Jak wzrost cen energii wpłynie na inflację?
Wzrost cen ropy i gazu pozostaje jednym z najważniejszych czynników wpływających na inflację w Europie. Z najnowszego raportu brytyjskiej fundacji New Economics Foundation wynika, że nawet stosunkowo niewielkie podwyżki cen paliw kopalnych mogą przełożyć się na wzrost cen w całej gospodarce. Autorzy raportu wskazują jednocześnie, że większy udział odnawialnych źródeł energii może zmniejszyć podatność państw europejskich na podobne szoki cenowe.
New Economics Foundation (NEF) przeanalizowała, jak zmiany cen ropy, produktów naftowych oraz energii wpływają na inflację konsumencką w krajach Unii Europejskiej. Z modelu fundacji wynika, że wzrost cen paliw kopalnych i energii o 10 proc. może zwiększyć inflację średnio o około 0,24 pkt proc., natomiast szok cenowy rzędu 50 proc. – porównywalny z obserwowanymi w ostatnich latach skokami cen ropy – może podnieść inflację o od 0,8 do 1,8 pkt proc. w zależności od kraju.
Autorzy raportu podkreślają, że przy celu inflacyjnym Europejskiego Banku Centralnego wynoszącym 2 proc. jest to wpływ istotny makroekonomicznie. W ocenie NEF różnice między krajami wynikają przede wszystkim ze stopnia uzależnienia od paliw kopalnych oraz struktury konsumpcji i przemysłu. Szczególnie narażone są gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie energia i paliwa odgrywają większą rolę w wydatkach gospodarstw domowych i produkcji.
Energia wpływa nie tylko na rachunki za prąd
Analiza NEF pokazuje, że skutki wzrostu cen energii wykraczają daleko poza rachunki za prąd czy paliwo. Wyższe koszty energii przenikają do całych łańcuchów dostaw, zwiększając koszty produkcji żywności, transportu, usług komunalnych czy działalności przemysłowej.
Według fundacji szczególnie duży wpływ na inflację mają ceny żywności, ponieważ produkty spożywcze mają wysoki udział w koszyku konsumenckim. Model NEF wskazuje, że po wzroście cen energii najmocniej drożeją energia elektryczna i paliwa transportowe, ale znaczące efekty pojawiają się również w sektorze żywności, usług transportowych oraz dostaw wody i innych usług komunalnych.
Paliwa kopalne największym źródłem ryzyka inflacyjnego
Fundacja przeanalizowała historyczne dane dla 13 państw UE. Wynika z nich, że ceny produktów ropopochodnych i energii należały do najważniejszych źródeł presji inflacyjnej praktycznie we wszystkich badanych krajach. W 11 z 13 państw były one najważniejszym lub jednym z najważniejszych czynników wpływających na wzrost cen.
Choć Polska nie została objęta szczegółową analizą historycznych danych sektorowych, szersze modelowanie przeprowadzone przez NEF wskazuje, że również polska gospodarka pozostaje podatna na wahania cen paliw kopalnych ze względu na strukturę produkcji i konsumpcji.
Jak podkreśliła Maike Schmidt z New Economics Foundation, ceny paliw kopalnych były źródłem większości epizodów wysokiej inflacji w Europie od lat 70. XX wieku – od kryzysów naftowych po skutki rosyjskiej agresji na Ukrainę i napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie. Zdaniem badaczki ograniczenie zależności od ropy i gazu jest warunkiem zmniejszenia ryzyka inflacyjnego w przyszłości.
Więcej OZE może oznaczać niższe ceny energii
Według autorów raportu rozwój energetyki odnawialnej może ograniczyć wpływ szoków cenowych na gospodarkę. W przeciwieństwie do importowanej ropy i gazu energia z wiatru i słońca jest wytwarzana lokalnie i nie podlega bezpośrednio wahaniom cen na światowych rynkach.
NEF przywołuje także analizy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, z których wynika, że wzrost udziału OZE w miksie energetycznym o 1 pkt proc. obniża hurtowe ceny energii elektrycznej średnio o 0,6 proc. Według cytowanego badania zwiększenie udziału odnawialnych źródeł do 30 proc. mogłoby obniżyć ceny energii o około 8,8 proc., a przy udziale 50 proc. spadek mógłby sięgnąć 20 proc.
Raport przypomina także, że w unijnym systemie rynku energii elektrownie gazowe nadal często wyznaczają cenę energii. W 2022 r. odpowiadały one za ustalanie ceny energii przez 55 proc. czasu, mimo że wytwarzały jedynie 19 proc. energii elektrycznej w UE.
Inflacja to także kwestia bezpieczeństwa energetycznego
Autorzy raportu „Stabilising the Shock Market” wskazują, że stabilność cen w Europie jest coraz silniej związana z bezpieczeństwem energetycznym. Według NEF zmniejszanie zależności od importowanych paliw kopalnych i rozwój krajowych źródeł energii mogą ograniczyć ryzyko gwałtownych wzrostów cen wywoływanych przez wydarzenia geopolityczne oraz wahania na światowych rynkach surowców.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Wzrost ilości OZE nie przełoży się na spadek cen energii. Cena w hurcie wzrosła o 20% czyli tyle ile wzrosły ETS-y…..