest potrzebna, ale sposób jej skonstruowania powinien zostać zmieniony.

Pojemność magazynu nie wystarczy

Najważniejszym zarzutem wobec projektu jest przyjęcie pojemności magazynu energii jako podstawowego kryterium różnicowania wymagań. Organizacje zwracają uwagę, że projekt nie uwzględnia chemii ogniw ani rzeczywistego profilu ryzyka konkretnej technologii. W stanowisku jako przykład wskazują baterie LFP, które charakteryzują się większą stabilnością termiczną i niższym ryzykiem ucieczki cieplnej.

W konsekwencji magazyny wykorzystujące różne technologie mogą zostać objęte takimi samymi wymaganiami, jeżeli ich pojemność będzie identyczna. Według organizacji taki mechanizm nie uwzględnia rzeczywistego poziomu bezpieczeństwa urządzenia.

Branża powołuje się na rozwiązania stosowane w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Wskazuje m.in. na NFPA 855, VdS 3471 oraz BS EN 50604-1, gdzie znaczenie ma profil ryzyka oraz wyniki certyfikacji.

Organizacje postulują zatem, aby podstawą wymagań była przede wszystkim certyfikacja urządzenia oraz wyniki testów bezpieczeństwa. Ich zdaniem samo określenie pojemności magazynu nie powinno zastępować oceny rzeczywistego ryzyka technologii.

Magazyny energii w mieszkaniach i na balkonach

Branża zwraca również uwagę na zmianę, jaka pojawiła się w najnowszej wersji projektu w odniesieniu do magazynów energii instalowanych w budynkach wielorodzinnych. Wcześniejsza wersja projektu zakładała całkowity zakaz instalowania magazynów energii w lokalach mieszkalnych budynków wielorodzinnych oraz na balkonach i loggiach. Obecna wersja dopuszcza takie rozwiązania pod określonymi warunkami.

Projekt przewiduje trzy możliwości: instalację w wydzielonym pomieszczeniu technicznym z odpowiednimi zabezpieczeniami przeciwpożarowymi, zastosowanie ognioodpornej szafy przeznaczonej do przechowywania i ładowania akumulatorów albo montaż na balkonie, jeżeli ściana zewnętrzna budynku nie rozprzestrzenia ognia.

Organizacje oceniają, że jest to zmiana względem wcześniejszej wersji projektu, ale jednocześnie wskazują na pytanie o jej praktyczne zastosowanie.

W ich ocenie w typowym istniejącym budynku wielorodzinnym spełnienie któregokolwiek z tych warunków może wymagać przebudowy albo zastosowania specjalistycznego, certyfikowanego wyposażenia. Dlatego branża chce analizy pokazującej, jaki odsetek istniejącego zasobu mieszkaniowego faktycznie spełniałby przewidziane wymagania.

Organizacje pytają o podstawę progów

Kolejna grupa uwag dotyczy konkretnych wartości liczbowych zawartych w projekcie. Organizacje wskazują, że nie znalazły wystarczającego uzasadnienia technicznego, badań ani danych, które wyjaśniałyby wybór poszczególnych progów.

Jako przykład podają wymagania dotyczące prowadzenia przewodów instalacji fotowoltaicznej wewnątrz budynku. Zwracają uwagę, że zapis ten zmieniał się w kolejnych wersjach projektu.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

W czerwcu 2025 r. przewidziano rozwiązanie polegające na zastosowaniu osłony lub obudowy o określonej klasie odporności ogniowej. W maju 2026 r. dodano możliwość prowadzenia przewodu w tynku, natomiast w lipcu tę możliwość ponownie zaostrzono, wprowadzając wymaganie dotyczące klasy reakcji na ogień przegrody.

Zdaniem organizacji kolejne modyfikacje tego wymagania nie zostały odpowiednio uzasadnione w treści projektu. Branża postuluje więc przygotowanie rzetelnej oceny skutków regulacji, która wyjaśniałaby podstawę przyjęcia poszczególnych progów liczbowych.

Nowe wymagania mogą dotknąć gotowe projekty BESS

Szczególne znaczenie dla dużych magazynów energii mają projektowane wymagania dotyczące ich lokalizacji. Chodzi m.in. o minimalne odległości od budynków, w tym budynków rozdzielni, oraz od lasów, a także nowe zasady tworzenia przegród i stref pożarowych.

Organizacje ostrzegają, że nowe wymagania mogą wpłynąć na zaawansowane projekty inwestycyjne w segmencie C&I oraz utility.

Problem może dotyczyć zwłaszcza inwestycji posiadających już zatwierdzone projekty architektoniczno-budowlane. Branża zwraca uwagę, że w przypadku dużych magazynów energii w toku realizacji inwestycji mogą być składane wnioski o zmianę pozwolenia na budowę.

Zgodnie z uwagami organizacji objęcie takich projektów nowymi wymaganiami może oznaczać konieczność dostosowania ich do nowych norm. Przy ograniczonej powierzchni działek może to być fizycznie niemożliwe albo prowadzić do konfliktu z wcześniej uzyskanymi decyzjami środowiskowymi, warunkami zabudowy czy miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

W efekcie projekty znajdujące się już na etapie Ready-to-Build mogą wymagać zmian, mimo że wcześniej uzyskały niezbędne decyzje i przygotowano je w oparciu o obowiązujące przepisy.

Dlatego organizacje postulują zmianę § 394 ust. 1 pkt 1 projektu poprzez wykreślenie fragmentu dotyczącego wniosku o zmianę pozwolenia na budowę.

Branża chce zmiany całej konstrukcji przepisów

Organizacje nie proponują jedynie korekt poszczególnych wartości czy wymagań. Ich zdaniem problem leży w samej konstrukcji rozdziałów dotyczących instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii.

W stanowisku postulują więc ich opracowanie od podstaw. Kluczową zmianą miałoby być odejście od modelu, w którym pojemność magazynu jest podstawowym kryterium określającym wymagania techniczne.

W zamian organizacje proponują model oparty na certyfikacji urządzeń i profilu ryzyka zastosowanej technologii. Powołują się przy tym na rozwiązania funkcjonujące w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Magazyny a programy dofinansowania

W stanowisku pojawia się również kwestia spójności różnych instrumentów polityki publicznej. Organizacje zwracają uwagę, że państwo wspiera zakup magazynów energii poprzez programy dofinansowania, w tym PME, podczas gdy projektowane przepisy budowlane mogą w niektórych przypadkach utrudnić ich legalny montaż.

Według branży część magazynów objętych wsparciem może trafiać w zakres wymagań, których spełnienie w istniejących budynkach będzie wiązało się z kosztowną przebudową albo zastosowaniem dodatkowych rozwiązań technicznych.

Organizacje wskazują więc na potrzebę spójnego podejścia do rozwoju magazynowania energii. W ich ocenie przepisy dotyczące bezpieczeństwa powinny jednocześnie uwzględniać różnice technologiczne między urządzeniami i nie tworzyć barier dla inwestycji, które mają wspierać rozwój energetyki odnawialnej.

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
Ceny energii RCE
Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) jest przyjmowana do rozliczeń energii wprowadzanej do sieci przez prosumentów objętych systemem net-billing, przy czym niektórzy prosumenci w net-billingu mogą być rozliczani po miesięcznej rynkowej cenie energii elektrycznej (RCEm) będącej średnią ważoną z cen RCE.
Aktualna cena energii  zł/MWh Cena netto (bez VAT)
Skala
Dzisiaj (17-08-2026)
* Ceny RCE podawane są w ujęciu netto, nie zawierają VAT i podatku akcyzowego.
** Depozyt prosumencki naliczany z wykorzystaniem cen RCE jest dodatkowo powiększany o współczynnik korekcyjny 1,23.
*** Przy ujemnej wartości RCE wysokość depozytu prosumenckiego nie ulega zmianie.
 
 
Wywiady
Patronaty medialne