Nowe wskaźniki emisji CO2 dla przemysłu. Polska walczy o korektę w EU ETS
Unia Europejska zatwierdziła nowe wskaźniki emisji dwutlenku węgla (CO2) dla przemysłu na lata 2026-2030. Polska znalazła się wśród krajów, które zagłosowały przeciw rozwiązaniu. Jak ustalili dziennikarze RMF FM – nasz kraj wywalczył możliwość dokonania modyfikacji w systemie uprawnień system handlu uprawnieniami do emisji w Unii Europejskiej (EU ETS).
W marcu 2026 r. przewodnicząca Komisji Europejskiej (KE), Ursula von der Leyen, zapowiedziała uruchomienie programu wsparcia inwestycji w ramach ETS. Jego budżet wynosi 30 mld euro i zostanie sfinansowany ze sprzedaży 400 mln uprawnień do emisji. Zaktualizowane kryteria dot. wskaźników KE przedstawiła w maju 2026 r. W komunikacie wyjaśniała, że przemysł będzie nadal otrzymywał bezpłatne przydziały obejmujące około 75 proc. jego emisji. Podczas czerwcowego głosowania przeciwko zaproponowanym wskaźnikom zagłosowała Polska, ale także Włochy, Litwa, Łotwa oraz Malta – ustalili polscy dziennikarze.
Mobilizacja polskich firm
Bezpłatne uprawnienia są kalkulowane przez KE w oparciu o wskaźniki 10 proc. najefektywniejszych i najmniej emisyjnych przedsiębiorstw w UE. Mechanizm ten od początku spotykał się z krytyką niektórych rządów oraz sektorów przemysłu, argumentujących, że postawione wymogi są nadmiernie restrykcyjne. Według ustaleń dziennikarzy RMF FM, Polska czeka obecnie na poprawki w modelu przyznawania bezpłatnych uprawnień. KE miała zobowiązać do rewizji metodologii bez wymogu reformy całego systemu. Polsce udało się wywalczyć opcję, w ramach której łagodniejsze przepisy będą działały wstecz, co oznacza dla polskiego przemysłu, energetyki i ciepłownictwa otrzymanie wyrównania finansowego. Był to efekt aktywności polskich firm w społecznych konsultacjach wskaźników oraz ich ostrzeżeń dotyczących niekorzystnej sytuacji przemysłu w Europie.
Według źródeł RMF FM, przedstawiciele KE w końcu zrozumieli, że należy poprawić warunki przydziału darmowych pozwoleń na emisję CO2 dla przemysłu. Propozycje mają zostać przedstawione 15 lipca br. Należy dodać, że w przyszłym miesiącu KE rozpocznie przegląd uwarunkowań i regulacji dotyczących EU ETS. Wcześniej – 18 czerwca – rozpocznie się szczyt Rady Europejskiej, w trakcie którego głównym tematem przewodnim będzie m.in. konkurencyjność unijnego rynku. W jego trakcie Polska będzie zabiegała o pilną modyfikację systemu handlu emisjami – ustaliła Polska Agencja Prasowa (PAP).
KE pozywa Polskę. Tym razem chodzi o EU ETS w lotnictwie
Na początku czerwca br. podjęła decyzję o skierowaniu sprawy przeciwko Hiszpanii i Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z powodu braku transpozycji zmienionej dyrektywy w sprawie EU ETS w sektorze lotnictwa (dyrektywa 2023/958 ). Zmienione przepisy EU ETS stanowią kluczowy element unijnych ram polityki klimatycznej do roku 2030 oraz unijnej drogi do osiągnięcia neutralności klimatycznej do roku 2050 r.
Państwa członkowskie UE były zobowiązane do transpozycji unijnych przepisów do 31 grudnia 2023 r. KE wystosowała w styczniu 2024 r. do Polski i Hiszpanii wezwania do usunięcia uchybienia braku pełnej transpozycji dyrektywy. Dotychczas te dwa kraje nie wdrożyły zapisów.
EU ETS to główny instrument rynku emisji dwutlenku węgla w UE, służący redukcji emisji gazów cieplarnianych w sposób opłacalny. Obejmuje emisje powstałe w obszarze wytwarzania energii elektrycznej, przemysłu, transportu morskiego i lotnictwa w Europie.
Patrycja Rapacka, redaktor Gramwzielone.pl
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Marzy mi sie żeby ta Polaka kiedyś walczyła o przyspieszenie odejścia pd emisji gazów cieplarnianych
Tutaj nie chodzi o jakąś korektę a raczej wypowiedzenie tego zielonego szaleństwa . Zielony ład do o kosza