Umowy z ceną dynamiczną zyskują na popularności. W rok liczba wzrosła 36-krotnie
Liczba gospodarstw domowych korzystających z umów z ceną dynamiczną na energię elektryczną wzrosła w Polsce z 135 na koniec 2024 r. do 4836 na koniec 2025 r., co daje wynik większy o blisko 3500 proc. rok do roku. Mimo tak dynamicznego przyrostu, udział tych umów w całym segmencie gospodarstw domowych wciąż nie przekracza 0,03 proc.
Rok 2025 był pierwszym pełnym rokiem funkcjonowania umów z ceną dynamiczną po nowelizacji Prawa energetycznego z 2023 r. Jak przypominaliśmy na łamach Gramwzielone.pl, ta forma rozliczeń umożliwiła sprzedawcom oferowanie cen odzwierciedlających bieżące notowania na Rynku Dnia Następnego Towarowej Giełdy Energii. Start tej opcji na koniec 2024 r. był bardzo skromny, z zaledwie 135 klientami w całym kraju. Dane URE za 2025 r. pokazują, że mimo wielokrotnego wzrostu liczby odbiorców, skala zjawiska pozostaje marginalna na tle całego rynku.

Inaczej wygląda sytuacja wśród mikroprzedsiębiorców. W tej grupie z ofert dynamicznych korzystało już 27 tys. odbiorców, co odpowiada 1,1 proc. segmentu, ale aż 5,5 proc. całkowitego zużycia energii w tej grupie. Oznacza to, że po ceny dynamiczne sięgają relatywnie więksi, bardziej energochłonni odbiorcy biznesowi, zdolni do świadomego zarządzania profilem zużycia.
Czy to się opłacało? Rozpiętość cen sięgała 300 zł/MWh
Wybór ceny dynamicznej w 2025 r, wiązał się z rezygnacją z rządowej osłony w postaci ceny maksymalnej na poziomie 500 zł/MWh netto. Był to mechanizm, który opisywaliśmy już w 2024 r. jako cenę maksymalną 0,5 zł/kWh netto wprowadzoną ustawą o bonie energetycznym. Z raportu URE wynika, że była to decyzja obarczona realnym ryzykiem finansowym. Średnie ceny roczne u różnych sprzedawców wahały się od 476 zł/MWh do aż 769 zł/MWh, co daje różnicę sięgającą niemal 300 zł na megawatogodzinie. W praktyce oznacza to, że tylko odbiorcy 4 z 10 sprzedawców osiągnęli w 2025 roku średnią cenę niższą niż wynosiła cena zamrożona.
Jak wskazuje Prezes URE w raporcie krajowym, kluczowym czynnikiem różnicującym koszty nie był sam sprzedawca, lecz zdolność odbiorcy do dopasowania profilu zużycia do godzin z niskimi cenami na rynku, czyli świadome przesuwanie poboru energii poza godziny szczytu.
Rynek zdominowany przez małych, alternatywnych sprzedawców
Aż 93 proc. umów z ceną dynamiczną w segmencie gospodarstw domowych zawarto z mniejszymi, alternatywnymi sprzedawcami energii. Są to podmioty, które nie miały ustawowego obowiązku oferowania takich umów. Obowiązek ten, obowiązujący od sierpnia 2024 r., spoczywa wyłącznie na dużych sprzedawcach obsługujących ponad 200 tys. odbiorców. Przykładem spółki, która zdecydowała się na taką ofertę dobrowolnie, jest Energa Obrót, która – jak opisywaliśmy na łamach Gramwzielone.pl – wprowadziła ceny dynamiczne z myślą o klientach biznesowych, umożliwiając m.in. korzystanie z ujemnych cen energii notowanych na giełdzie.
Na koniec 2025 r. dla gospodarstw domowych dostępnych było 10 ofert od 9 sprzedawców. Dla mikroprzedsiębiorców wybór był wyraźnie szerszy – 36 ofert od 24 podmiotów.
Rozliczenia co 15 minut i nowe taryfy dystrybucyjne
Cena w umowach dynamicznych zmienia się w odstępach 15-minutowych, co odpowiada okresowi rozliczania niezbilansowania w krajowym systemie elektroenergetycznym. Warunkiem koniecznym korzystania z takiej umowy jest posiadanie licznika zdalnego odczytu. W 2025 r. operatorzy systemów dystrybucyjnych kontynuowali masową wymianę liczników na urządzenia umożliwiające pozyskiwanie danych dobowo-godzinowych, niezbędnych do integracji z systemem CSIRE.
W 2025 r. zatwierdzono też specjalne taryfy dystrybucyjne dla odbiorców z cenami dynamicznymi, pozwalające na wykorzystanie tzw. usług elastyczności. Pierwszą tego typu dynamiczną taryfę dystrybucyjną wprowadził na początku 2025 r. Tauron Dystrybucja, a w ślad za nim podobne rozwiązanie taryfę G12e z dwustrefowym rozliczeniem godzin szczytowych i pozaszczytowych zaproponowała później PGE Dystrybucja.
Narzędzia ochrony i wyboru dla konsumentów
Urząd Regulacji Energetyki prowadzi publiczną porównywarkę ofert (w formie pliku Excel), aktualizowaną co tydzień. W 2025 r. wykonano 40 takich aktualizacji dla ofert kierowanych do gospodarstw domowych. Narzędzie pozwala sortować oferty nie tylko według ceny, ale też kar za przedterminowe zerwanie umowy czy obszaru działania danego sprzedawcy.
Prezes URE monitoruje też, czy sprzedawcy nie stosują klauzul wyłączności, które mogłyby utrudniać odbiorcom jednoczesne korzystanie z ofert wielu sprzedawców. Jest to praktyka, na którą regulator zwracał uwagę już w ramach swojej kampanii edukacyjnej dotyczącej cen dynamicznych.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.