Automaty paczkowe Orlenu zasilane fotowoltaiką i magazynami energii
Firma Orlen Paczka rozpoczęła pilotaż automatów paczkowych wykorzystujących odnawialne źródła energii. Rozwiązanie opiera się na wykorzystaniu paneli fotowoltaicznych oraz magazynów energii. Jak długo automat może pracować bez słońca?
Automaty paczkowe wprowadzane przez Orlen wykorzystują hybrydowy system zasilania oparty na kilku panelach fotowoltaicznych o mocy 380 W oraz magazynach energii o pojemności 11,5 kWh. W standardowym trybie pracy automaty paczkowe na bieżąco korzystają z energii produkowanej przez panele, a jej nadwyżki są gromadzone w bateriach, co pozwala na ciągłe funkcjonowanie także przy ograniczonym nasłonecznieniu.
W przypadku braku dostępu do światła słonecznego automaty mogą działać do około 70 dni, korzystając wyłącznie z wcześniej zgromadzonej energii. Z kolei przy maksymalnym ograniczeniu zużycia energii – gdy urządzenie pozostaje głównie w trybie uśpienia – czas pracy na samej baterii może przekroczyć 7 miesięcy.
W ujęciu rocznym system pozostaje energetycznie samowystarczalny, ponieważ energia produkowana przez panele fotowoltaiczne pokrywa zapotrzebowanie urządzeń.
Prosty montaż bez kabli
Automaty zostały wyposażone w funkcje zmniejszające zużycie energii. W trybie spoczynku ekran i oświetlenie pozostają wyłączone. Aktywacja urządzenia następuje po naciśnięciu przycisku lub zdalnie za pomocą aplikacji mobilnej.
Do zalet tego rozwiązania należy także skrócony czas instalacji automatów paczkowych oraz więcej potencjalnych lokalizacji, ponieważ autonomia energetyczna zapewniana przez panele i baterie eliminuje konieczność budowy przyłączy energetycznych.
15 tys. punktów odbioru
Sieć Orlen Paczka obejmuje obecnie ponad 15 tys. punktów odbioru i automatów paczkowych w Polsce. Usługa oferuje dostawy realizowane następnego dnia oraz możliwość odbioru przesyłki w ciągu trzech dni roboczych.
Pierwsze urządzenia zasilane zieloną energią uruchomiono w Warszawie, m.in. przy al. KEN oraz na ulicach Samolotowej, Kamiennej i Czerniakowskiej. W tych lokalizacjach testowane jest działanie automatów w rzeczywistych warunkach miejskich i pogodowych.
Pozytywne wyniki testów mają umożliwić instalowanie urządzeń w miejscach o ograniczonej infrastrukturze energetycznej, w tym w mniejszych miejscowościach, co ma przełożyć się na większą dostępność usług dla klientów.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Glupota, to urządzenie które zużywa energii dziennie za kilkadziesiąt groszy montują pv i magazyn za myślę 20 tys. Teraz wystarczy policzyc kiedy sie zwróci. Nikt normalny w domu dla jednej zarowki nie montuje pv i magazynu
Stopień wykorzystania wyprodukowanej energi level hard.
Plujecie a nie napisaliście Panowie ile kosztuje wykonanie przyłącza do sieci energetycznej, załatwienie formalności z tym związanych i koszty energii dla biznesu. To co macie u siebie w domu to pikuś w porównaniu z tym z czym muszą borykać się przedsiębiorcy mowa tu o cenach i o konieczności kontraktowania ilości energii elektrycznej. To przedsięwzięcie to czysty off-grid. Będzie działać tam gdzie się go postawi, bez robienia łachy przez monopol obrzynania kasy Polaków.