Alberta nie czeka na góry zużytej fotowoltaiki na wysypiskach. Wprowadza obowiązkowy recykling
Kanadyjska prowincja Alberta jeszcze w tym roku wprowadzi zakaz składowania zużytych lub zniszczonych modułów fotowoltaicznych na wysypiskach. Jednocześnie uruchomi pierwszy w Kanadzie lokalny program ich recyklingu. Władze argumentują, że działają z wyprzedzeniem, zanim rosnąca branża fotowoltaiki zacznie generować duże wolumeny odpadów pełnych cennych surowców.
Nowe przepisy mają zagwarantować, że moduły fotowoltaiczne po zakończeniu eksploatacji będą kierowane do ponownego wykorzystania lub recyklingu, a nie na składowiska odpadów.
Alberta jest obecnie drugą w Kanadzie prowincją pod względem zainstalowanej mocy fotowoltaicznej. Według szacunków władz do 2045 r. ponad 95 proc. obecnie zainstalowanych modułów osiągnie koniec okresu eksploatacji, generując nawet 72,7 tys. ton materiałów wymagających zagospodarowania.
Nowa opłata za każdy moduł PV
Elementem finansowania systemu będzie opłata środowiskowa w wysokości 14 CAD (37,60 zł) za każdy nowy panel fotowoltaiczny wprowadzony na rynek Alberty od 1 października 2026 r.
W przypadku standardowej mikroinstalacji obejmującej około 20 modułów PV oznacza to dodatkowy koszt rzędu 280 CAD (ok. 760 zł). Według władz prowincji odpowiada to mniej niż 1,5 proc. całkowitego kosztu instalacji.
Środki mają pokryć przyszłe koszty zbiórki, transportu i recyklingu paneli po zakończeniu ich eksploatacji.
Co istotne, opłata obejmie wyłącznie nowe moduły dostarczone po wejściu programu w życie. Nie będzie naliczana właścicielom instalacji już funkcjonujących.
Cenne surowce zamiast odpadów
Rząd Alberty podkreśla, że moduły fotowoltaiczne zawierają znaczące ilości szkła, aluminium, krzemu, srebra, miedzi i innych metali, które mogą zostać odzyskane i wykorzystane ponownie.
Nowy system ma nie tylko ograniczyć ilość odpadów trafiających na składowiska, ale również stworzyć warunki do rozwoju lokalnego rynku odzysku surowców i nowych inwestycji przemysłowych.
Minister środowiska i obszarów chronionych Alberty Grant Hunter stwierdził, że prowincja nie zamierza czekać, aż „góry zużytych paneli” zaczną trafiać na wysypiska. Jak podkreślił, celem jest stworzenie systemu odzysku surowców i rozwój nowej gałęzi gospodarki związanej z recyklingiem technologii energetycznych.
Alberta rozwija recykling technologii energetycznych
Program dotyczący paneli fotowoltaicznych jest częścią szerszej strategii prowincji związanej z gospodarką obiegu zamkniętego.
Już wcześniej Alberta rozszerzyła przepisy recyklingowe o komponenty turbin wiatrowych i akumulatory pojazdów elektrycznych. Władze współpracują obecnie z Alberta Recycling Management Authority (ARMA) przy rozwoju infrastruktury niezbędnej do obsługi rosnących strumieni odpadów pochodzących z sektora energetycznego.
Według ARMA program ma stworzyć podstawy dla rozwoju krajowego łańcucha odzysku materiałów z odnawialnych źródeł energii i ograniczyć przyszłe koszty, które w przeciwnym razie mogłyby zostać przeniesione na samorządy oraz podatników.
Kanada dopiero buduje system przetwarzania odpadów z OZE
Decyzja Alberty pokazuje, że Kanada zaczyna przygotowywać się na problem pierwszej generacji instalacji odnawialnych źródeł energii osiągających koniec cyklu życia. Według danych przywoływanych przez prowincję do około 2050 r. w kraju może pojawić się nawet 800 tys. ton zużytych paneli fotowoltaicznych.
Dotychczas w Kanadzie nie funkcjonował dedykowany system recyklingu modułów słonecznych. Alberta staje się zatem pierwszą prowincją, która wprowadza obowiązkowy mechanizm finansowania oraz zakaz składowania zużytych modułów na wysypiskach.
W praktyce nowe regulacje mogą stać się wzorem dla kolejnych prowincji i przyspieszyć rozwój rynku recyklingu technologii energetycznych w całym kraju. Wraz z rosnącą liczbą instalacji fotowoltaicznych kwestie związane z odzyskiem surowców i zagospodarowaniem zużytych urządzeń stają się bowiem jednym z nowych wyzwań transformacji energetycznej.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.