Japonia kończy z dofinansowaniami tradycyjnej fotowoltaiki. Dotacje tylko na perowskity
Japonia zwiększa wsparcie dla perowskitów kosztem tradycyjnej technologii krzemowej. Kraj planuje budowę własnego łańcucha dostaw dla fotowoltaiki bazującej na perowskitach, obejmującego surowce, produkcję, recykling i odzysk materiałów. Celem jest ograniczenie zależności od chińskich technologii energetycznych.
Japonia zamierza od roku fiskalnego 2027 zakończyć dopłaty do zakupu tradycyjnych krzemowych paneli fotowoltaicznych i jednocześnie czterokrotnie zwiększyć wsparcie dla technologii perowskitowych. Decyzja wpisuje się w szerszą strategię ograniczania zależności od chińskich dostaw technologii energetycznych oraz budowy krajowego łańcucha wartości obejmującego produkcję, recykling i odzysk surowców.
W tym samym czasie Stany Zjednoczone zaostrzają kontrolę nad importem kluczowych urządzeń elektroenergetycznych, takich jak falowniki, magazyny energii czy transformatory. Oba kraje coraz wyraźniej traktują dominację Chin w sektorze elektryfikacji jako wyzwanie dla bezpieczeństwa energetycznego i przemysłowego.
Koniec dopłat do modułów krzemowych
Ministerstwo Środowiska Japonii planuje od 2027 roku zakończyć finansowanie zakupu konwencjonalnych paneli krzemowych w nowych projektach realizowanych przez firmy i samorządy. Utrzymane zostaną natomiast dopłaty do prac instalacyjnych, materiałów oraz wcześniej zatwierdzonych inwestycji.
Japoński rząd argumentuje, że ceny modułów krzemowych spadły o około połowę względem historycznych szczytów dzięki globalnej masowej produkcji. Jednocześnie ponad 90 proc. paneli instalowanych obecnie w Japonii pochodzi z importu, a około 80 proc. importowanych modułów jest produkowanych w Chinach.
W praktyce oznacza to, że część publicznych środków trafiała pośrednio do zagranicznych producentów, bez budowania krajowych kompetencji przemysłowych.
Czterokrotnie większe wsparcie dla perowskitów
Środki wycofywane z segmentu tradycyjnej fotowoltaiki mają zostać skierowane na rozwój ogniw perowskitowych. Ministerstwo Środowiska wnioskuje obecnie o budżet rzędu 28 mld JPY (ok. 710 mln zł), wobec 7 mld JPY rok wcześniej.
Perowskity są uznawane za jedną z najbardziej perspektywicznych technologii fotowoltaicznych nowej generacji. W przeciwieństwie do klasycznych paneli krzemowych mogą być lekkie, cienkie i elastyczne, co pozwala instalować je na ścianach budynków, lekkich dachach czy infrastrukturze miejskiej.
Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu (METI) zakłada stworzenie zdolności produkcyjnych perowskitowych ogniw słonecznych na poziomie 1 GW rocznie do 2030 r. Według japońskich władz odpowiadałoby to produkcji energii porównywalnej z około 20 reaktorami jądrowymi.
Jod ma stać się strategiczną przewagą Japonii
Kluczowym elementem strategii jest pozycja Japonii na rynku jodu, jednego z podstawowych surowców wykorzystywanych w ogniwach perowskitowych.
Dane USGS wskazują, że kraj dysponuje zasobami szacowanymi na około 4,9 mln ton. Dla porównania Chile, będące największym producentem jodu na świecie, posiada rezerwy oceniane na około 750 tys. ton.
Tokio liczy, że przewaga surowcowa umożliwi budowę krajowego łańcucha dostaw, ograniczenie importu technologii energetycznych i zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego państwa.
Wsparciem objęto już m.in. inwestycję Sekisui Chemical o wartości 315 mld JPY (ok. 8 mld zł), której celem jest rozwój produkcji perowskitów. Około połowę kosztów projektu pokrywa państwowy program GX Supply Chain Support Program.
Równolegle powstaje system recyklingu paneli PV
Znacznie mniej uwagi poświęcono dotychczas drugiemu filarowi strategii Japonii: budowie krajowego systemu recyklingu fotowoltaiki.
Z dokumentów przedstawionych podczas wspólnego posiedzenia resortów środowiska i gospodarki wynika, że kraj przygotowuje się na gwałtowny wzrost ilości zużytych paneli po połowie lat 30., gdy zaczną być wycofywane instalacje budowane po uruchomieniu programu FIT w 2012 r.
Według rządu obecne koszty recyklingu modułów fotowoltaicznych wynoszą około 8–12 tys. JPY/kW (ok. 200–305 zł/kW), czyli znacznie więcej niż w przypadku alternatywnych metod zagospodarowania odpadów.
Jednocześnie osiem prefektur nadal nie posiada instalacji zdolnych do przetwarzania zużytych paneli, a obecne moce przerobowe są niewystarczające wobec przyszłego strumienia odpadów.
Tokio chce obniżyć koszty recyklingu o 75 proc.
Japoński rząd zapowiedział wsparcie badań i rozwoju mających doprowadzić do obniżenia kosztów recyklingu do mniej niż 2 tys. JPY/kW (ok. 50 zł/kW) do 2029 r.
Władze chcą również stworzyć system certyfikacji wyspecjalizowanych recyklerów, którzy będą mogli korzystać z preferencyjnego wsparcia finansowego i uproszczeń administracyjnych.
Szczególnie istotny ma być odzysk szkła, aluminium oraz metali wykorzystywanych w modułach PV. Samo szkło odpowiada za około 60 proc. masy typowego panelu fotowoltaicznego.
Co ciekawe, japońskie ministerstwa przyznają, że technologia recyklingu ogniw perowskitowych nadal znajduje się na etapie rozwoju. Oznacza to, że równolegle z budową przemysłu perowskitowego prowadzone są prace nad przyszłymi metodami odzysku materiałów z tych modułów.
USA również ograniczają zależność od Chin
Podobny kierunek przyjęły Stany Zjednoczone. Pod koniec sierpnia prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze ogłaszające „stan nadzwyczajny dla sieci elektroenergetycznej”.
Nowe regulacje obejmują urządzenia pracujące w systemach przesyłowych od 69 kV wzwyż, w tym transformatory, falowniki, magazyny energii BESS, generatory i przemysłowe systemy sterowania.
Administracja USA uzasadnia działania koniecznością ograniczenia ryzyka związanego z zagranicznym sprzętem energetycznym. Szczególną uwagę zwracają falowniki i magazyny energii, w których chińskie przedsiębiorstwa kontrolują odpowiednio ponad 70 proc. i około 80 proc. światowego rynku.
Energetyka wchodzi w erę niezależności technologicznej
Działania Japonii i Stanów Zjednoczonych pokazują, że transformacja energetyczna przestaje być wyłącznie projektem klimatycznym. Coraz większego znaczenia nabierają kwestie związane z bezpieczeństwem dostaw technologii, odpornością łańcuchów dostaw oraz kontrolą nad strategicznymi surowcami.
Japońska strategia jest szczególnie interesująca, ponieważ wykracza poza samo wsparcie dla nowej technologii. Tokio próbuje jednocześnie rozwijać krajową produkcję perowskitów, wykorzystać własne zasoby jodu, budować system recyklingu oraz odzyskiwać cenne materiały z wycofywanych instalacji.
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, może stać się jednym z pierwszych przykładów stworzenia niemal zamkniętego krajowego ekosystemu fotowoltaicznego, obejmującego zarówno produkcję energii, jak i gospodarkę obiegu zamkniętego.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.