Bezpieczeństwo pożarowe BIPV pod lupą. Oznaczenie „Class A” może wprowadzać w błąd

Bezpieczeństwo pożarowe BIPV pod lupą. Oznaczenie „Class A” może wprowadzać w błąd
Fot. Fire Safety Journal

Fotowoltaika zintegrowana z budynkiem coraz częściej trafia na fasady, ale razem z nią rośnie znaczenie bezpieczeństwa pożarowego. Becquerel Institute zwraca uwagę, że na rynku pojawiają się produkty BIPV reklamowane jako „Class A” albo „niepalne”, co może wprowadzać w błąd.

Według Becquerel Institute spór zaczyna się od tego, że określenie „Class A” funkcjonuje w różnych systemach normalizacyjnych, ale nie zawsze oznacza to samo. Europejska klasyfikacja reakcji na ogień opiera się na normie EN 13501-1, która porządkuje wyroby budowlane od klasy A1, czyli braku wkładu w rozwój pożaru, do klasy F. Inne systemy, np. chiński GB 8624 czy amerykański ASTM E84, również mogą używać oznaczenia „Class A”, ale nie oznacza to automatycznej równoważności z europejską klasyfikacją.

To nie jest wyłącznie spór semantyczny. Dla fasad wysokich budynków wiele przepisów krajowych wymaga klasy A2 lub lepszej, więc oznaczenie „Class A” może mieć realne znaczenie handlowe i projektowe. Problem pojawia się wtedy, gdy karta produktu sugeruje najwyższą klasę bezpieczeństwa, ale nie pokazuje jasno, według jakiej normy została ona potwierdzona.

REKLAMA
REKLAMA

Fazy rozwoju pożaru podczas badania fasady
Fazy rozwoju pożaru podczas badania fasady. Źródło: Reidar Stølen, Tian Li, Trond Wingdahl, Anne Steen-Hansen, Fire Safety Journal

Dlaczego moduł BIPV „ma trudniej” niż zwykłe szkło?

Technicznie największe wątpliwości dotyczą typowej konstrukcji modułu BIPV. Moduł glass-glass nie składa się wyłącznie ze szkła. Zawiera również ogniwa, warstwy enkapsulantu, puszkę przyłączeniową i okablowanie. Becquerel Institute wskazuje, że największym problemem na ścieżce do klasy A2 jest właśnie polimerowy enkapsulant, np. EVA, PVB albo alternatywy poliolefinowe.

Warstwy te są niezbędne, bo spajają moduł, chronią ogniwa, izolują elektrycznie i zabezpieczają laminat przed wilgocią oraz naprężeniami. Jednocześnie wnoszą istotny ładunek palny. Autorzy wskazują, że dwie typowe warstwy EVA mogą odpowiadać za ok. 34 MJ/m² energii palnej, czyli około osiem razy więcej niż limit wskazywany dla ścieżki A2. Dlatego, zdaniem Becquerel Institute, konwencjonalny laminowany moduł BIPV nie może łatwo osiągnąć klasy A2 bez usunięcia tak dużej ilości enkapsulantu, że przestałby działać jako bezpieczny i trwały moduł PV.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Produkt to nie cała fasada

Becquerel Institute podkreśla też, że klasyfikacja reakcji na ogień produktu nie odpowiada jeszcze na pytanie, jak zachowa się cała fasada. W rzeczywistym budynku znaczenie mają również ramy, szczeliny wentylacyjne, mocowania, bariery, puszki przyłączeniowe, przewody i sposób montażu. Dlatego dla oceny kompletnego systemu ważne są większe testy, które badają całe układy elewacyjne, a nie tylko pojedynczy produkt. Wniosek zatem jest prosty: BIPV może być wdrażane bezpiecznie, ale branża potrzebuje precyzyjnej komunikacji i porównywalnych zasad. Deklaracje typu „Class A” bez wskazania właściwej normy mogą szkodzić reputacji całego sektora, tworzyć ryzyko projektowe i zaburzać konkurencję między producentami, którzy uczciwie pokazują rzeczywiste klasyfikacje swoich produktów.

Dyskusja o wspomnianych klasyfikacjach ogniowych BIPV nie toczy się w próżni. W 2024 r. portal branżowy pv magazine opisywał pożar fasady budynku Treurenberg w Brukseli jako przypadek prawdopodobnie powiązany z panelami BIPV, choć dostępne relacje do dzisiaj nie pozwalają traktować tego jako jednoznacznie potwierdzonej przyczyny pożaru. Równolegle od 2025 r. pojawia się coraz więcej badań i testów dużej skali dotyczących zachowania fasad BIPV w ogniu. Wskazują one m.in. na ryzyka związane z pękaniem szkła, odpadaniem fragmentów modułów, palnym enkapsulantem oraz rozprzestrzenianiem ognia w szczelinach elewacyjnych.

Radosław Błoński

redakcja@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.