Magazyny ciepła i chłodu jako brakujące ogniwo transformacji. Są nowe regulacje

Magazyny ciepła i chłodu jako brakujące ogniwo transformacji. Są nowe regulacje
Koncepcja magazynu ciepła w EC Żerań, fot. Orlen Termika

W Dzienniku Ustaw pojawił się dokument z najnowszymi zmianami deregulacyjnymi w energetyce. Obok zmian dotyczących przejrzystości rachunków za energię elektryczną, akt wprowadza kompleksowy pakiet regulacji dla sektora ciepłownictwa systemowego, mający wspierać jego modernizację i dekarbonizację. „To deregulacja, która przekłada się na szybsze inwestycje, większą przejrzystość rynku i silniejszą konkurencyjność polskiej gospodarki” – ocenił Miłosz Motyka, minister energii.

Niedawno informowaliśmy, że Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał 2 lipca 2026 r. ustawę z 11 czerwca 2026 r. o zmianie niektórych ustaw w celu dokonania deregulacji w zakresie energetyki (druk sejmowy nr 2578). Nowe przepisy mają m.in. uprościć formę rozliczeń za energię elektryczną, wprowadzić elektroniczną korespondencję jako podstawową formę kontaktu z odbiorcami oraz doprecyzować szereg regulacji dotyczących ciepłownictwa i kogeneracji.

O regulacje branża apelowała od 2024 r.

Autorzy raportu „Mapa drogowa dla rynku magazynów ciepła w Polsce” (przygotowanego przez Polską Izbę Magazynowania Energii i Instytut Energetyki Odnawialnej w lipcu 2024 r.) wskazywali że pełne wykorzystanie potencjału magazynowania ciepła z OZE – szacowanego na do 16 TWh rocznie przy zdolności absorpcji chwilowej generacji OZE do 18 GW-  wymaga pilnych działań regulacyjnych. Wśród najważniejszych rekomendacji znalazły się: skrócenie procedur lokalizacyjnych dla dużych magazynów ciepła do maksymalnie 9 miesięcy zgodnie z unijnym rozporządzeniem NZIA, usunięcie barier formalnoprawnych w procedurach środowiskowych, rezerwowanie w planach zagospodarowania przestrzennego terenów pod OZE i magazyny ciepła (w tym gruntów rolnych niższych klas bonitacyjnych), a także usunięcie ograniczeń w przyłączaniu OZE, kotłów elektrodowych i magazynów ciepła do sieci energetycznej i ciepłowniczej.

REKLAMA

Autorzy postulowali również kontynuację i rozszerzenie programu dotacji NFOŚiGW „OZE – źródło ciepła dla ciepłownictwa” o kotły elektrodowe, stworzenie nowego programu finansowanego m.in. z Funduszu Modernizacyjnego dla inwestycji systemowych w magazyny ciepła, zmianę zasad taryfowania uwzględniającą specyfikę kosztową instalacji OZE z magazynami ciepła oraz zwolnienie sezonowych magazynów ciepła typu PTES z 2-procentowego podatku od nieruchomości. Kluczowe znaczenie ma też, zdaniem autorów, jednoznaczne umożliwienie zaliczania ciepła z kotłów elektrodowych zasilanych OZE jako „ciepła z OZE” zgodnie z dyrektywą RED III.

Jak czytamy w raporcie, zewnętrzny magazyn ciepła i chłodu (ZMC) jest definiowany przez sektora ciepłownictwa i przemysł jako najczęściej „izolowany termicznie zbiornik naziemny o pojemności roboczej 3000, 6000 lub 9000 dm3 , połączony odrębnym obiegiem hydraulicznym z maszynownią w budynku; jeden magazyn spełniający funkcję akumulacji ciepła lub chłodu w zależności od sezonu”.

Definicja magazynu chłodu lub ciepła

Najnowszą, kluczową zmianą dla sektora ciepłownictwa w Polsce jest wprowadzenie do Prawa energetycznego definicji magazynu ciepła lub magazynu chłodu. Było to zagadnienie zgłaszane na spotkaniach zespołu do spraw transformacji ciepłownictwa oraz określenia modelu funkcjonowania rynku ciepła (działającego przy Ministerstwie Energii, powołanego zarządzeniem z 19 września 2025 r.). Zgodnie z nowym art. 3 pkt 10kb ustawy z 11 czerwca 2026 r. o zmianie niektórych ustaw w celu dokonania deregulacji w zakresie energetyki (poz. 900), magazyn ciepła lub chłodu to instalacja umożliwiająca magazynowanie ciepła lub chłodu w postaci energii cieplnej w celu późniejszego wprowadzenia jej do sieci ciepłowniczej lub chłodniczej. Uzupełniono również szerszą definicję magazynu energii w art. 3 pkt 10ka, wskazując, że obejmuje ona zarówno magazyn energii elektrycznej, jak i magazyn ciepła lub magazyn chłodu.

Do tej pory w polskich przepisach brakowało zdefiniowanego pojęcia magazynu ciepła oraz magazynu chłodu, co przy zakładanym kierunku elektryfikacji ciepłownictwa czyniło uzupełnienie przepisów o jednoznaczną definicję tych pojęć koniecznością. Nowy art. 3 pkt wprowadza taką definicję w oparciu o konstrukcję analogiczną do już istniejącej definicji magazynu energii elektrycznej z art. 3 pkt 10k.

Jak wskazano w uzasadnieniu projektu, nowa regulacja ma pozytywnie wpłynąć na środowisko dzięki możliwości wykorzystania energii elektrycznej do konwersji na magazynowane ciepło oraz magazynowania ciepła wytworzonego w jednostkach kogeneracji w okresach niedoboru energii elektrycznej. Wprowadzona definicja umożliwi też dalsze projektowanie przepisów związanych z magazynowaniem ciepła, w tym uwzględnianie kosztów magazynów ciepła i chłodu w taryfie wytwórcy lub dystrybutora ciepła. Autorzy projektu podkreślają, że definicja jest niezbędna do projektowania przepisów dotyczących elektryfikacji ciepłownictwa (tzw. sector coupling) – bez niej dalsze prace legislacyjne w tym obszarze byłyby niemożliwe.

Wprowadzenie definicji ma  –  jak podkreśla Ministerstwo Energii – umożliwić rozwój technologii akumulowania nadwyżek ciepła oraz ich późniejszego wykorzystania, co ma szczególne znaczenie w kontekście rosnącej zmienności produkcji energii z odnawialnych źródeł.

W Ocenie Skutków Regulacji (OSR) opisywanej ustawy przywołano również rozwiązania funkcjonujące w Niemczech, na których częściowo wzorowano się przy projektowaniu polskich przepisów. W niemieckiej ustawie o planowaniu cieplnym i dekarbonizacji sieci ciepłowniczych (niem. Wärmeplanungsgesetz) magazyn cieplny zdefiniowano jako urządzenie służące do tymczasowego magazynowania ciepła, obejmujące wszystkie urządzenia techniczne wykorzystywane do jego ładowania i rozładowywania. Ta sama ustawa reguluje też kwestię kotłów elektrycznych (tzw. źródeł power-to-heat). Dokument udział energii elektrycznej, jaki można zaklasyfikować jako pochodzący z OZE przy produkcji ciepła w takich instalacjach, jako średni udział energii odnawialnej w krajowym zużyciu energii elektrycznej brutto z poprzedniego roku kalendarzowego. Jak zaznaczono w OSR, w pozostałym zakresie regulacji dotyczących ciepłownictwa nie zidentyfikowano podobnych problemów ani rozwiązań funkcjonujących w innych krajach, na których można by się wzorować.

Kotły elektryczne z ciepłem uznawanym za odnawialne

Ustawa doprecyzowuje również warunki, na jakich ciepło wytworzone w kotłach elektrycznych może zostać uznane za pochodzące z OZE. Nowy art. 7b ust. 4a Prawa energetycznego przewiduje, że na potrzeby uznania systemu ciepłowniczego lub chłodniczego za efektywny energetycznie, za energię z OZE w przypadku kotłów elektrycznych uznaje się ilość ciepła wytworzonego z energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych, ustaloną zgodnie z nowymi przepisami ustawy o OZE.

Nowelizacja ustawy o OZE (art. 3) wprowadza w tym zakresie szczegółowe zasady: obowiązek zakupu ciepła z kotła elektrycznego będzie obejmował całość ciepła wytworzonego z energii elektrycznej pochodzącej z OZE, dostarczonej do kotła na podstawie umowy sprzedaży energii z konkretnej instalacji odnawialnej, poprzez krajowy system elektroenergetyczny (z uwzględnieniem procentowego udziału OZE w miksie z poprzedniego roku) lub bezpośrednio z instalacji odnawialnego źródła energii. Warunkiem objęcia ciepła obowiązkiem zakupu będzie odpowiednie opomiarowanie energii elektrycznej dostarczanej do kotła. Operator systemu przesyłowego elektroenergetycznego będzie musiał do 28 lutego każdego roku publikować na swojej stronie internetowej informację o procentowym udziale OZE w krajowym systemie elektroenergetycznym za rok poprzedni, na podstawie danych przekazywanych mu przez operatorów systemów dystrybucyjnych do 15 lutego. Warto jednak zaznaczyć, że zgodnie z nowym art. 135 ust. 2 ustawy o OZE, ciepło wytworzone w tych kotłach nie będzie wliczane do krajowego celu OZE.

Rozwiązanie to ma – jak wskazuje ministerstwo – wesprzeć proces elektryfikacji systemów ciepłowniczych i pozwolić na efektywniejsze wykorzystanie nadwyżek energii elektrycznej z instalacji odnawialnych, zamiast ich redysponowania.

REKLAMA

Nowe zasady zwrotu z kapitału dla inwestycji ciepłowniczych

Ustawa wprowadza także bardziej przejrzyste zasady kalkulacji zwrotu z kapitału zaangażowanego w działalność związaną z wytwarzaniem, przesyłaniem, dystrybucją i obrotem ciepłem. Zgodnie z nowym art. 45 ust. 1 pkt 1a Prawa energetycznego, na uzasadniony zwrot z kapitału składać się będą: stopa wolna od ryzyka, ustalana na podstawie średniej rentowności dziesięcioletnich obligacji Skarbu Państwa z okresu 36 miesięcy poprzedzających kwartał złożenia wniosku taryfowego, oraz premia za ryzyko, uwzględniająca m.in. poziom ryzyka technicznego i ekonomicznego danego rodzaju infrastruktury (w tym magazynów ciepła), udział ciepła odpadowego i z OZE w systemie ciepłowniczym, a także wpływ danego składnika majątku na poprawę efektywności energetycznej i realizację celów transformacji energetycznej.

Dla inwestycji w budowę, modernizację i przyłączanie instalacji OZE wytwarzających ciepło oraz instalacji zagospodarowujących ciepło odpadowe, znowelizowany art. 45 ust. 1 pkt 1b gwarantuje zwrot z kapitału na poziomie nie niższym niż 7 proc. Nowe zasady mają zwiększyć atrakcyjność inwestycji w ciepłownictwo i ograniczyć niepewność regulacyjną, z którą dotąd mierzyły się przedsiębiorstwa sektora.

Ułatwienia dla kogeneracji i przemysłowych dostawców ciepła

Nowelizacja wprowadza również zmiany wspierające rozwój wysokosprawnej kogeneracji, czyli jednoczesnego wytwarzania energii elektrycznej i ciepła. Wydłużone zostały m.in. terminy związane z aktualizacją ofert składanych w systemach wsparcia – z 48 do 60 miesięcy oraz z 60 do 72 miesięcy w zależności od typu jednostki, a wytwórcy zyskali możliwość jednokrotnej aktualizacji części danych zawartych w wygranej ofercie aukcyjnej, m.in. w zakresie planowanej daty rozpoczęcia korzystania ze wsparcia czy mocy zainstalowanej jednostki.

Ustawa wprowadza też ułatwienia dla przemysłu w zakresie dostaw ciepła na potrzeby procesów technologicznych. Zgodnie z nowym art. 32 ust. 4a i 4b Prawa energetycznego, uzyskania koncesji nie będzie wymagać działalność polegająca na wytwarzaniu ciepła w źródle, z którego całość produkcji trafia do jednego odbiorcy lub grupy odbiorców na potrzeby przemysłowych procesów technologicznych, ani przesyłanie i dystrybucja tego ciepła między źródłem a odbiorcami, o ile nie obejmuje to zaopatrzenia lokali mieszkalnych. Dodatkowo, zgodnie z nowym art. 47 ust. 1d, zatwierdzeniu przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) nie będą podlegać taryfy przedsiębiorstw dostarczających ciepło bezpośrednio, bez pośrednictwa sieci, do odbiorców prowadzących działalność gospodarczą, o ile nie dotyczy to zaopatrzenia w ciepło lokali mieszkalnych i strony zgodnie ustalą cenę poza taryfą.

30 proc. darmowych uprawnień do emisji w kosztach ciepła

Nowy art. 45 ust. 1 pkt 1c Prawa energetycznego umożliwia przedsiębiorstwom ciepłowniczym uwzględnianie w kosztach uzasadnionych wytwarzania ciepła wartości 30 proc. dodatkowych, darmowych uprawnień do emisji, przydzielanych zgodnie z unijnym rozporządzeniem delegowanym 2019/331. Zgodnie z komunikatem ministerstwa, rozwiązanie to ma zwiększyć kapitał dostępny na inwestycje dla przedsiębiorstw ciepłowniczych.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Zgodnie z art. 18 ustawy, większość przepisów wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, a więc 21 lipca 2026 r. Dłuższe, 18-miesięczne vacatio legis przewidziano jednak dla przepisów regulujących nowy sposób ustalania zwrotu z kapitału (dotyczących premii za ryzyko i stopy wolnej od ryzyka) – wejdą one w życie dopiero pod koniec 2027 r. Z kolei przepisy dotyczące elektronicznej formy korespondencji między przedsiębiorstwami energetycznymi a odbiorcami zaczną obowiązywać od 30 czerwca 2027 r.

Rynek magazynowania ciepła i chłodu w Polsce zaczyna się rozwijać

Kilka lat temu w realizowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) przedsięwzięciu badawczo-rozwojowym „Magazynowanie Ciepła i Chłodu” zapowiedziano opracowane systemy do dwóch zastosowań: dla domu jednorodzinnego (w dwóch wariantach, w zależności od wskaźników energetycznych) i dla biurowca. W zapewnieniu niezbędnej energii do magazynowania ma pomóc instalacja OZE. Budżet finansowanego ze środków unijnych przedsięwzięcia wynosi 8,2 mln zł. Niedawno Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) ogłosił nabór wniosków dotyczących dofinansowania budowy systemowych magazynów ciepła o charakterze dual-use. Inicjatywa realizowana jest w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko na lata 2021–2027.

W ubiegłym roku Olen Termika z Grupy Orlen rozpoczęła budowę nowego akumulatora ciepła na terenie Elektrociepłowni Żerań w Warszawie. Na terenie zakładu pojawiły się już koparki, ciężki sprzęt i ekipy budowlane, a inwestycja ma umożliwić bardziej efektywne zarządzanie produkcją i dystrybucją ciepła, dostosowując pracę systemu do zmiennego zapotrzebowania – to kolejny krok spółki w kierunku dekarbonizacji, czyli uniezależnienia się od węgla.

Nowy obiekt to cylindryczny zbiornik o wysokości ok. 70 m i średnicy 36 m, co uczyni go jednym z największych tego typu obiektów w Unii Europejskiej –  większym od dotychczasowego rekordzisty w niemieckim Mannheim (60 tys. m³). Zbiornik na Żeraniu pomieści 61 tys. m³ wody, ogrzewanej do maksymalnej temperatury 98°C, co odpowiada pojemności 24 basenów olimpijskich. Według wstępnych założeń akumulator pozwoli na zmagazynowanie blisko 10 TJ energii cieplnej, którą będzie można wyprowadzić do warszawskiej sieci ciepłowniczej z mocą ok. 230 MWt – wystarczającą do ogrzewania 75 tys. mieszkań w okresie zimowym.

Akumulator ciepła budowany na Żeraniu, fot. TDCC
Akumulator ciepła budowany na Żeraniu, fot. TDCC

Inwestycja dołączy do podobnego, choć niemal o połowę mniejszego zbiornika działającego już w Elektrociepłowni Siekierki (średnica 30 m, wysokość 47 m, pojemność 30,4 tys. m³). Według szacunków spółki, żerański magazyn ciepła w latach 2028–2050 ma pozwolić na średnioroczną redukcję emisji CO2 o ok. 20 tys. ton (odpowiednik rocznej emisji ok. 12 tys. samochodów osobowych), emisji NOx o ok. 20 ton oraz zmniejszenie zużycia gazu o ok. 700 tys. GJ rocznie. Zakończenie prac budowlanych związanych ze zbiornikiem zaplanowano na kwiecień 2027 r., a oddanie obiektu do eksploatacji – na wrzesień 2027 r. Wykonawcą inwestycji jest Inżynieria Rzeszów S.A. w konsorcjum z Energy Solution sp. z o.o.

Patrycja Rapacka, redaktor Gramwzielone.pl

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.