Cybercab nie ma nawet kierownicy. Tesla ma już ponad 300 robotaksówek

Cybercab nie ma nawet kierownicy. Tesla ma już ponad 300 robotaksówek
Tesla Cybercab

Według Tesli w ciągu ok. miesiąca liczba Cybercabów we flocie w Austin wzrosła z mniej niż 40 do ponad 300. Pojazd wykorzystywany w usłudze Robotaxi ma tylko dwa miejsca i nie ma kierownicy ani pedałów gazu i hamulca.

Cybercab zaprojektowano wyłącznie z myślą o przewozie pasażerów. Tesla opisuje go jako dwumiejscowy pojazd z unoszonymi drzwiami typu butterfly i dużym centralnym ekranem. Nie ma kierownicy, pedałów ani klasycznego schowka przed pasażerem.

Według producenta samochód wykorzystuje system wizyjny oparty na kamerach oraz czujniki, które pozwalają mu autonomicznie poruszać się po ulicach, autostradach, skrzyżowaniach i parkingach. Na razie przejazdy Cybercabem są dostępne tylko w wybranych częściach Austin w Teksasie.

REKLAMA
REKLAMA

Kabina jest stosunkowo prosta. Na centralnym ekranie pasażer może rozpocząć przejazd, ustawić temperaturę i położenie fotela, otworzyć lub zamknąć drzwi oraz korzystać z muzyki i innych funkcji multimedialnych. Samochód ma też porty USB-C i kamerę kabinową, która pomaga sprawdzać, czy wnętrze jest zajęte. Ustawienia klimatyzacji i multimediów mogą być zapisane w profilu pasażera i przenoszone na kolejne przejazdy.

Cybercab ma ok. 1,75 m szerokości i 1,41 m wysokości, a jego prześwit wynosi 144 mm. Pasażerowie mają do dyspozycji 1103 mm przestrzeni na nogi. Tylny bagażnik ma pojemność 572 litrów i może pomieścić do 100 kg ładunku. Tesla podaje, że zmieszczą się w nim np. dwie duże walizki rejestrowane i dwie walizki kabinowe. Przedniego bagażnika Cybercab nie ma.

Co jednak, jeśli pasażer chce zatrzymać samochód?

Autonomiczne auto z przyciskiem STOP

Brak kierowcy wymusił też inne podejście do sytuacji awaryjnych. Między lampkami w podsufitce znajduje się fizyczny przycisk STOP. Jego naciśnięcie wysyła żądanie zjazdu i zatrzymania pojazdu na poboczu tak szybko, jak pozwalają na to warunki bezpieczeństwa. Polecenie zjazdu można też wydać z ekranu samochodu lub w aplikacji Robotaxi. Po zatrzymaniu pojazdu pasażer może zostać połączony ze wsparciem Tesli.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Cybercab ma również mechaniczne awaryjne otwieranie obu drzwi na wypadek utraty zasilania lub bezpośredniego zagrożenia. Tesla zaznacza, że przy dużej prędkości uruchomienie tego mechanizmu może sprawić, że samochód najpierw spróbuje zjechać w bezpieczne miejsce, zamiast od razu zatrzymać się na pasie ruchu.

Ciekawie rozwiązano też kwestie dostępności. Siedziska znajdują się na wysokości ułatwiającej przesiadanie się z wózka, w kabinie przewidziano miejsce dla psa asystującego, a przyciski na drzwiach i w podsufitce mają oznaczenia w alfabecie Braille’a. Tesla wskazuje też, że w bagażniku można przewozić wózki i inne urządzenia wspomagające poruszanie się.

Flota Cybercabów rośnie błyskawicznie

Najciekawsza jest jednak obecna skala wdrożenia. Tesla podała w październiku, że flota Cybercabów w Austin zwiększyła się w ok. miesiąc z mniej niż 40 do ponad 300 samochodów. Informację tę przytoczyła agencja Reuters.

Robotaxi Tesli działa już także w innych amerykańskich miastach, jednak sam Cybercab jest na razie dostępny dla pasażerów tylko w wybranych częściach Austin.

Radosław Błoński

redakcja@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.