Właściciele magazynów energii płacą podwójnie. Trzy postulaty branży w liście do premiera
Chociaż Polska wchodzi do europejskiej czołówki pod względem rozwoju magazynów energii, to wiele zasad rozliczeń nadal podważa sens inwestycji w te urządzenia. Branża OZE i magazynów energii apeluje do rządu i premiera Donalda Tuska o trzy regulacyjne zmiany. Szansą na ich wdrożenie jest nowe rozporządzenie sieciowe, nad którym pracuje Ministerstwo Energii.
Przedstawiciele branży odnawialnych źródeł i magazynów energii zaapelowali w liście do premiera Donalda Tuska o reformę zasad taryfowania lokalnych sieci dystrybucyjnych OSDn, które w obecnym kształcie utrudniają rozwój zdolności magazynowania energii u odbiorców działających w takich sieciach.
OSDn to operatorzy mniejszych, niezależnych systemów dystrybucyjnych, które nie posiadają bezpośredniego połączenia z siecią przesyłową zarządzaną przez OSP, czyli operator systemu przesyłowego (tę funkcję pełnią Polskie Sieci Elektroenergetyczne, PSE). W naszym kraju funkcjonuje obecnie ponad 200 takich systemów dystrybucyjnych i są one charakterystyczne dla dużych kompleksów przemysłowych.
Szansą na wprowadzenia korzystniejszych zasad, które przyczynią się do budowy zdolności magazynowania energii w sieciach OSDn, są prace nad rozporządzeniem taryfowym, które prowadzi Ministerstwo Energii. Organizacje branżowe wskazują jednak, że w obecnym kształcie projekt przepisów opracowanych przez resort energii nie wspiera, a nawet „drastycznie blokuje” rozwój magazynów energii w lokalnych sieciach OSDn.
Jakie zmiany powinny zostać uwzględnione w ostatecznej wersji nowego rozporządzenia sieciowego autorstwa Ministerstwa Energii? Autorzy listu do premiera wskazują na trzy obszary, które wymagają uwzględniania w nowych regulacjach.
Zniżka taryfowa i współczynnik k
Pierwszy wymagający nowych regulacji obszar to kwestie związane ze zniżką taryfową (współczynnikiem k). W aktualnym stanie prawnym, gdy lokalny operator (OSDn) przyznaje magazynowi energii ustawową zniżkę taryfową, to sam musi pokryć pełen koszt tej bonifikaty wobec nadrzędnego operatora. Ze względu na brak mechanizmu międzyoperatorskiego, lokalne sieci są zmuszane do podnoszenia taryf i przerzucania tych kosztów bezpośrednio na przedsiębiorstwa przemysłowe.
Jak tłumaczy w korespondencji z naszym portalem Maciej Drozd, dyrektor ds. public affairs w stowarzyszeniu Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności (PIME), zniżka taryfowa wynika z przepisów taryfowych obowiązującego rozporządzenia, których nie zmienia projekt zaproponowany przez resort energii.
Przewidywany przez nowe rozporządzenie współczynnik redukujący stawki dystrybucyjne (współczynnik k) ma zastosowanie automatycznie do magazynów energii elektrycznej podpiętych do „dużych” operatorów sieci dystrybucyjnych: PGE Dystrybucja, Stoen Operator, Enea Operator, Energa Operator, Tauron Dystrybucja. Brakuje jednak automatycznego zastosowania tego rozwiązania do magazynów energii elektrycznej działających w niezależnych sieciach dystrybucyjnych (OSDn).
Maciej Drozd podkreśla, że magazyny energii pomogłyby obniżyć koszty energii dla odbiorców przemysłowych w systemach OSDn, ale w obecnych uwarunkowaniach prawnych jest to nieopłacalne bez preferencji taryfowej dla magazynu.
– Koszty dystrybucji są około 9 razy większe, co czyni inwestycję w magazyn w OSDn nieopłacalną. Preferencje już przyznane magazynom w dużych OSD należy, naszym zdaniem, rozszerzyć na magazyny w OSDn. Byłoby to konsekwentne i sprzyjałoby rozwojowi magazynowania energii w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym – apeluje przedstawiciel PIME.
Opłata mocowa karze użytkowników magazynów energii
Drugi obszar, który zdaniem branży magazynów energii wymaga odpowiedniego potraktowania w nowym rozporządzeniu sieciowym, są zasady naliczania opłaty mocowej.
Autorzy apelu zwracają uwagę, że obecne uwarunkowania rynkowe motywują właścicieli magazynów energii do ładowania ich w okresach ujemnych cen energii, jednocześnie „karząc” ich za to wysoką opłatą mocową w tych samych godzinach, co niszczy rentowność inwestycji w magazyny energii.
Jak przekonuje Maciej Drozd, energia dla magazynu powinna być wolna od opłaty mocowej. Wynika to z założenia, że opłata mocowa nie powinna dotykać odbiorców, którzy elastycznie dostosowują popyt do generacji z OZE.
Magazyn energii, który ładuje się w godzinach taniej, nadmiarowej energii z OZE, nie powinien być „karany” opłatą mocową, ponieważ wspomaga elastyczność systemu i odpowiednio reaguje na jego potrzeby.
W ocenie autorów apelu do premiera, opłata mocowa, jeśli w ogóle powinna obowiązywać, powinna dotykać nieelastycznego popytu, czyli powinna być naliczana w szczytach porannym i wieczornym, a nie „płasko” przez 14 godzin w ciągu dnia, jak obecnie w godz. 7-21.
Podwójne naliczanie opłat dystrybucyjnych
Trzeci postulat, który znalazł się w liście branży magazynów energii skierowanym do premiera, wskazuje na potrzebę zmian w zasadach naliczania opłat dystrybucyjnych, którym podlegają właściciele magazynów energii.
Duzi operatorzy sieci dystrybucyjnych w przypadku właścicieli magazynów energii działających w sieci OSDn pobierają opłatę dystrybucyjną dwukrotnie: najpierw za ładowanie magazynu z sieci OSDn, a potem ponownie, gdy ta sama energia po rozładowaniu powraca do sieci.
Maciej Drozd z PIME wskazuje, że opłata za dystrybucję pobierana jest na styku dużego operatora OSDp z OSDn. Energia do ładowania i rozładowania magazynu działającego w sieci OSDn, przechodząc przez ten styk, jest obarczona pełną stawką za dystrybucję w obu kierunkach. Tymczasem magazyn przyłączony bezpośrednio do dużego operatora korzysta właśnie ze współczynnika „k”, który około 9-krotnie obniża stawki za dystrybucję energii do naładowania i rozładowania magazynu.
– Nie postulujemy wyjątku, tylko rozciągnięcie ulgi dla magazynów na OSDn, które są kluczowe dla polskiego przemysłu, bo kompleksy przemysłowe właśnie działają w ramach OSDn, optymalizując utrzymanie i działanie sieci lokalnych dla niższych kosztów energii – mówi Maciej Drozd.
Stawką jest konkurencyjność polskiego przemysłu
Co, jeśli Ministerstwo Energii nie uwzględni w nowym rozporządzeniu sieciowym rozwiązań sprzyjających rozwojowi magazynów energii funkcjonujących w systemach OSDn? Autorzy apelu alarmują, że straci na tym przede wszystkim polski przemysł. Brak możliwości wykorzystania nowoczesnych rozwiązań energetycznych, których filarem stają się magazyny energii, przyczyni się do pogorszenia konkurencyjności polskich firm.
Jak podkreślają autorzy listu do premiera, rozwój nowoczesnych kompleksów przemysłowych wspieranych przez magazyny energii jest kluczem do obniżenia kosztów produkcji, transformacji energetycznej oraz bezpieczeństwa Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE).
Pod apelem podpisały się następujące organizacje: Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności (PIME), Stowarzyszenie Energii Odnawialnej (SEO), Stowarzyszenie Branży Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (SBFiME), Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej (PIGEOR), Krajowa Izba Klastrów Energii i OZE (KIKEiOZE), Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME) oraz Polskie Stowarzyszenie Energetyki Słonecznej (PSES).
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Monopoliści mają sobie odjąć z koryta?^^ To nigdy nie nastąpi oni mają jeden cel- ich klienci (w sumie dziwnie brzmi słowo klient w tej konstelacji) mają płacić jak najwięcej. Politycy nie ważne jaka opcja rządzi popierają te starania bo można wyciągnąć trochę kaski i rzucić ciemnemu ludowi przed wyborami i brylować jaki się jest zajebistym….