Frank Bold i ClientEarth walczą w Strasburgu o prawo do czystego powietrza

Frank Bold i ClientEarth walczą w Strasburgu o prawo do czystego powietrza
marcinjozwiak/Pixabay

Zdaniem ekspertów fundacji Frank Bold i ClientEarth mieszkańcy Polski są pozbawieni możliwości walki o poprawę jakości powietrza na drodze sądowej, mimo że powietrze w naszym kraju szkodzi zdrowiu. Prawnicy z tych organizacji przygotowali skargę na polskie sądy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Oskarżąją je o to, że odrzucają skargi obywateli na nieskuteczne przepisy programów ochrony powietrza. 

Jak twierdzą prawnicy z organizacji Frank Bold i ClientEarth, polskie prawo odbiera obywatelom możliwość zaskarżania miejscowych programów ochrony powietrza (POP). Ich zdaniem jest to naruszenie prawa i orzecznictwa UE.

To problem systemowy. Sądy odrzucają skargi na wadliwe programy ochrony powietrza z powodów formalnych, uzasadniając to brakiem legitymacji procesowej po stronie skarżących. To oznacza, że skargi są odrzucane bez poddania ich merytorycznej analizie i bez badania, czy zaskarżony program ochrony powietrza w ogóle odpowiada prawu – mówi Miłosz Jakubowski, radca prawny z Frank Bold.

REKLAMA
REKLAMA

Prawnik jest jednocześnie pełnomocnikiem mieszkanki Zakopanego, która złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC). Wcześniej eksperci z Frank Bold, działając na rzecz kobiety, wyczerpali krajową drogę zaskarżania programów jakości powietrza. Jej skargę odrzuciły kolejno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie i Naczelny Sąd Administracyjny. Nieskuteczna okazała się również skarga do Trybunału Konstytucyjnego.

Czas ucieka, a powietrze truje

Zdaniem działaczy Frank Bold i ClientEarth prawo krajowe, na które powołują się sądy, jest sprzeczne z prawem UE i orzecznictwem TSUE, z którego jednoznacznie wynika, że programy ochrony powietrza powinny podlegać kontroli sądu na wniosek obywateli.

– Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i potrzebna jest zmiana, która zapewni, że obywatele i obywatelki będą mieć dostęp do sądu w zakresie prawa do zdrowego powietrza. Od maja 2020 roku trwa postępowanie Komisji Europejskiej przeciwko Polsce w tej sprawie. Czas ucieka, powietrze nadal jest trujące, a nic się nie zmienia. Sytuacja ta narusza prawa człowieka zagwarantowane Konwencją, podobnie jak prawo do sądu i prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego – tłumaczy Irmina Kotiuk, prawniczka z ClientEarth.

Sprzeczność prawa krajowego z prawem UE i ewentualną potrzebę zmiany przepisów zauważył Trybunał Konstytucyjny, oddalając w lipcu 2021 roku skargę konstytucyjną na przepisy, na podstawie których odrzucane są skargi na programy ochrony powietrza.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Osłabianie uchwał antysmogowych

Dla mieszkanki Zakopanego sprawy przybrały pozytywny obrót, ponieważ w 2017 roku, już po skierowaniu jej sprawy do sądu, w województwie małopolskim przyjęto nowy, lepszy program ochrony powietrza. Obecnie w Małopolsce obowiązuje kolejna wersja programu, przyjęta w 2020 roku, uwzględniająca wiele postulatów strony społecznej.

Jednak zdaniem Jakubowskiego w tym przypadku ulepszenie przepisów antysmogowych zależało wyłącznie od woli politycznej radnych sejmiku województwa. – Gdyby w kolejnej kadencji do tych przepisów zostały wprowadzone niekorzystne zmiany, to skarżąca znów nie znajdzie sprawiedliwości w polskim sądzie. Tak jak teraz nie znajdują jej obywatele w innych województwach, gdzie nie uchwalono skutecznych POP-ów lub gdzie planuje się osłabienie obowiązujących przepisów. Te osoby są w tej chwili pozbawione prawa do sądu i możliwości zaskarżenia sprzecznych z prawem uchwał – zauważa prawnik.

Polski Alarm Smogowy ostrzega

O tym, że obawy o psucie przepisów antysmogowych nie są bezpodstawne, mogą świadczyć choćby próby osłabienia uchwały antysmogowej w województwie łódzkim, które – gdyby się powiodły – mogą wpłynąć na pogorszenie zapisów programu ochrony powietrza – twierdzą prawnicy fundacji.

Polski Alarm Smogowy (PAS) ostrzegał kilka dni temu, że zarząd województwa łódzkiego planuje zmienić obowiązującą uchwałę antysmogową, zatrzymując wysiłki mieszkańców i władz lokalnych w walce z zanieczyszczeniem powietrza. – Plany władz województwa stoją w sprzeczności z obowiązującym prawem oraz zagrażają otrzymaniu przez Polskę 3 mld euro na działania antysmogowe w ramach Krajowego Programu Odbudowy. To niebezpieczny precedens – wskazali eksperci PAS.

Katarzyna Bielińska

katarzynabielinska@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.