Europejczycy mają kupować europejskie baterie, fotowoltaikę i pompy ciepła
Nowe przepisy mają sprawić, że inwestycje realizowane w Unii Europejskiej będą bazowały w większym stopniu na komponentach wytworzonych w UE. Komisja Europejska przedstawiła założenia regulacji, które powinny wesprzeć europejski przemysł w kluczowych obszarach, w tym w zakresie czystych technologii energetycznych.
Bruksela zaprezentowała wczoraj założenia pakietu regulacji zebranych w ramach Industrial Decarbonisation Accelerator Act, które mają sprawić, że dekarbonizacja europejskiej gospodarki będzie się odbywać z większą korzyścią dla europejskiego przemysłu, rozwoju innowacji i powstawania nowych miejsc pracy na terenie Unii Europejskiej.
To kolejne z działań Komisji Europejskiej, które mają umożliwić odbudowę europejskiego przemysłu i rzucenie wyzwania coraz wyraźniejszej przemysłowej dominacji Chin.
Celem Industrial Decarbonisation Accelerator Act jest zwiększenie popytu na produkowane w Europie technologie w kluczowych obszarach, do których Komisja Europejska zalicza m.in. wykorzystanie stali, aluminium i cementu, a także produkcję pojazdów oraz technologii zaliczanych do grupy net-zero – w tym związanych z wykorzystaniem fotowoltaiki, energetyki wiatrowej, baterii, magazynów energii, pomp ciepła, wodoru czy technologii SMR.
Nowe prawo ma zwiększyć zapotrzebowanie na produkty, które będą pochodziły z europejskich fabryk. Planowane jest wdrożenie wymogów wykorzystania niskoemisyjnych, produkowanych w Europie komponentów w inwestycjach realizowanych na podstawie publicznych przetargów lub w ramach rządowych mechanizmów wsparcia, co może objąć m.in. inwestycje dofinansowane i wspierane w ramach stosowanych przez kraje UE programów wsparcia odnawialnych źródeł energii.
Ograniczenia dla inwestorów spoza UE
Jednocześnie celem Industrial Decarbonisation Accelerator Act ma być uproszczenie i ujednolicenie wydawania pozwoleń na budowę na terenie UE nowych fabryk wytwarzających produkty w wymienionych wyżej sektorach.
Nowe unijne prawo ma nie wykluczać możliwości realizacji inwestycji na terenie Unii Europejskiej przez firmy spoza UE, jednak mają się one wiązać z nowymi wymogami. Konieczne będzie zagwarantowanie przez inwestorów utworzenia w UE nowych, wykwalifikowanych miejsc pracy, rozwoju innowacji oraz transferu wiedzy i technologii.
Ten warunek ma obejmować inwestycje spoza UE o wartości ponad 100 mln euro i realizowane przez firmy pochodzące z państw kontrolujących przynajmniej 40 proc. globalnych zdolności produkcyjnych w danym sektorze. Ten ostatni warunek może dotyczyć m.in. inwestujących w UE chińskich firm z sektora fotowoltaicznego czy bateryjnego.
Projekt regulacji zawartych w projekcie Industrial Decarbonisation Accelerator Act będzie teraz konsultowany przez Komisję Europejską z Parlamentem Europejskim oraz państwami członkowskimi w ramach Rady Europejskiej. Nowe prawo powinno wejść w życie po ustaleniu z tymi instytucjami ostatecznego kształtu nowych przepisów.
Stéphane Séjourné, unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług, podczas prezentacji Industrial Decarbonisation Accelerator Act zapewnił, że wdrożenie zawartych w nim regulacji przełoży się na tworzenie nowych miejsc pracy i skierowanie pieniędzy podatników do europejskiej produkcji. Francuski polityk podkreślił, że nowe prawo zmniejszy zależność UE od innych obszarów gospodarczych, jednocześnie wzmacniając unijne bezpieczeństwo i suwerenność gospodarczą.
Dzisiejszy dzień stanowi ważny krok w odnowie europejskiej doktryny gospodarczej, aby Unia Europejska była gotowa na XXI wiek, zgodnie z zaleceniami raportu Draghiego. W obliczu bezprecedensowej globalnej niepewności i nieuczciwej konkurencji europejski przemysł może liczyć na to, że przepisy nowej ustawy pobudzą popyt i zagwarantują odporne łańcuchy dostaw w strategicznych sektorach
– powiedział Stéphane Séjourné, unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług.
Czas na europejskie magazyny energii i panele PV
Założenia Industrial Decarbonisation Accelerator Act zostały bardzo pozytywnie przyjęte przez przedstawicieli europejskiego rynku OZE.
Dries Acke, CEO europejskiego stowarzyszenia branży fotowoltaicznej SolarPower Europe, ocenił wręcz, że wdrożenie Industrial Accelerator Act będzie przełomowym momentem dla polityki przemysłowej w Europie.
Wyraził też nadzieję, że nowe prawo sprawi, że państwa UE po raz pierwszy będą mogły preferować – w ramach publicznych przetargów i mechanizmów wsparcia – systemy solarne i magazyny energii, które zostaną wyprodukowane w Europie.
Koncentrując się na falownikach i ogniwach fotowoltaicznych wyprodukowanych w UE, Komisja Europejska w dużej mierze znalazła równowagę między reshoringiem produkcji najbardziej strategicznych komponentów systemów fotowoltaicznych a unikaniem zbyt restrykcyjnych wymogów na wczesnym etapie. Oznacza to wsparcie dla europejskich producentów bez negatywnego wpływu na opłacalność wdrażania energetyki słonecznej. Istnieje jednak istotne zastrzeżenie: „Made-in-EU” musi w rzeczywistości oznaczać „wyprodukowano w Europie”
– zaznaczył Dries Acke.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
OZE JEST ZA DUŻO . BEDZIE TYLKO GORZEJ . NIE MA KONTROLI NAD PODŁĄCZANIEM KOLEJNYCH MOCY . FARMY PV SĄ W TEJ CHWILI NIERENTOWNE . WYŁĄCZENIA DOTYCZĄ JUZ NIE TYLKO WEEKENDÓW . OZE SIE KONCZY