Elektryki mogą odpowiadać za prawie 30 proc. sprzedaży aut na świecie
Samochody elektryczne mogą w tym roku odpowiadać już za 29 proc. wszystkich nowych aut sprzedawanych na świecie. Najnowsze dane pokazują, że po słabszym początku roku ich sprzedaż mocno przyspieszyła. W drugim kwartale wzrosła aż o 35 proc.
Jeszcze w pierwszym kwartale globalna sprzedaż samochodów elektrycznych spadała, na co wpływ miała przede wszystkim słabsza sprzedaż w Chinach i Stanach Zjednoczonych. W kolejnych trzech miesiącach sytuacja wyraźnie się jednak zmieniła. Od kwietnia do czerwca sprzedaż samochodów elektrycznych osiągnęła rekordowy poziom w 50 krajach, a ponad 90 państw odnotowało wzrost rok do roku w pierwszej połowie 2026 r.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) spodziewa się, że w całym 2026 r. auta elektryczne będą stanowić już 29 proc. wszystkich sprzedawanych samochodów na świecie.
Drugi kwartał przyniósł mocne odbicie
IEA w raporcie „Electric Car Markets in a Time of Uncertainty” przeanalizowała dane dotyczące rynku samochodowego z pierwszej połowy 2026 r. Z opracowania wynika, że choć światowy rynek samochodowy w pierwszej połowie roku skurczył się o około 5 proc. rok do roku, sprzedaż samochodów elektrycznych wyraźnie odbiła w drugim kwartale. W okresie od kwietnia do czerwca zwiększyła się o 35 proc. w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami roku.
Jak wynika z najnowszej analizy IEA, w drugim kwartale rekordową sprzedaż samochodów elektrycznych odnotowano w 50 krajach. Ponad 90 państw zanotowało natomiast wzrost sprzedaży rok do roku w pierwszej połowie 2026 r. Szczególnie dynamiczny wzrost widoczny był na kilku rynkach. W Australii, Brazylii, Indiach, Korei Południowej i Wietnamie sprzedaż samochodów elektrycznych w czerwcu była mniej więcej dwukrotnie wyższa niż w tym samym miesiącu 2025 r.
Auta elektryczne mogą odpowiadać za 29 proc. sprzedaży
Według IEA dotychczasowe wyniki skłoniły agencję do podniesienia prognozy dotyczącej całego 2026 r. Obecnie zakłada ona, że samochody elektryczne będą stanowić około 29 proc. wszystkich nowych samochodów sprzedawanych na świecie. To o 1 pkt proc. więcej niż przewidywano w majowej edycji raportu Global EV Outlook 2026.
Na wzrost sprzedaży wpływają między innymi działania wspierające elektromobilność w Europie, Ameryce Łacińskiej oraz Azji Południowo-Wschodniej. Jednocześnie znaczenie ma sytuacja na rynku paliw.
Kryzys energetyczny zwiększa znaczenie elektromobilności
IEA zwraca uwagę, że transport drogowy odpowiada za niemal połowę światowego zużycia ropy. Oznacza to, że sektor jest szczególnie podatny na wahania cen paliw oraz zakłócenia w dostawach.
Znaczenie tego czynnika wzrosło w związku z kryzysem energetycznym wywołanym wojną na Bliskim Wschodzie, która ponownie zwiększyła niepewność dotyczącą cen paliw. Według IEA działania podejmowane przez rządy i producentów samochodów w odpowiedzi na kryzys mogą dodatkowo przyspieszyć transformację rynku motoryzacyjnego.
Rozwój elektromobilności może przy tym ograniczać zapotrzebowanie na ropę w transporcie, a tym samym zmniejszać podatność gospodarek na wahania cen paliw i zakłócenia w dostawach surowca.
Chiny hamują globalny wzrost, ale pozostają liderem
Największym wyzwaniem dla globalnego rynku samochodów elektrycznych pozostaje obecnie sytuacja w Chinach. IEA prognozuje, że w 2026 r. sprzedaż samochodów elektrycznych na tamtejszym rynku po raz pierwszy w tej dekadzie może nie wzrosnąć względem poprzedniego roku.
Nie oznacza to jednak zahamowania elektryfikacji chińskiego rynku. Według prognoz ponad 60 proc. wszystkich nowych samochodów sprzedawanych w Chinach w tym roku będzie miało napęd elektryczny, co będzie najwyższym udziałem w historii.
Słabsza kondycja chińskiego rynku samochodowego będzie natomiast wpływać na globalne wyniki sprzedaży.
Chińskie samochody elektryczne trafiają na światowe rynki
Jednocześnie rosnący eksport z Chin może częściowo zrekompensować słabszy popyt krajowy. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku eksport chińskich samochodów elektrycznych niemal dorównał całorocznemu wynikowi z 2025 r.
IEA szacuje, że do końca pierwszej połowy roku sprzedano około dwóch trzecich wyeksportowanych samochodów. Oznacza to, że wraz z pojazdami wysłanymi na zagraniczne rynki w poprzednich miesiącach w globalnej sprzedaży może być dostępnych ponad 1 mln chińskich samochodów elektrycznych.
Rosnąca obecność chińskich producentów będzie zwiększać konkurencję na rynkach zagranicznych, szczególnie w gospodarkach wschodzących, gdzie ich udział szybko rośnie.
O przyszłości rynku zdecydują gospodarki wschodzące
IEA zwraca uwagę, że w ciągu najbliższej dekady Chiny oraz inne gospodarki wschodzące mogą odpowiadać za około 60 proc. globalnego popytu na samochody.
Oznacza to, że rywalizacja producentów będzie w coraz większym stopniu koncentrować się właśnie na tych rynkach. Dla producentów samochodów rosnące znaczenie gospodarek wschodzących oznacza, że pozycja na tych rynkach może mieć coraz większy wpływ na ich przyszłą pozycję w globalnej branży motoryzacyjnej.
Dane z pierwszej połowy 2026 r. pokazują jednocześnie, że wzrost sprzedaży samochodów elektrycznych nie ogranicza się już do największych rynków. Coraz większą rolę odgrywają państwa, w których elektryfikacja transportu dopiero nabiera tempa.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.