Energetyka sięgnie po wodę ze ścieków. Pobór z Wisły może spaść nawet o 80 proc.
Od 1 stycznia 2027 r. elektrownie i elektrociepłownie w Polsce będą mogły wykorzystywać wodę odzyskaną ze ścieków do chłodzenia instalacji technologicznych.
Dzięki wykorzystaniu wody odzyskanej do chłodzenia pobór wody powierzchniowej może się zmniejszyć nawet o 80 proc. w Elektrociepłowni Żerań oraz o około 20 proc. w Elektrociepłowni Siekierki.
Elektrociepłownię Siekierki zaprezentowano we wrześniu jako praktyczny przykład wdrożenia nowego rozwiązania w ramach transformacji infrastruktury zakładu. Mniejszy pobór wody z Wisły ma tu iść w parze ze zwiększeniem odporności instalacji na zmiany klimatu oraz wspieraniem gospodarki obiegu zamkniętego.
Spółka Orlen Termika, właściciel elektrociepłowni, współpracuje z Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w m.st. Warszawie (MPWiK) już od 2023 r. Dotychczasowy wspólny projekt koncentrował się na odzysku ciepła ze ścieków. Nowe przepisy otwierają dodatkowo możliwość wykorzystania tej samej odzyskanej wody bezpośrednio do chłodzenia urządzeń technologicznych.
Na regulacje czekała polska energetyka i ciepłownictwo
Nowe regulacje, które wejdą w życie na początku 2027 r., po raz pierwszy pozwolą traktować wodę odzyskaną ze ścieków jako pełnoprawne źródło technologiczne w obiegach chłodzących elektrowni i elektrociepłowni. Woda będzie uzupełniała dotychczasowy pobór z rzek i innych zasobów naturalnych. Do tej pory takie wykorzystanie wody odzyskanej w energetyce nie było możliwe na gruncie obowiązujących przepisów.
Nowelizacja odpowiada na rosnącą presję na zasoby wodne w Europie, związaną z coraz częstszymi suszami i niskimi stanami rzek. Zjawisko to w ostatnich latach bezpośrednio dotyka też Wisłę, główne źródło wody chłodzącej dla warszawskich elektrociepłowni.
Prezes Orlen Termika Andrzej Gajewski podkreślił, że spółka aktywnie zabiegała o nowelizację ze względu na jej znaczenie dla odporności infrastruktury na zmiany klimatu:
– Dzięki możliwości wykorzystania wody odzyskanej będziemy mogli zwiększyć odporność naszej infrastruktury na skutki zmian klimatu, dlatego tak aktywnie zabiegaliśmy o tę nowelizację. To szczególnie ważne teraz, gdy zasoby wodne w całej Europie są pod coraz większą presją. Klimat się zmienia i nie czeka na nasze decyzje, natomiast my czekamy na decyzje środowiskowe. Decyzje dla kluczowych inwestycji powinny zapadać możliwie sprawnie, aby nie opóźniać wdrażania rozwiązań, które są niezbędne do utrzymania stabilnych dostaw ciepła i energii dla mieszkańców – powiedział Gajewski.
Woda chłodząca to jeden z tych elementów energetyki, o których rzadko mówi się w kontekście transformacji. To właśnie dostępność wody, obok samej mocy wytwórczej, coraz częściej decyduje o tym, czy elektrownia lub elektrociepłownia może pracować bez ograniczeń w okresach suszy.
Możliwość zastąpienia części poboru z rzek wodą odzyskaną ze ścieków komunalnych to rozwiązanie wpisujące się w szerszy nurt gospodarki obiegu zamkniętego w energetyce – surowiec, który dotąd trafiał z powrotem do środowiska po oczyszczeniu, zyskuje drugie zastosowanie technologiczne, zamiast generować dodatkowy pobór z ograniczonych zasobów naturalnych.
Nowe podejście Wód Polskich do utrzymania ekosystemów wodnych
W czerwcu Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie zakończyło postępowanie w sprawie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko (SOOŚ), obejmujące 11 projektów Planów utrzymania wód przygotowanych dla regionów wodnych na obszarach działania Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej. W efekcie uzyskanych opinii i zgłoszonych uwag wprowadzono zmiany polegające głównie na uszczegółowieniu lokalizacji planowanych działań utrzymaniowych, uzupełnieniu zagadnień dotyczących oddziaływania na środowisko oraz przeprowadzeniu oceny kosztów i korzyści. Z części działań zrezygnowano, tak by ostateczne rozwiązania zapewniały realizację prac wyłącznie tam, gdzie są one rzeczywiście niezbędne, przy jednoczesnym poszanowaniu wymogów środowiskowych.
Jak podaje Wody Polskie, wskutek wstępnej analizy liczba objętych planami odcinków wód zmniejszyła się z 16 242 (o łącznej długości 129 757,25 km) do 14 721 odcinków (108 622,41 km), a po konsultacjach i uzgodnieniach dodatkowo usunięto z planowanych zadań 2724 odcinki, skrócono 5012 odcinków oraz ograniczono zakres działań na 1159 odcinkach. Łącznie długość planowanych prac utrzymaniowych została zmniejszona o około 21 tys. km względem wersji pierwotnie skierowanej do konsultacji. Jak podkreśla instytucja, przeprowadzona weryfikacja Planów utrzymania wód stanowi wyraz nowego podejścia Wód Polskich do prowadzenia prac utrzymaniowych z poszanowaniem środowiska i uwarunkowań lokalnych ekosystemów wodnych oraz z uwzględnieniem zasady zrównoważonego gospodarowania zasobami wodnymi, szczególnie istotnej w kontekście zmian klimatycznych.
Podczas V Kongresu Gospodarowania Wodami Opadowymi i Ochrony Przeciwpowodziowej (GWIOP 2026), który odbył się w Krakowie w dniach 2–4 września, wiceprezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Marcin Jarzyński przedstawił kierunki działań na rzecz bezpieczeństwa wodnego kraju do 2035 r., obejmujące rozwój retencji, ochronę przeciwpowodziową oraz wykorzystanie danych i nowoczesnych technologii w zarządzaniu zasobami wodnymi.
– Do 2035 r. musimy przejść od reagowania po wystąpieniu zagrożenia do zarządzania ryzykiem przed jego wystąpieniem. Bezpieczeństwo wodne wymaga połączenia retencji, ochrony przeciwpowodziowej, nowoczesnych technologii i współpracy wszystkich uczestników procesu gospodarowania wodami – podkreślił Jarzyński, wskazując trzy filary budowania odporności systemu wodnego: retencję i ochronę zasobów wodnych, zarządzanie ryzykiem powodziowym oraz wykorzystanie technologii i danych.
Wśród działań zwiększających retencję wymienił m.in. odbudowę naturalnych zdolności krajobrazu do zatrzymywania wody, ochronę mokradeł, renaturyzację cieków oraz rozwój retencji rozproszonej, a wśród inwestycji ograniczających ryzyko powodziowe – modernizację infrastruktury hydrotechnicznej oraz realizację Programów Redukcji Ryzyka Powodziowego, obejmujących około 150 inwestycji o łącznej wartości blisko 8 mld zł.
W ramach sesji poświęconej infrastrukturze przeciwpowodziowej dyrektor Departamentu Inwestycji i Renaturyzacji Wód Polskich Marta Barszczewska-Skąpska omówiła planowaną budowę suchego zbiornika przeciwpowodziowego na Srebrnym Potoku, mającego chronić Elbląg przed skutkami gwałtownych opadów i powodzi błyskawicznych, zaznaczając, że modelowanie hydrauliczne pozwoliło zmienić kierunek prac i skoncentrować się na rozwiązaniu realnie ograniczającym skalę zalewów w mieście.
Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie Wojciech Kozak przedstawił z kolei rolę wielozadaniowych zbiorników retencyjnych w przeciwdziałaniu suszy i powodzi, natomiast wicedyrektor RZGW we Wrocławiu Jacek Drabiński omówił planowaną budowę wielofunkcyjnego zbiornika Kamieniec Ząbkowicki, istotnego dla gospodarki wodnej Nysy Kłodzkiej i systemu ochrony przeciwpowodziowej dorzecza Odry.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.