REKLAMA
 
REKLAMA

Baterie litowo-jonowe najtańsze w historii. I to mimo wzrostu cen surowców

Baterie litowo-jonowe najtańsze w historii. I to mimo wzrostu cen surowców
fot. Gramwzielone (C) 2026 / grafika wygenerowana przy użyciu Gemini

Ceny baterii litowo-jonowych spadły w 2025 r. do rekordowo niskiego poziomu 108 dolarów za kWh – podaje agencja BloombergNEF. Może to przyspieszyć rozwój rynku magazynów energii i pojazdów elektrycznych bazujących na technologii LFP.

Według najnowszego raportu firmy analitycznej BloombergNEF (BNEF) tylko w zeszłym roku ceny baterii litowo-jonowych spadły przeciętnie o 8 proc. r/r – do średniego poziomu 108 dolarów/kWh. Najtańsze były przy tym baterie litowo-żelazowo-fosforanowe (81 dolarów/kWh), zaś najdroższe – baterie niklowo-manganowo-kobaltowe (128 dolarów/kWh). Zdaniem agencji ta różnica cen przyczyni się w kolejnych latach do masowego przechodzenia producentów na tańszą technologię LFP, co z kolei może przełożyć się na spadek cen w segmentach magazynów energii i pojazdów elektrycznych.

Najtaniej w Chinach, najdrożej w Europie

Analitycy BNEF podkreślają, że na uśrednioną cenę w ujęciu globalnym składają się ceny cząstkowe przypadające na każdy badany region. A te w 2025 r. znacznie się od siebie różniły: najniższą średnią cenę baterii zanotowano w Chinach, gdzie wynosiła ona 84 dolary/kWh – o 13 proc. mniej niż rok wcześniej. W Ameryce Północnej i Europie za baterie litowo-jonowe trzeba było zapłacić odpowiednio o 44 proc. i 56 proc. więcej. Także spadek cen rok do roku w tych dwóch regionach był mniejszy: dla Ameryki Północnej wyniósł 4 proc., a dla Europy – 8 proc. w porównaniu z 2024 r.

REKLAMA

Jak wyjaśnia BNEF, wynikało to głównie ze zmian w polityce i stawkach celnych obowiązujących w Stanach Zjednoczonych, które skłoniły chińskich producentów do przekierowania eksportu na rynki europejskie. Zmiana ta doprowadziła do zaostrzenia konkurencji cenowej w Europie, zwłaszcza że producenci z Chin celowo zaniżali ceny swoich produktów, aby utrzymać globalne wolumeny sprzedaży mimo ograniczenia eksportu do USA.

Chiny konsekwentnie produkują z nadwyżką

Według BNEF oprócz zmiany strategii eksportowej chińskich producentów na spadek cen baterii litowo-jonowych duży wpływ miały także nadwyżki produkcji ogniw bateryjnych generowane przez Chiny. Jak zaznaczają analitycy, Państwo Środka konsekwentnie od lat produkuje więcej ogniw bateryjnych niż wynika z zapotrzebowania kraju na pojazdy elektryczne i magazyny energii, co przekłada się na dużą konkurencję cenową między ich producentami.

Efekt tych praktyk jest widoczny zwłaszcza w segmencie magazynów energii, w tym bazujących na technologii LFP, gdzie konkurencja między dostawcami nie jest ograniczana kontraktami na wyłączność typowymi dla branży motoryzacyjnej.

Ceny surowców w górę, ceny baterii w dół

Silna konkurencja sprawiła, że w 2025 r. ceny pakietów baterii do magazynów energii spadły najbardziej, bo aż o 45 proc. względem roku poprzedniego – do 70 dolarów/kWh. Na drugim miejscu znalazły się pakiety baterii do pojazdów elektrycznych, za które w ubiegłym roku trzeba było zapłacić średnio 99 dolarów/kWh.

Jak wskazują analitycy BNEF, jest to tym bardziej warte uwagi, że w tym samym czasie ceny metali używanych do produkcji baterii litowo-jonowych wzrosły. Największe wzrosty odnotował lit, w dużej mierze ze względu na wzrost ryzyka niedoborów tego surowca na rynku chińskim, oraz kobalt – z uwagi na nowe limity eksportowe w Demokratycznej Republice Konga.

REKLAMA

Rynek szybko jednak zamortyzował te podwyżki dzięki przejściu na tańszą technologię LFP, długoterminowym kontraktom i szerszym strategiom zabezpieczającym.

W kolejnych latach kolejne spadki

Analitycy BNEF prognozują, że także w 2026 r. ceny baterii litowo-jonowych będą spadały, a trendowi temu sprzyjało będzie dalsze upowszechnianie technologii litowo-żelazowo-fosforanowej oraz silna konkurencja cenowa między producentami.

Ostra konkurencja sprawia, że ​​baterie z roku na rok tanieją. To ważny moment dla branży, ponieważ rekordowo niskie ceny baterii mogą przełożyć się na obniżenie cen pojazdów elektrycznych i przyspieszenie wdrażania sieciowych magazynów energii, wspierając integrację odnawialnych źródeł energii na całym świecie

– komentuje Evelina Stoikou, kierowniczka zespołu ds. technologii bateryjnych w BNEF i główna autorka raportu.

W dłuższej perspektywie spadkom cen sprzyjać ma także postęp technologiczny, w tym inwestycje w badania i rozwój oraz w optymalizację procesów technologicznych. Według BNEF istotną rolę może odegrać tu zwłaszcza upowszechnienie nowych sposobów produkcji ogniw, materiałów katodowych oraz nowych technologii, takich jak anody krzemowe i litowo-metaliczne czy elektrolity stałe.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze

Brak komentarzy
 
 
 
REKLAMA