Magazyny energii, fotowoltaika i biogazownie. Podlasie przyspiesza transformację energetyczną
Podlasie inwestuje w energetykę rozproszoną. Nie tylko w duże magazyny energii i farmy fotowoltaiczne, ale również instalacje znajdujące się przy gospodarstwach domowych i rolnych, w tym biogazownie korzystające z substratu produkowanego na miejscu.
Przy okazji uruchomienia największego w Polsce magazynu energii pod Białymstokiem, redakcja Gramwzielone.pl rozmawiała z podlaskim wicewojewodą Michałem Gąsowskim. Jak podkreślił, podobne inwestycje to przede wszystkim bezpieczeństwo.
Podlasie uczy się od Ukrainy
Od lutego 2022 roku Ukraina mierzy się z pełnoskalową inwazją Rosji. Moskwa ma za nic prawo międzynarodowe i uderza w infrastrukturę energetyczną, odcinając cywilów od światła i ciepła. Za cel głównie obiera duże, konwencjonalne jednostki wytwórcze, których naprawa jest długotrwała, a uszkodzenia oznaczają odcięcie od energii dużej części społeczeństwa.
– Widząc to, co dzieje się na Ukrainie, ataki na elektrownie i linie przesyłowe, widać, że magazyny energii dają szansę, żeby dalej funkcjonować – mówi wicewojewoda Gąsowski.
Województwo podlaskie leży przy granicy z Białorusią, która jest sojusznikiem Rosji, oraz tuż przy Obwodzie Królewieckim. Dochodziło już do zdarzeń, gdy przez granicę przelatywały rosyjskie obiekty: drony, pociski czy balony meteorologiczne (służące do szpiegowania i przemytu). Z tego powodu region stara się wyciągnąć wnioski z trwającej wojny na Ukrainie.
Jak wyjaśnia województwo, podlaskie podejmuje dużo inwestycji w zieloną energię. Nie tylko w duże farmy fotowoltaiczne i biogazownie, ale również mikroinstalacje powstałe przy budynkach jednorodzinnych i gospodarstwach rolnych.
– Rozproszona energia, to energia dostępna 24 godziny na dobę – dodaje wicewojewoda.
Bezpieczeństwo i rozwój
Michał Gąsowski podkreśla znaczenie instalacji biogazowych dla regionu, które są popularne na podlaskich gospodarstwach.
– Wiele gospodarstw już założyło instalacje biogazowe, a wiele innych patrzy na nie z dużym zainteresowaniem – mówi podlaski wicewojewoda.
Polityk dostrzega potencjalną synergię między energetyką a rolnictwem. Miejscowi hodowcy mogą dostarczyć substrat zarówno do małych instalacji, jak i dużych biogazowni.
– Samego bydła mlecznego w województwie podlaskim jest ponad milion sztuk – dodaje.
Energia z hodowli
Biogazownie rolnicze korzystają nie tylko z odpadów z rolnictwa, ale również z tych pochodzących z hodowli, zarówno w formie stałej (obornik), jak i płynnej (gnojowica). Obecnie w kraju działa ponad 440 biogazowni, z czego około 209 to biogazownie rolnicze (dane Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, KOWR). 203 z nich działają w kogeneracji, produkując zarówno energię elektryczną, jak i cieplną.
Na terenie Podlasia znajduje się 13 jednostek, co stawia województwo mniej więcej w środku skali. Z jednej strony znajduje się Wielkopolska z 35 instalacjami oraz Mazowsze i Warmińsko-mazurskie z 23. Z drugiej strony Małopolska z jedną biogazownią rolniczą, Świętokrzyskie z 2 i Opolskie z 4.

Podlasie dynamicznie inwestuje w ten sektor. Przykładem jest budowana biogazownia w miejscowości Rudka o mocy 0,498 MW. Do jej zasilania wykorzystany zostanie substrat pochodzący od około 1,4 tys. sztuk bydła.
Województwo podlaskie przy realizacji nowych inwestycji korzysta z funduszy europejskich dla gospodarstw rolnych na inwestycje OZE. 11 sierpnia bieżącego roku zarząd województwa zwiększył pulę w konkursie z funduszy unijnych na inwestycje w odnawialne źródła energii i przyznał blisko 2,4 mln zł dofinansowania na budowę dwóch biogazowni w gospodarstwach rolnych. Obie kontenerowe mikrobiogazownie będą posiadać moc zainstalowaną 33 kW – pierwsza znajdzie się w Wierzbowie (gmina Śniadowo), druga zaś w miejscowości Truszki-Zalesie (gmina Kolno). Podczas procesu fermentacji będą polegać tylko na gnojowicy krów mlecznych hodowanych w tych właśnie gospodarstwach.
Największy magazyn energii w Polsce
Rozmowa z wicewojewodą Michałem Gąsowskim odbyła się przy okazji uruchomienia największego magazynu energii w Polsce. Obiekt znajduje się w Iwanówce, w powiecie białostockim. Posiada moc 200 MW i pojemność 800 MWh, jest w stanie zasilić miasto wielkości Białegostoku przez cztery godziny.
Przy okazji uruchomienia magazynu energii w Iwanówce redakcja Gramwzielone.pl rozmawiała również z Weroniką Nowak, prezes Greenvolt Power, która wyjaśniała, jak działa instalacja oraz jakie korzyści przyniesie dla polskiego systemu elektroenergetycznego.
– Magazyn energii pozwala oddawać energię do sieci wtedy, gdy inne instalacje nie są w stanie jej produkować. Co prawda bateria nie jest w stanie sama produkować energii, ale jest w stanie ją wziąć, magazynować i, gdy będzie potrzebna, przekazać do sieci – wyjaśniła rozmówczyni redakcji.
Piotr Wójcicki, director of Construction w Greenvolt Power, wyjaśnił redakcji niuanse dotyczące bezpieczeństwa, zarówno pożarowego, jak i na wypadek włamania lub cyberataku. Ze szczegółami można zapoznać się zarówno na nagraniu, jak i w tekście: Największy magazyn energii w Polsce. Jak go zabezpieczono przed pożarem?
Artykuł i wywiad: Marcin Karwowski, marcin.karwowski@gramwzielone.pl
Wideo: Michał Dusiński, michal.dusinski@e-magazyny.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.