Rośnie import turbin wiatrowych do Europy. Kto za to odpowiada? Znamy dane

Rośnie import turbin wiatrowych do Europy. Kto za to odpowiada? Znamy dane
Wzrósł import turbin wiatrowych do UE. Kto był głównym dostawcą? Fot. Shutterstock

Dotychczas europejscy producenci elektrowni wiatrowych skutecznie bronili swojej dominacji jeśli chodzi o dostawy dla realizowanych w Europie farm wiatrowych. Jednak w ubiegłym roku wzrósł import turbin wiatrowych do Unii Europejskiej, a jednocześnie zmienił się ich główny dostawca. Czy wpływa to na bezpieczeństwo energetyczne UE?

Według danych Eurostatu w 2025 r. Unia Europejska zaimportowała spoza swoich granic produkty związane z odnawialnymi źródłami energii (panele słoneczne, biopaliwa ciekłe i turbiny wiatrowe) o wartości 11,4 mld euro. W tym samym czasie wyeksportowała takie produkty o wartości 4,6 mld euro.

Chińska dominacja w imporcie paneli fotowoltaicznych

W 2025 r. wartość importu modułów fotowoltaicznych do Unii Europejskiej spadła o 27,7 proc., do 8 mld euro. Wolumen importu zmniejszył się w tym czasie tylko o 4 proc., co wskazuje na spadek średniej ceny importowanych modułów. Dominującym dostawcą paneli fotowoltaicznych pozostały Chiny, które odpowiadały za 98,6 proc. importu.

REKLAMA
REKLAMA

Spadła również wartość eksportu paneli słonecznych, które zostały wyprodukowane w Unii Europejskiej – o 23,6 proc., do 0,5 mld euro – mimo że wolumen eksportu wzrósł o 2,6 proc.

Wartość importu biopaliw spadła o 7,9 proc., do 2,7 mld euro, a jego wolumen – o 11,6 proc. Znacznie silniej skurczył się eksport biopaliw: jego wartość zmniejszyła się o 45,9 proc. (do 1 mld euro), a wolumen – o 46,2 proc.

Struktura dostawców biopaliw jest dużo bardziej zróżnicowana niż w przypadku paneli słonecznych. Najwięcej biopaliw trafiło do Unii Europejskiej z Malezji (21,9 proc.), Stanów Zjednoczonych (16,1 proc.), Argentyny (12,4 proc.) i Wielkiej Brytanii (12,3 proc.).

W czołówce zabrakło Chin, które w 2024 r. odpowiadały za 24,2 proc. całego importu biopaliw. W ubiegłym roku ich udział wyniósł zaledwie 1,3 proc.

Chiny wyprzedziły Indie w dostawach turbin

W przeciwieństwie do paneli słonecznych i biopaliw import turbin wiatrowych wzrósł – i to o 40,6 proc., do 0,7 mld euro. Jeszcze szybciej, bo o 69 proc., zwiększył się sprowadzany wolumen.

Wzrost, choć słabszy, odnotowano również w eksporcie: jego wartość zwiększyła się o 10,8 proc. (do 3,1 mld euro), a wolumen – o 9,5 proc. Turbiny wiatrowe są jedyną z trzech analizowanych grup produktów, w której wartość unijnego eksportu przewyższa wartość importu – i to ponad czterokrotnie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Głównym dostawcą turbin wiatrowych do Unii Europejskiej były Chiny, które odpowiadały za 59,6 proc. importu (wobec 41,3 proc. rok wcześniej). Na drugim miejscu znalazły się Indie z udziałem 22,2 proc. To o tyle znamienne, że w 2024 r. to właśnie Indie były głównym eksporterem turbin wiatrowych do UE.

 

Import paneli PV, biopaliw i turbin wiatrowych do UE według kraju pochodzenia
Import paneli PV, biopaliw i turbin wiatrowych do UE według kraju pochodzenia. Źródło: Eurostat

Chińskie turbiny budzą obawy o bezpieczeństwo

Turbiny wiatrowe z Chin budzą niepokój europejskich ekspertów od bezpieczeństwa. Cześć z nich zwraca uwagę, że dzięki instalacjom energetycznym takim jak elektrownie wiatrowe chińskie podmioty mogą prowadzić działalność wywiadowczą, a potencjalnie mogą też dokonywać sabotażu i ataków hakerskich.

W marcu tego roku rząd Wielkiej Brytanii poinformował inwestorów, że nie może poprzeć stosowania turbin chińskiego producenta Ming Yang Smart Energy w brytyjskich projektach morskich farm wiatrowych. Londyn uzasadnił decyzję względami bezpieczeństwa narodowego. Tym samym zablokowane zostały także plany budowy przez chińską firmę fabryki turbin w Szkocji.

Polski rząd na razie nie planuje blokować wykorzystania chińskich turbin wiatrowych. Zamiast tego chce wspierać europejskich producentów. Więcej na ten temat w artykule: Chińskie wiatraki na Bałtyku? Rząd widzi zagrożenie, ale nie chce blokować

Źródła informacji: Eurostat, MKiŚ

Marcin Karwowski

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.