Wyłączanie fotowoltaiki w Polsce staje się codziennością. Potwierdzają to najnowsze dane
Skala wyłączeń i ograniczania mocy elektrowni fotowoltaicznych w okresach, gdy pracują one najwydajniej, w 2026 roku jest znacznie wyższa niż w poprzednich latach. Potwierdzają to najnowsze dane z sierpnia 2026 r., kiedy ograniczenia generacji energii z fotowoltaiki wystąpiły łącznie przez 25 dni.
Tegoroczne dane potwierdzają, że rozwój zasobów elastyczności (magazyny energii, transgraniczna wymiana energii, reakcja strony popytowej) nie nadąża za tempem rozbudowy generacji z zależnych pogodowo źródeł odnawialnych – elektrowni wiatrowych i fotowoltaicznych. Skutkiem jest rosnąca skala redysponowania, czyli zlecanego przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne ograniczania pracy OZE (tzw. curtailmentu). Dochodzi do niego, kiedy operator krajowego systemu elektroenergetycznego nie jest w stanie zagospodarować nadpodaży energii elektrycznej w kraju za pomocą innych dostępnych środków – eksportu energii do sąsiednich państw, aktywowania elektrowni szczytowo-pompowych czy ograniczenia pracy konwencjonalnych elektrowni.
W zmniejszeniu redysponowania mogłyby pomóc magazyny energii. Te urządzenia mogłyby absorbować nadwyżki energii z fotowoltaiki pojawiające się w słoneczne dni i wprowadzać je do sieci wieczorami, gdy rośnie zapotrzebowanie na energię (wraz z jej cenami).
Skutkiem tej nierównowagi są rosnące w ostatnich latach ograniczenia w pracy odnawialnych źródeł energii. Wiadomo już, że w 2026 roku po raz kolejny skala redysponowania będzie rekordowa.
W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. do sieci z powodu redysponowania nie trafiło już ponad 1,6 TWh energii elektrycznej z OZE (głównie z fotowoltaiki) – to niemal 60 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. To pokazuje, że mamy do czynienia nie ze stopniową zmianą, ale z gwałtownym wzrostem redukcji. Już w lipcu 2026 r. skumulowane wyłączenia przekroczyły wartość odnotowaną w całym 2025 r.
Najnowsze dane za sierpień 2026 r. potwierdzają ten trend. Według informacji think tanku Forum Energii, w sierpniu ograniczono generację 184,8 GWh energii elektrycznej, z czego 155,1 GWh dotyczyło wielkoskalowych instalacji fotowoltaicznych, co stanowiło 9,6 proc. potencjalnej produkcji energii z PV. Redysponowanie farm wiatrowych objęło 29,8 GWh, czyli 1,8 proc. potencjalnej generacji z wiatru.
Redysponowaniu w ostatnich miesiącach podlegały przede wszystkim elektrownie fotowoltaiczne. W mniejszym stopniu dotyczyły one elektrowni wiatrowych. Fotowoltaika generuje bardzo skoncentrowaną w czasie nadpodaż energii w systemie elektroenergetycznym – przez kilka godzin południowych, podczas gdy energetyka wiatrowa ma bardziej rozłożoną w czasie i sezonowo zmienną charakterystykę produkcji. Dysproporcja w redysponowaniu fotowoltaiki i elektrowni wiatrowych powinna zmaleć jesienią i zimą, kiedy energetyka wiatrowa staje się ważniejszym źródłem energii.

Więcej zielonej energii niż przed rokiem
Mimo większego redysponowania w sierpniu 2026 r. do krajowych sieci elektroenergetycznych trafiło więcej energii odnawialnej niż przed rokiem.
W sierpniu 2026 r. udział odnawialnych źródeł energii w krajowym systemie elektroenergetycznym wyniósł 38,8 proc. (wobec 38,3 proc. przed rokiem). Dotychczas najwyższy miesięczny udział OZE w krajowym systemie elektroenergetycznym wystąpił w czerwcu 2025 r. – wyniósł 45,6 proc. W tym roku jak na razie najlepszy był lipiec (41,7 proc.), a najsłabszy styczeń (22,2 proc.).
Ten wzrost to przede wszystkim zasługa wyższej generacji z fotowoltaiki. Instalacje fotowoltaiczne w sierpniu 2026 r. odpowiadały za 52,4 proc. generacji OZE, pracując ze średnią mocą 4 GW. Był to spadek o 1,8 proc. względem lipca 2026 r., ale względem sierpnia 2025 r. ten wynik był lepszy o 7,9 proc. Z ostatnich dostępnych danych wynika, że moc elektrowni fotowoltaicznych w Polsce w lipcu 2026 r. wynosiła już 27,6 GW i była wyższa o niemal 4 GW w porównaniu do lipca zeszłego roku.
Udział lądowych elektrowni wiatrowych w sierpniu 2026 r. w miksie OZE wyniósł 29,1 proc. Pracowały one ze średnią mocą 2,2 GW – o 22,2 proc. mniejszą niż w lipcu br., ale o 21,3 proc. większą niż w sierpniu 2025. Na początku lipca moc lądowych elektrowni wiatrowych w Polsce wynosiła 11,4 GW i była o niecałe 400 MW wyższa niż przed rokiem.
W mniejszym stopniu na sierpniowy wynik OZE wpłynęła praca elektrowni biomasowych i wodnych – pracowały one ze średnią mocą odpowiednio 1,2 GW oraz 0,1 GW.

Energia z morskich wiatraków wchodzi od miksu energetycznego
Forum Energii odnotowuje w sierpniu 2026 r. pojawienie się w krajowym miksie energetycznym morskich elektrowni wiatrowych. Pierwsze morskie elektrownie wiatrowe w polskiej części Bałtyku – znajdujące się jeszcze w fazie rozruchu – w sierpniu pracowały ze średnią mocą 0,07 GW i wyprodukowały około 0,05 TWh energii elektrycznej. Wyprowadzenie mocy z pierwszych turbin wiatrowych na morzu stało się możliwe po uruchomieniu przez PSE stacji elektroenergetycznej Choczewo.
Więcej na ten temat w rozmowie z prezesem PSE Grzegorzem Onichimowskim, która jest dostępna na Gramwzielone.pl pod tym linkiem: Onichimowski: Stacja Choczewo to fundament nowego systemu energetycznego Polski (WIDEO)
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.