Z Morza Północnego wyłowiono 20-metrową łopatę turbiny wiatrowej

Z Morza Północnego wyłowiono 20-metrową łopatę turbiny wiatrowej
Fot. Bundespolizeiinspektion See Cuxhaven

Niemiecka policja federalna wydobyła z Morza Północnego zniszczoną łopatę turbiny wiatrowej, która dryfowała między morskimi farmami wiatrowymi Hohe See i He Dreiht, należącymi do niemieckiego inwestora. Element o długości 20 m i szerokości 2 m stanowił poważne zagrożenie dla żeglugi, ponieważ unosił się tuż pod powierzchnią wody i był trudno zauważalny.

O uszkodzonym elemencie łopaty wiatrowej policja (niem. Bundespolizei) została poinformowana w minioną piątek 24 lipca br. Pierwsza próba wyłowienia obiektu, podjęta przez statki roboczo-serwisowe operatora farm wiatrowych, zakończyła się niepowodzeniem. W związku z tym po konsultacji z właściwym urzędem żeglugi śródlądowej i morskiej (niem. Wasserstraßen- und Schifffahrtsverwaltung) do akcji skierowano jednostkę patrolową policji federalnej BP83 BAD DÜBEN, która miała zabezpieczyć dryfujący fragment i skierować ruch statków z ostrzeżeniem, by omijały to miejsce.

Łopatę pocięto na pokładzie

Wyłowiony obiekt to fragment łopaty turbiny wiatrowej wykonanej z tworzywa wzmacnianego włóknem szklanym (GFK). Ze względu na rozmiar i materiał, z którego został wykonany, stanowił on istotne ryzyko dla bezpieczeństwa żeglugi morskiej. Dodatkowo utrudnieniem było to, że unosił się tylko nieznacznie poniżej powierzchni wody, co czyniło go trudnym do wykrycia dla przepływających jednostek.

REKLAMA
REKLAMA

fot. Bundespolizeiinspektion See Cuxhaven
fot. Bundespolizeiinspektion See Cuxhaven

Fragment skrzydła najpierw dociągnięto łodzią kontrolną do jednostki patrolowej, a następnie wciągnięto na główny pokład. Ze względu na długość elementu konieczne było jego kilkukrotne przecięcie piłą na mniejsze części, by całość udało się wciągnąć na statek. W niedzielę fragmenty łopaty przewiezione zostały do Cuxhaven, gdzie za pomocą dźwigu przetransportowano je na ląd.

fot. Bundespolizeiinspektion See Cuxhaven
fot. Bundespolizeiinspektion See Cuxhaven

Operator nie odebrał łopaty od dostawcy. Winny duński Vestas?

Jak potwierdził rzecznik niemieckiego koncernu energetycznego EnBW w rozmowie z portalem energate, łopata pochodziła z morskiej farmy wiatrowej He Dreiht, należącej do EnBW. Turbina produkcji Vestas, z której odłamał się fragment, nie została jeszcze formalnie odebrana przez EnBW – co może mieć znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności za usterkę.

Z kolei w komentarzu dla portalu renews.biz rzecznik EnBW potwierdził, że 22 lipca wykryto uszkodzenie łopaty jednej z turbin wiatrowych. Podkreślił nikt nie został ranny, a odpowiednie służby zostały o zdarzeniu poinformowane niezwłocznie. Wpływ zdarzenia na turbinę jest obecnie oceniany wspólnie z dostawcą urządzenia, firmą Vestas, a równolegle trwa ustalanie dokładnej przyczyny uszkodzenia oraz dalszych działań. Duński Vestas poinformował z kolei, że wspólnie z klientem rozpoczął postępowanie wyjaśniające przyczynę incydentu oraz działania mające ograniczyć wpływ zdarzenia na środowisko.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Morska farma wiatrowa He Dreiht

W kwietniu 2026 r. koncern EnBW zainstalował pierwszą turbinę wiatrową na obszarze przyszłej farmy „EnBW He Dreiht ” – największej obecnie budowanej farmy wiatrowej w Niemczech. Projekt jest technologicznym precedensem na tym rynku, ponieważ po raz pierwszy na świecie zastosowano w nim najmocniejszą dostępną na rynku turbinę Vestas V236 o mocy 15 MW (obecnie ten model jest instalowany także na polskiej farmie wiatrowej Baltic Power). Pojedynczy obrót wirnika turbiny wystarcza do zasilenia energią w ilości odpowiadającej rocznemu zużyciu energii czterech gospodarstw domowych.

Farma wiatrowa He Dreiht będzie składać się z 64 turbin o łącznej moc 960 MW i jest realizowana jest bez wsparcia ze środków publicznych. Farma powstaje ok. 85 km na północny zachód od wyspy Borkum oraz około 110 km na zachód od Helgolandu. W szczytowym momencie prac przy budowie zaangażowanych jest ponad 500 pracowników i ponad 60 jednostek pływających. W 2024 r. zainstalowano wszystkie 64 fundamenty, a komponenty pierwszej turbiny przetransportowano ze stoczni w duńskim Esbjergu specjalnym statkiem instalacyjnym Wind Orca – po dwunastogodzinnym rejsie jednostka umieściła turbinę na wcześniej wbitych w dno morskie fundamentach. Równolegle z montażem turbin prowadzone są prace nad wewnętrznym okablowaniem farmy.

49,9 proc. udziałów w projekcie He Dreiht należy do konsorcjum inwestorów finansowych – Allianz Capital Partners, AIP oraz Norges Bank Investment Management. Poza tym projektem EnBW eksploatuje na Morzu Bałtyckim farmy wiatrowe Baltic 1 i Baltic 2, a na Morzu Północnym – Hohe See i Albatros; łączna moc obecnego portfela offshore koncernu wynosi około 1 GW. Wspólnie z bp firma rozwija też w Wielkiej Brytanii trzy projekty – Mona, Morgan i Morven – o łącznej planowanej mocy 5,9 GW.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.