Elektrownia jądrowa przy granicy z Polską? Rząd zabrał głos

Elektrownia jądrowa przy granicy z Polską? Rząd zabrał głos
Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska. Fot. Ministerstwo Klimatu i Środowiska/Flickr

Rolls-Royce, dostawca technologii SMR, poinformował o podpisaniu porozumienia w sprawie przygotowania terenu pod lokalizację małego atomu przy granicy z Polską. Wiceminister Urszula Zielińska wyjaśniła, że nie ma oficjalnego potwierdzenia ze strony czeskiego rządu. Polityk wyjaśniła, jak wygląda dialog między Warszawą a Pragą w sprawie SMR.

Niepokój wśród mieszkańców przygranicznych z Czechami budzą doniesienia medialne o budowie małego reaktora modułowego w miejscowości Dziećmorowice (cz. Dětmarovice). Do pogłosek odniosła się Urszula Zielińska, wiceminister klimatu i środowiska.

Zielińska zadeklarowała, że Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) na bieżąco monitoruje informacje związane z Dziećmorowicami i „uwzględnieniem co najmniej jeszcze jednej lokalizacji”. Temat jest przedmiotem prac polsko-czeskiej grupy roboczej ds. oceny oddziaływania na środowisko. Jak przekazała wiceminister, ostatni raz grupa robocza spotkała się w maju 2025 r., a kolejne rozmowy przewidziane są na 15–16 października 2026 r.

REKLAMA
REKLAMA

Kluczowe dla sprawy jest to, że lokalizacja w Dziećmorowicach jest wskazywana jako preferowana przez media, ale nie potwierdza tego czeskie Ministerstwo Środowiska. Oficjalne stanowisko brzmi, że nie jest to lokalizacja preferowana. Tym samym nie wszczęto formalnej procedury oceny oddziaływania na środowisko w tej lokalizacji, z którą mogłaby zapoznać się strona polska.

Wiemy, że informacje medialne mówią coś innego. Mówią, że jest to preferowana lokalizacja, ale nie potwierdza tego Ministerstwo Środowiska Republiki Czeskiej – powiedziała wiceminister klimatu i środowiska.

Co istotne, dostawca technologii SMR do Czech, brytyjski koncern Rolls-Royce, przekazał, że zawarł porozumienie dotyczące przygotowania terenu pod lokalizację w Dziećmorowicach.

Co Polska może zrobić?

Urszula Zielińska zadeklarowała, że jeżeli lokalizacja zostanie potwierdzona, to Polska skorzysta z odpowiednich instrumentów prawa międzynarodowego oraz unijnego, które gwarantują pełen udział Polski w procedurze oceny oddziaływania na środowisko. Kluczowa jest tu Konwencja o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym (konwencja z Espoo).

Prawo międzynarodowe umożliwi Polsce:

  • pozyskanie dokumentacji środowiskowej w języku polskim,
  • przedstawienie uwag i stanowisk przez organy administracji rządowej i samorządowej,
  • udział wyspecjalizowanych instytucji, takich jak Państwowa Agencja Atomistyki, w pracach.

Oba kraje współpracują w kwestii lokalizacji dotyczących SMR po obu stronach granicy. Po stronie Czech są to: Temeliny i Tuśnica, a po stronie polskiej: Włocławek, Stawy Monowskie, Stalowa Wola.

REKLAMA
REKLAMA

Czesi idą w atom

W Czechach obecnie działają dwie duże elektrownie jądrowe: Dukovany (cztery reaktory) i Temelin (dwa reaktory), obie w radzieckiej technologii VVER. Łącznie odpowiadają za 35–40 proc. produkcji energii elektrycznej w kraju, a ich operatorem jest państwowy koncern ČEZ. Po agresji Rosji na Ukrainę Czechy rozpoczęły proces odchodzenia od tamtejszego paliwa. W tym roku po raz pierwszy dostarczył je amerykański Westinghouse.

Elektrownia jądrowa w Dukovanach ma zostać rozbudowana o dwa kolejne bloki. Wykonawcą jest południowokoreański KHNP, z którym w czerwcu 2025 r. podpisano kontrakt EPC. Budowa ma ruszyć w 2029 r., a ukończenie pierwszego bloku planowane jest na 2036 r. W tym samym roku w Polsce ma popłynąć prąd z pierwszego bloku elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino.

Oprócz dużego atomu Czechy planują rozwój technologii SMR, którą ma dostarczyć brytyjski Rolls-Royce. Operatorem i w tym przypadku będzie ČEZ. Pierwszy mały atom ma powstać na terenie Temelina, gdzie zakończono już badania geologiczne pod lokalizację. We wrześniu 2026 r. Rolls-Royce SMR i ČEZ podpisały umowę o wczesnych pracach nad budową reaktora w Temelinie.

Brytyjski koncern poinformował we wrześniu, że podpisał z czeskim operatorem memorandum w sprawie przygotowania terenów pod budowę dwóch kolejnych lokalizacji: Tušimice i Dziećmorowice.

Polska energetyka jądrowa

A jak przebiega polski program energetyki jądrowej? Obecnie trwają prace budowlane w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo. Trzy reaktory AP1000 zostaną dostarczone przez amerykański Westinghouse. Prąd z pierwszego ma popłynąć w 2036 r., a kolejne mają rozpocząć działanie odpowiednio w 2037 i 2038 r.

Tymczasem trwają prace nad budową małych reaktorów jądrowych, nad czym pracuje spółka OSGE, zaś rząd rozważa lokalizacje pod budowę drugiej dużej elektrowni jądrowej. Pod uwagę brane są Bełchatów, Konin, Kozienice i Połaniec.

Więcej na ten temat można dowiedzieć się z artykułu: Od Żarnowca do Choczewa. Tak powstaje pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce.

Marcin Karwowski

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.