Fotowoltaika z magazynem energii za ułamek ceny. Mieszkańcy pokryją tylko 10 proc. kosztów

Fotowoltaika z magazynem energii za ułamek ceny. Mieszkańcy pokryją tylko 10 proc. kosztów
Konsultacje z mieszkańcami, Fot. Urząd Miasta i Gminy Odolanów

Gmina i Miasto Odolanów, wraz z sąsiednimi gminami Przygodzice i Sulmierzyce, realizuje jeden z największych w Polsce projektów energetyki obywatelskiej finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Mieszkańcy mogą liczyć na znaczące dofinansowania do instalacji, sięgające nawet 90 proc. kosztów kwalifikowanych. 

Pod koniec 2025 roku trzy samorządy, działające wspólnie w ramach Klastra Energii Gmin Odolanów, Przygodzice i Sulmierzyce, podpisały z Ministerstwem Klimatu i Środowiska umowę na dofinansowanie w wysokości 50 mln zł z działania „Demonstracyjne projekty inwestycyjne realizowane przez społeczności energetyczne”. Jako lider projektu, Odolanów otrzymał z tej puli 30 mln zł.

Projekt obejmuje mikroregion w południowej Wielkopolsce zamieszkiwany łącznie przez ponad 30 tys. mieszkańców i zakłada montaż instalacji fotowoltaicznych wraz z magazynami energii zarówno na prywatnych posesjach mieszkańców, jak i na budynkach użyteczności publicznej, a także budowę magazynu wodorowego.

REKLAMA
REKLAMA

Mieszkańcy zapłacą tylko 10 proc. kosztów instalacji

Najważniejszą informacją dla mieszkańców trzech gmin jest sposób finansowania. Uczestnicy programu pokrywają jedynie 10 proc. wartości instalacji fotowoltaicznej wraz z magazynem energii, a pozostałe 90 proc. kosztów finansowane jest od razu ze środków unijnych. To rozwiązanie nietypowe na tle większości programów ekologicznych, w których uczestnicy najpierw muszą zainwestować własne środki, a dopiero potem ubiegać się o ich zwrot.

Dofinansowanie otrzymają mieszkańcy, którzy wcześniej zadeklarowali chęć udziału w projekcie. Na etapie składania wniosku do KPO każda z trzech gmin przeprowadziła nabór wśród mieszkańców, aby określić poziom zainteresowania i skalę potrzeb. Zainteresowani składali w urzędach deklaracje wraz z rachunkami za energię elektryczną, na podstawie których analizowano zużycie prądu w gospodarstwach domowych i dobierano odpowiednią moc instalacji. Pierwszeństwo w udziale w programie mieli mieszkańcy, którzy nie posiadali wcześniej instalacji fotowoltaicznych i nie korzystali z wcześniejszych programów dotacyjnych, tzw. projektów parasolowych realizowanych przez gminę.

Warunkiem realizacji unijnej umowy było też przeprowadzenie spotkań edukacyjno-informacyjnych z mieszkańcami. Wzięło w nich udział już blisko 400 osób zakwalifikowanych do projektu, a do dyspozycji uczestników byli nie tylko urzędnicy, ale też specjalista od energii odnawialnej i prawnik. Najczęściej pytano o ostateczne koszty instalacji, ich rzeczywistą moc, jakość paneli i magazynów energii oraz faktyczny termin montażu.

– Na spotkania zaproszono mieszkańców, którzy będą z naszą gminą podpisywali umowy na instalacje. Staraliśmy się szczegółowo wyjaśniać, co zawiera dokument, jakie warunki będą musieli spełnić, w tym warunki finansowe i instalacyjne. Ważnym punktem jest zobowiązanie do wniesienia 10 proc, wkładu własnego i tutaj zależało nam na tym, by większej grupie wyjaśnić w sposób jasny, klarowny zawiłości prawne – mówi Marcin Szorski, burmistrz Gminy i Miasta Odolanów.

Instalacje na posesjach do czerwca przyszłego roku

Zgodnie z harmonogramem, instalacje na prywatnych posesjach mieszkańców mają się pojawić do końca czerwca przyszłego roku. Przez pierwsze trzy lata to gmina będzie właścicielem instalacji i weźmie na siebie obowiązki związane z ich obsługą oraz serwisem – firma instalująca urządzenia zajmie się w tym czasie ich utrzymaniem. Dopiero po tym okresie mieszkańcy staną się pełnoprawnymi właścicielami paneli i magazynów energii.

Przez najbliższe trzy lata mieszkańcy nie muszą się przejmować obsługą urządzeń, bowiem zgodnie z projektem to gmina bierze to na swoje barki – wyjaśnia Marcin Szorski.

Sam Odolanów ma otrzymać 627 instalacji fotowoltaicznych wraz z magazynami energii dla mieszkańców, a cały klaster trzech gmin – około 1,5 tys. instalacji łącznie.

Gwarancje: 25 lat dla paneli, 10 lat dla magazynów i falownika

Instalacje objęte są długoterminowymi gwarancjami. Falownik (inwerter), czyli urządzenie przekształcające prąd stały produkowany przez panele na prąd przemienny o napięciu 230V niezbędny do zasilania urządzeń RTV i AGD, objęty jest 10-letnią gwarancją. Same moduły fotowoltaiczne powinny wytrzymać co najmniej 25 lat eksploatacji i taką też mają mieć gwarancję – po jej upływie panele powinny wciąż produkować od 80 do 85 proc. pierwotnej wydajności.

Magazyny energii powinny wytrzymać dekadę. To obecnie standard na rynku, ale po upływie gwarancji – podobnie jak w przypadku paneli – nie oznacza to, że przestaną działać. Porównując je do baterii w telefonach, po tym czasie ich pojemność może się nieco zmniejszyć – tłumaczy burmistrz Odolanowa.

Oszczędności rzędu 80–90 proc. na rachunkach za prąd

Według szacunków gminy, mieszkańcy dzięki nowym instalacjom mogą zaoszczędzić od 80 do 90 proc. na rachunkach za energię elektryczną, w zależności od sposobu zarządzania energią w gospodarstwie domowym. Instalacje zostały dobrane tak, by maksymalizować autokonsumpcję, czyli bezpośrednie zużycie wyprodukowanej energii na miejscu. Ewentualne nadwyżki mają trafiać do sieci i być sprzedawane po aktualnej cenie rynkowej.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

OZE także na budynkach użyteczności publicznej

Równolegle do programu skierowanego do mieszkańców, gmina Odolanów prowadzi inwestycje w instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii na 13 obiektach użyteczności publicznej. W tym celu rozstrzygnięto przetarg na przygotowanie dokumentacji przedinwestycyjnej, obejmującej audyty energetyczne tych budynków.

Zamówienie podzielono na trzy części. Pierwsza dotyczy Zespołu Szkół w Odolanowie przy al. Jana Pawła II, dla którego – poza podwójnym audytem energetycznym i efektywności energetycznej. Wykonawca musi przygotować pełną cyfrową inwentaryzację budynku w formacie CAD, przekroje architektoniczne oraz Projekt Zagospodarowania Terenu. Powstanie też Program Funkcjonalno-Użytkowy określający ramy przyszłego remontu obejmującego termomodernizację ścian i dachów, wymianę okien i drzwi, modernizację ogrzewania i instalacji ciepłej wody oraz montaż oświetlenia LED.

Pozostałe dwie części zamówienia obejmują 12 kolejnych obiektów gminnych, m.in. krytą pływalnię, budynki szkół podstawowych w Nabyszycach, Raczycach i Tarchałach Wielkich, budynek urzędu gminy, sale wiejskie wraz z remizami w kilku miejscowościach oraz oczyszczalnię ścieków. Dla każdego z tych obiektów audytorzy muszą wyliczyć tzw. efekt ekologiczny, czyli spodziewany spadek zużycia energii pierwotnej i końcowej oraz skalę ograniczenia emisji CO&sub2;.

Rolą wyłonionego audytora jest wyliczenie efektywności energetycznej i wskazanie najlepszych rozwiązań. Chodzi o to, by dokładnie określić, ile zielonej energii budynki będą w stanie same wyprodukować i zaoszczędzić. To kluczowy krok do tego, by gmina mogła natychmiast przejść do fazy kolejnej, czyli fizycznego montażu nowoczesnych instalacji – dodaje Marcin Szorski.

Docelowo na wszystkich 13 obiektach ma stanąć łącznie 943 panele fotowoltaiczne o łącznej mocy 377,20 kWp oraz 12 magazynów energii o łącznej pojemności 378 kWh (od 20 do 50 kWh na obiekt). Obecne roczne koszty energii ponoszone przez gminne obiekty publiczne wynoszą około 4 mln zł – dzięki nowym instalacjom mają się one zmniejszyć nawet o 90 proc.

Magazyn wodorowy przy pływalni

Gmina planuje też budowę magazynu energii opartego na zielonym wodorze, o pojemności 3 MWh, który ma powstać w formie dwóch przenośnych kontenerów na terenie miejscowej szkoły podstawowej zarządzającej krytą pływalnią. Energia z magazynu ma być wykorzystywana głównie do ogrzewania wody w basenie, co – jak zakładają urzędnicy – ma dać znaczące oszczędności w porównaniu z obecnym ogrzewaniem gazowym. Z zasobów magazynu wodorowego korzystać będą mogły też inne obiekty komunalne, w tym pozostałe szkoły i spółki komunalne, które również mają zostać wyposażone we własne instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii.

Nasz magazyn będzie opierał się na zielonym wodorze. Mocno upraszczając – będzie to taki ogromny, długodziałający akumulator gromadzący prąd wyprodukowany przez nasze instalacje. Za najlepszą metodę produkcji zielonego wodoru uznano elektrolizę wody – proces ten przy użyciu energii elektrycznej polega na rozkładzie wody na wodór i tlen. Przy wykorzystaniu energii z odnawialnych źródeł powstaje zielony wodór, który jest ekologiczny, a jego produkcja nie generuje emisji dwutlenku węgla – wyjaśnia burmistrz Szorski.

Magazyn wodorowy ma powstać w ciągu najbliższych miesięcy, a jego wstępny koszt, po rynkowym rozpoznaniu, oszacowano na nieco ponad milion złotych.

Niezależność energetyczna jako cel strategiczny

Władze gminy podkreślają, że projekt to nie tylko kwestia ekologii, ale przede wszystkim bezpieczeństwa energetycznego samorządu. Połączenie magazynów energii – w tym wodorowego – z instalacjami w prywatnych domach ma stworzyć sieć energetyczną odporną na blackout, pozwalającą gminie przejść na zasilanie awaryjne w przypadku masowej awarii prądu.

Oprócz ekologii i dekarbonizacji – niezależność energetyczna to jedno z czołowych założeń projektu unijnego. Ceny energii drastycznie rosną, a gminne budżety mają coraz większy problem, żeby je udźwignąć. Mamy do utrzymania sporą infrastrukturę, a to kosztuje. To szkoły, zakłady komunalne, wodociągi. I tam potrzebny jest prąd. Stąd też nasze dążenie do tego, by jako jednostka samorządowa szukać ekonomicznych i bezpiecznych rozwiązań – podkreśla burmistrz Szorski.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.