Największy europejski producent domowych baterii trafi w nowe ręce
Koncern paliwowy Shell sfinalizował proces sprzedaży firmy sonnen – pioniera w produkcji magazynów energii przeznaczonych dla prosumentów i największego producenta tych urządzeń w Europie.
Koncern paliwowy Shell ogłosił zakończenie procesu sprzedaży wywodzącego się z Niemiec największego europejskiego producenta małych bateryjnych magazynów energii przeznaczonych do zastosowania w domach oraz w obiektach handlowych i przemysłowych.
Po raz pierwszy Shell zainwestował w sonnen w maju 2018 r., a firma z Bawarii stała się pełną własnością koncernu paliwowego w lutym 2019 r. To przejęcie wpisywało się w obrany wówczas kierunek dywersyfikacji modelu biznesowego Shell i ekspansji na rynkach energii elektrycznej, czym zajmował się utworzony w 2016 r. oddział Shell New Energies.
W tamtym okresie Shell przejął także inne firmy związane z nowymi modelami biznesowymi w energetyce, w tym brytyjską firmę Limejump zajmującą się agregacją i operacjami na rynkach energii oraz działającego na ryku elektromobilności New Motion.
Teraz sonnen trafi w ręce nowego właściciela, co nie jest informacją zaskakującą. Shell ogłosił bowiem plany sprzedaży niemieckiego producenta magazynów energii już kilka lat temu i od tamtego czasu poszukiwał inwestora. Z informacji przekazanych przez niemiecki dziennik Handelsblatt w 2023 r. wynikało, że celem Shell jest znalezienie kupca na przynajmniej 51 proc. udziałów sonnen przy wycenie całej firmy na poziomie 1,35-1,8 mld euro.
Nowy właściciel, niejasne plany
Teraz nowym właścicielem sonnen został zarejestrowany na Malcie fundusz Tiven, którego biura mieszczą się w Monachium. Według niemieckiego dziennika Tiven skupi się na restrukturyzacji sonnen, aby przygotować tę firmę na dalszy rozwój. Plany nowego właściciele w zakresie sonnen nie są jednak do końca jasne.
Kwota sprzedaży sonnen nie została ujawniona. Handelsblatt wskazuje na kwotę kilkuset milionów euro.
Jak na tej transakcji wyszedł Shell? Koncern paliwowy miał wydać na przejęcie niemieckiego producenta magazynów energii ok. 500 mln euro. Później, z powodu strat, które przynosił sonnen, Shell zdecydował się na dokapitalizowanie firmy. Niemiecki PV Magazine wylicza, że na działania związane z sonnen Shell mógł wydać w sumie ok. 1 mld euro.
Jak podkreśla PV Magazine, na tegorocznych targach Intersolar w Monachium sonnen nie miało dużego stanowiska, a jedynie mały kącik kawowy, co – jak przekazali portalowi przedstawiciele firmy – wynikało ze zmiany strategii sonnen wobec rynku niemieckiego. W ostatnich latach sonnen był natomiast bardzo aktywny na rynku amerykańskim, gdzie wiązał sprzedaż magazynów energii z rozwojem wirtualnych elektrowni.
Magazyn energii z wirtualną elektrownią
W ofercie sonnen są małe magazyny energii z funkcją backupu, bazujące na technologii ogniw litowo-żelazowo-fosforanowych o pojemnościach kilku-kilkunastu kWh, z możliwością skalowania nawet do 55 kWh.
Unikalną cechą oferty sonnen jest możliwość włączenia prosumentów (i nie tylko), korzystających z magazynów energii tej firmy, do wirtualnych elektrowni rozwijanych przez firmę z Bawarii już od 2015 r. Ostatnio sonnen był szczególnie aktywny w tym zakresie w USA. Ostatnim amerykańskim rynkiem, na którym sonnen uruchomił wirtualną elektrownię, był Teksas.
W ramach wirtualnej elektrowni sonnen zarządza pracą domowych i komercyjnych magazynów energii swojej marki, aby zoptymalizować możliwości przechowywania, zużycia i współdzielenia energii. W ten sposób firma oferuje uczestnikom wirtualnej elektrowni dodatkowe przychody w zamian za udostępnienie określonych zdolności magazynowania w celu działalności na rynkach energii i świadczenia usług wspierających bezpieczeństwo sieci.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.