Ambitny plan Francji. Więcej OZE, dłuższa praca atomu i rozwój sieci

Ambitny plan Francji. Więcej OZE, dłuższa praca atomu i rozwój sieci
Francja planuje postawić na rozwój OZE i przedłużenie działania elektrowni jądrowych. Na zdjęciu elektrownia jądrowa w Tricastin. Fot.: MAEA/Flickr

Francja w ciągu dekady planuje postawić na niemal dwukrotny wzrost mocy w OZE oraz dłuższą eksploatację elektrowni jądrowych. Działania ma podjąć jednocześnie z inwestycjami w magazyny energii. By tego dokonać, musi zdać trudny egzamin.

Między 2025 a 2035 r. moc zainstalowana w jednostkach jądrowych ma utrzymać się na zbliżonym poziomie 61–63 GW. Rosnąć zaś ma za to generacja energii elektrycznej. Francja planuje postawić na modernizację istniejących reaktorów i wydłużenie ich żywotności, a nie budowę nowych jednostek.

Według szacunków ekspertów ośrodka analitycznego GlobalData, w omawianym okresie niemal dwukrotnie wzrośnie moc zainstalowana w OZE, zwłaszcza w fotowoltaice i energetyce wiatrowej. Należy jednak pamiętać, że są to źródła pogodozależne, wymagające elastycznego systemu. Co zrobić, by Francja zdała test i jej planowany miks energetyczny sprawdził się w zderzeniu z rzeczywistością?

REKLAMA
REKLAMA

Klucz do stabilnej energetyki

Na to pytanie odpowiada analityk ds. energetyki GlobalData – Attaurrahman Ojindaram Saibasan. W jego ocenie Francja musi wzmocnić mechanizmy rynkowe. Powinna przede wszystkim odpowiednio nagradzać elastyczność i dyspozycyjność. Podmioty je świadczące muszą uzyskiwać stosowne wynagrodzenie.

Kraj musi również usprawnić proces uzyskiwania pozwoleń w zakresie magazynowania, utrzymać infrastrukturę szczytowo-pompową, przyspieszyć wdrażanie baterii oraz ustanowić jasne ścieżki regulacyjne i wsparcie inwestycyjne dla małych reaktorów modułowych – dodaje analityk.

Ośrodek analityczny wyjaśnia, że duże elektrownie wodne, w tym szczytowo-pompowe, są kluczowe dla zapewnienia elastyczności. Łagodzą dobowe i sezonowe wahania w dostawach energii ze źródeł odnawialnych. Uzupełniają ją bateryjne magazyny energii, które wspierają system w przypadku krótkoterminowych zmian, trwających kilka godzin. Pomagają regulować częstotliwość i zaspokoić szczyty wieczorne dzięki nadwyżce energii wyprodukowanej w ciągu dnia np. przez elektrownie fotowoltaiczne.

Nie bez znaczenia są gazowe elektrociepłownie. Ich udział w miksie energetycznym maleje, ale pełnią funkcję „szybkiej rezerwy”. Z uwagi na niski czas przejścia ze stanu zimnego do działania są istotnym elementem stabilizacji systemu elektroenergetycznego.

Węgiel traci na znaczeniu, a sieci zyskują

Według planów elektrownie węglowe będą działały we Francji tylko do przyszłego roku. Nieliczne istniejące instalacje są wygaszane lub przebudowywane. Francja prowadzi również prace nad udoskonaleniem połączeń międzysystemowych. Stale modernizowane i budowane są połączenia transgraniczne, czego przykładem są IFA-2 i Savoie-Piemont.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Paryż inwestuje również w projekty wysokiego napięcia. Połączenie Celtic Interconnector zapewni zwiększenie zdolności eksportowo-importowych. SMR są brane pod uwagę jako inwestycje wykraczające poza 2035 r. Za ich budową przemawia mniejsza intensywność kapitałowa, modułowe wdrażanie i ulepszone funkcje bezpieczeństwa, które ustabilizują system elektroenergetyczny.

GlobalData zauważa, że wśród kluczowych wyzwań znajduje się m.in. koszt utrzymania starzejących się elektrowni jądrowych, zabezpieczenie materiałów i łańcucha dostaw oraz zapewnienie, że skalowanie się magazynów energii będzie zgodne z regulacjami rynkowymi i stabilnymi źródłami przychodów.

Saibasan podsumowuje, że jeżeli Francja właściwie wprowadzi wspomagające czynniki, może utrzymać stabilną energetykę dzięki mocom jądrowym, przy gwałtownym wzroście OZE i uelastycznieniu systemu magazynami energii i połączeniami międzysystemowymi.

Bez nich szybki rozwój odnawialnych źródeł energii grozi wahaniami dostaw, zwiększonym uzależnieniem od gazu w okresach napięcia oraz wyższymi kosztami systemu dla konsumentów – dodaje.

Trudne chwile francuskiej energetyki

Francuska energetyka stanęła ostatnio przed zagrożeniem, jakim była tegoroczna susza. Spadek poziomu rzek zagroził elektrowniom jądrowym, które potrzebują wody do chłodzenia reaktorów. Francja musiała ograniczyć działanie 13 z 57 reaktorów jądrowych. Jest to o tyle problematyczne, że tamtejszy miks energetyczny oparty jest obecnie w 70 proc. na atomie. Więcej na temat wpływu suszy na energetykę można dowiedzieć się z artykułu: Europa walczy z suszą. Ucierpiały nie tylko elektrownie wodne.

Najtrudniejsze chwile dla francuskiej energetyki wydarzyły się w 2025 r. W kwietniu z hiszpańskiego miksu energetycznego zniknęło 15 GW mocy zainstalowanej w fotowoltaice, co przekładało się na około 60 proc. ówczesnego całkowitego zapotrzebowania. Efekt odczuła nie tylko Hiszpania, ale również Portugalia i (w ograniczonym stopniu) właśnie Francja. Wtedy to ucierpiała południowo-zachodnia część Francji, zakłócone zostały połączenia transgraniczne i lokalne dostawy energii.

Marcin Karwowski

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.