Największy na świecie magazyn energii z funkcją grid formingu ruszył w Chinach

Największy na świecie magazyn energii z funkcją grid formingu ruszył w Chinach
Bateryjny magazyn energii. Fot. Gramwzielone.pl (C)

W chińskim regionie Mongolii Wewnętrznej pracę rozpoczyna ogromny bateryjny magazyn energii. Zastosowano w nim technologię grid formingu, która pomoże w stabilizowaniu systemu energetycznego, a także w przywracaniu jego pracy po ewentualnym blackoucie. Jest to największy na świecie projekt BESS tego typu.

Ogromny magazyn energii z funkcją grid formingu, który będzie wspierać sieć energetyczną w Mongolii Wewnętrznej, uruchomiła firma Wanbang Digital Energy. Koszt inwestycji wyniósł 3 mld juanów, czyli około 1,66 mld zł.

Bateryjny magazyn energii (ang. Battery Energy Storage System, BESS) ma moc 1 GW, a jego pojemność wynosi 4 GWh. Baterie zostały rozlokowane w 800 kontenerach na terenie około 28 hektarów. Pojemność każdej jednostki liczy 5 MWh.

REKLAMA
REKLAMA

Inwestor zakłada, że w ciągu roku magazyn energii będzie przekazywał do sieci około 1 TWh energii elektrycznej. Jak podkreśla serwis ess-news.com, jest to największy bateryjny magazyn energii na świecie, który może pracować w trybie grid forming. Obecnie największy na świecie magazyn energii – ale niewyposażony w funkcję grid formingu – znajduje się w Arabii Saudyjskiej. Jego pojemność wynosi 7,8 GWh.

Na czym polega grid forming?

Grid forming to nowa jakość na rynku magazynów energii. Obecnie większość magazynów energii pracuje w trybie grid following (podążania za siecią) i mogą one jedynie dostosowywać się do warunków panujących w sieci elektroenergetycznej, synchronizując się z jej parametrami. Tymczasem magazyny energii działające w trybie grid forming to technologia umożliwiająca aktywne kształtowanie parametrów częstotliwości i napięcia w sieci, aby utrzymywać je na bezpiecznym poziomie – co dotychczas było domeną głównie tradycyjnych synchronicznych elektrowni.

Wykorzystanie magazynów energii z funkcją grid formingu nabiera coraz większego znaczenia w kontekście zmian w systemach elektroenergetycznych, w których konwencjonalne elektrownie z synchronicznymi generatorami ustępują miejsca elektrowniom wiatrowym i fotowoltaicznym. Magazyny z falownikami działającymi w trybie grid forming mogą dla takich systemów stanowić dodatkową poduszkę bezpieczeństwa, odpowiadając na zaburzenia częstotliwości w sieci szybciej niż tradycyjne elektrownie.

Dodatkowa zaleta nowej generacji magazynów energii wyposażonych w funkcję grid formingu to możliwość pracy wyspowej przy awarii sieci i zasilania lokalnych odbiorców w sytuacji blackoutu. Jednocześnie takie magazyny mogą odegrać kluczową rolę w odbudowie systemu elektroenergetycznego, zapewniając tzw. black start.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Jaką technologię ogniw wykorzystano?

Zastosowana w projekcie technologia ogniw LFP (fosforanowo-żelazowo-litowych) zdominowała w ostatnich latach rynek bateryjnych magazynów energii, wypierając ogniwa bazujące na chemii NMC (nikiel-mangan-kobalt) oraz NCA (nikiel-kobalt-aluminium) – mimo że te ostatnie zapewniają lepszą gęstość energii. Dlaczego tak się stało?

Ogniwa LFP oferują większe bezpieczeństwo termiczne dzięki bardziej stabilnej chemii. W przypadku tych ogniw temperatura, przy której pojawia się niebezpieczeństwo tzw. ucieczki termicznej i przegrzania się ogniw, jest znacznie wyższa niż dla ogniw z chemią NMC lub NCA. Gdy dochodzi do uszkodzenia ogniw LFP, wydzielają one mniej tlenu, dzięki czemu są mniej podatne na gwałtowny zapłon.

Kolejna przewaga ogniw LFP to żywotność – zapewniają one więcej cykli ładowania i rozładowania, co ma kluczowe znaczenie szczególnie dla właścicieli magazynów energii podlegających częstszemu ładowaniu – choćby w celu zarabiania na arbitrażu cenowym, a więc na wykorzystywaniu różnic w cenach na spotowych rynkach energii.

Ogniwa LFP to w końcu bezpieczniejsze łańcuchy dostaw. Nie zawierają one bowiem takich surowców jak nikiel czy kobalt, które są droższe i pochodzą z niestabilnych politycznie regionów.

Te cechy sprawiają, że technologia ogniw LFP stała się pierwszym wyborem producentów stacjonarnych magazynów energii, w przypadku których mniejsze znaczenie – niż w sektorze elektromobilności – ma gęstość ogniw, a ważniejsze okazują się kryteria kosztów i bezpieczeństwa.

Piotr Pająk

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.