SMR-y wypłyną na morze? Francuzi pracują nad nowym projektem jądrowym
SMR, czyli małe reaktory modułowe, to technologia, która dopiero jest rozwijana. Spółki podchodzą do niej bardzo innowacyjnie. Jedna z firm realizuje projekt SMR do wykorzystania na morzu, dzięki czemu energia będzie mogła trafić do portów czy miejsc odizolowanych.
Niektóre SMR-y są już w fazie budowy, ale wciąż nie funkcjonują komercyjnie. Najbardziej zaawansowanym projektem są reaktory BWRX-300, współtworzone przez GE Vernova i Hitachi, o mocy 300 MW. Pierwszy z nich powstaje w kanadyjskiej prowincji Ontario. W Polsce budowę reaktorów w oparciu o tę technologię zapowiedział Orlen Synthos Green Energy (OSGE).
Francuzi idą krok dalej. Konsorcjum pod przewodnictwem Newcleo pracuje nad barką, na której będzie można pomieścić SMR-y o mocy 200 MW każdy. Przy projekcie pracują jeszcze firma Bureau Veritas Marine & Offshore, zajmująca się badaniami, inspekcją i certyfikacją, oraz firma inżynieryjna ABMI Groupe. Newcleo wnosi do projektu technologię SMR, Bureau Veritas Marine & Offshore – wiedzę dotyczącą regulacji morskich, a ABMI – doświadczenie inżynieryjne oraz w realizacji projektów w sektorach morskim i jądrowym.
Wspólny projekt otrzymał nazwę n-Floating. W jego skład wchodzi beznapędowa jednostka pływająca, na której znajdą się reaktory LFR-AS-200.
Reaktory chłodzone ołowiem na morzu
LFR-AS-200 to reaktor modułowy o mocy 200 MW, który jest chłodzony ołowiem (ang. Lead-cooled Fast Reactor, LFR). Oznacza to, że zamiast wody zastosowano ciekły ołów, który odbiera ciepło. Zastosowanie tego metalu sprawia, że chłodzenie może działać nawet po wyłączeniu zasilania. Dzięki naturalnej cyrkulacji (konwekcji) ciekłego ołowiu w obiegu chłodzenia nie jest potrzebna praca pomp ani zewnętrzne zasilanie, by odprowadzać ciepło z rdzenia. To jedna z kluczowych zalet reaktorów typu LFR, zwiększająca ich bezpieczeństwo pasywne.
Reaktor zasili przemysł, centra danych, zakłady produkujące wodór, cementownie oraz huty stali. n-Floating ma na celu dostarczenie energii do regionów odizolowanych, portów oraz powiązanych z nimi ośrodków przemysłowych.
Projekt otrzymał dofinansowanie w wysokości blisko 1 mln euro. Środki te obejmują wyłącznie fazę koncepcyjną, studium wykonalności i projekt wstępny barki, a nie budowę samej jednostki czy reaktorów, na które będą potrzebne znacznie większe nakłady.
Prace już trwają i mają skończyć się za ok. 18 miesięcy. Po ich zakończeniu konsorcjum ma określić dalszy program rozwoju i mapę drogową w kierunku wdrożenia komercyjnego, planowanego na 2036 r.
Newcleo poinformowało, że w projekcie zamierza korzystać z doświadczenia sektora naftowego i gazowego zdobytego przy projektach offshore.
Polski atom
A jak przebiega rozwój małych reaktorów modułowych w Polsce? Do tej pory wydano osiem decyzji zasadniczych, z czego realnie kontynuowanych jest tylko sześć – wszystkie należą do OSGE. Ministerstwo Energii pracuje obecnie nad mapą drogową dla SMR-ów, która miała zostać przyjęta do końca lipca bieżącego roku. Więcej na temat małych reaktorów modułowych w Polsce można przeczytać w artykule: SMR w Polsce zwolniły? Dwa projekty nie są już rozwijane.
Plany rozwoju energetyki jądrowej w Polsce sięgają lat 80. ubiegłego wieku, gdy planowano wybudować elektrownię w Żarnowcu. Obecnie realizowany jest projekt dużego atomu w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo. Aktualnie trwają tam prace ziemne, a według harmonogramu prąd z pierwszego reaktora AP1000 popłynie w 2036 r., z drugiego – w 2037 r., a elektrownia osiągnie pełną moc w 2038 r. Ze szczegółami dotyczącymi historii i realizowanych projektów w polskiej energetyce jądrowej można zapoznać się w tekście redakcji Gramwzielone.pl: Od Żarnowca do Choczewa. Tak powstaje pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.