Fotowoltaika w ciemności. Jak systemy energetyczne w Europie przetrwały zaćmienie Słońca?

Fotowoltaika w ciemności. Jak systemy energetyczne w Europie przetrwały zaćmienie Słońca?
Fot. Shutterstock

Wczorajsze zaćmienie słońca wzbudziło obawy o miks energetyczny Europy, oparty na fotowoltaice. Jak operatorzy przygotowali się na to zjawisko? I w jakiej sytuacji znalazły się systemy elektroenergetyczne, w tym polski?

Wczoraj miało miejsce zaćmienie słońca. W przypadku Polski tylko częściowe, chociaż w innych częściach świata, jak Hiszpania czy Islandia, było całkowite. Europa coraz bardziej polega na fotowoltaice. Polska ma już około 27,5 GW mocy zainstalowanej w PV. W skali Unii Europejskiej Komisja Europejska podaje dane na 2025 r., wskazując na 406 GW mocy zainstalowanej w państwach członkowskich. Jak zaćmienie słońca wpłynęło na energetykę Polski i wybranych państw?

Wieczór zbiegł się z zaćmieniem

Co istotne, w Polsce zaćmienie wystąpiło między godziną 19 a 20, przy czym kumulacja zjawiska przypadła bliżej godziny 20 – dokładny czas zależał od regionu. Zachód słońca w Warszawie nastąpił o 20:06, zbiegając się z zaćmieniem. Tym samym nawet w zwykły dzień fotowoltaika miałaby w tych godzinach ograniczony udział w produkcji energii. W godzinach wieczornych jej rola maleje, by zaniknąć w nocy. Zamiast tego prym wiedzie węgiel, ze wsparciem gazu i wiatru.

REKLAMA
REKLAMA

Kolejną kwestią jest fakt, że ENTSO-E, czyli Europejska Sieć Operatorów Systemów Przesyłowych Energii Elektrycznej, przygotowała się na tę sytuację. Powołała w tym celu m.in. specjalną grupę zadaniową do koordynowania przygotowań, monitorowania sytuacji oraz wymiany informacji między operatorami przed i po zaćmieniu słońca.

Jak poradziła sobie energetyka?

W Polsce, mimo godzin wieczornych i zbliżającego się zaćmienia, o godzinie 19:40 słońce wciąż uczestniczyło w produkcji energii, odpowiadając za 5,8 proc. (1,032 GW). Ustępowało nie tylko węglowi kamiennemu (39,6 proc., 7,080 GW), węglowi brunatnemu (23,4 proc., 4,186 GW) i gazowi (16,4 proc., 2,925 GW), ale również elektrowniom wodnym (6,6 proc., 1,173 GW). Źródła odnawialne odpowiadały łącznie za 19 proc. miksu energetycznego, a źródła konwencjonalne za 81 proc. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę porę dnia i bezwietrzną pogodę.

 

Miks energetyczny Polski w trakcie zaćmienia słońca. Źródło: Kompas Energetyczny

Islandia swój miks oparła głównie na źródłach odnawialnych. Należy jednak nadmienić, że energetyka słoneczna i wiatrowa są tam we wczesnej fazie rozwoju, a kraj głównie polega na elektrowniach wodnych i geotermalnych.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Wówczas miks energetyczny Hiszpanii był oparty głównie na gazie, za którym znalazła się fotowoltaika. Trzecie miejsce zajął zbliżony wolumen energii wiatrowej i jądrowej. Energia odnawialna, mimo wieczornej pory, odpowiadała za 50 proc. produkcji energii, a źródła niskoemisyjne łącznie za 69 proc.

 

Miks energetyczny Hiszpanii w trakcie zaćmienia słońca. Źrodło: Electricity maps

Niemcy postawiły na paliwa kopalne. Prym wiódł węgiel, za którym znalazł się gaz. Energetyka odnawialna odpowiadała za 43 proc. produkcji energii, a razem z energetyką niskoemisyjną – za 45 proc. Wśród źródeł odnawialnych na pierwszym miejscu znalazła się energetyka wiatrowa, a za nią elektrownie szczytowo-pompowe.

 

Miks energetyczny Niemiec w trakcie zaćmienia słońca. Źrodło: Electricity maps

Marcin Karwowski, redaktor Gramwzielone.pl

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.