Szwedzi zbudują w Polsce magazyny energii o mocy 1,7 GW
Szwedzki startup energetyczny w branży magazynów energii wchodzi do Polski. Firma ogłosiła, że zabezpieczyła w Polsce portfel projektów o łącznej mocy aż 1,7 GW, z czego 300 MW jest już gotowe do natychmiastowej budowy.
Rozwój działalności spółki Tavion przypada na okres intensywnych zmian w europejskim systemie energetycznym, gdzie rośnie znaczenie zdecentralizowanej produkcji energii oraz odnawialnych źródeł. W związku z tym zwiększa się zapotrzebowanie na rozwiązania zapewniające elastyczność sieci, do których należą wielkoskalowe magazyny energii. Jednocześnie tempo rozwoju tego segmentu w Europie pozostaje niższe niż w Stanach Zjednoczonych i Chinach.
Polska energetyka stoi przed największym wyzwaniem dekady: jak ustabilizować sieć przeciążoną przez niesterowalne źródła OZE?
Odpowiedzią są magazyny energii, a Szwedzi zamierzają dostarczyć je w skali przemysłowej.
Spółka właśnie domknęła rundę finansowania pre-seed o wartości 76 mln SEK (ok. 29 mln zł), zabezpieczając jednocześnie linię kredytową na poziomie 190 mln zł na start pierwszych inwestycji.
Eksperckie DNA
Zespół spółki posiada doświadczenie w rozwijaniu infrastruktury energetycznej w Europie, obejmujące m.in. systemy bateryjne, finansowanie projektów i zarządzanie aktywami. To połączenie szwedzkiego kapitału, technologicznego know-how i doskonałej znajomości polskiego rynku regulacyjnego.
Emad Zand, CEO Tavion, wcześniej kierował działem systemów bateryjnych w Northvolt. Katarzyna Suchcicka odpowiada za działalność Tavion w Polsce, gdzie wcześniej rozwijała struktury OX2.
Do zespołu dołączył także Torbjörn Wahlborg jako doradca. Obecnie pełni on funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Svenska Kraftnät, a wcześniej odpowiadał za obszar wytwarzania energii w Vattenfall, w tym za działalność w Polsce. W jego ocenie rozwój infrastruktury magazynowania energii stanowi istotny element planowanych inwestycji energetycznych w Europie.
1,7 GW w portfelu – co to oznacza?
Skala planów Tavion jest ambitna. Firma zabezpieczyła projekty o łącznej mocy 1,7 GW, z czego około 300 MW znajduje się już w fazie gotowości do budowy (Ready to Build).
Strategia Szwedów różni się jednak od tradycyjnego modelu deweloperskiego. Ich model to „build-to-own” – Tavion nie chce tylko projektować i sprzedawać magazyny, firma chce być długoterminowym właścicielem i operatorem swoich aktywów.
Firma skupia się na projektach o mocy od 15 do 70 MW, które charakteryzują się krótszym czasem realizacji i umożliwiają pełną kontrolę nad wdrożeniem. Takie inwestycje są kluczowe dla stabilizacji polskiej sieci energetycznej, coraz bardziej obciążonej przez farmy wiatrowe i słoneczne. Jak podkreśla firma, to „złoty środek”, który pozwala na efektywne wsparcie lokalnych sieci dystrybucyjnych bez konieczności budowy gigantycznych węzłów przesyłowych.
Emad Zand podkreślił, że spółka koncentruje się na szybkim przechodzeniu od etapu projektowego do operacyjnego oraz na dostarczaniu fizycznej infrastruktury energetycznej.
Dlaczego Polska?
Spółka z siedzibą w Sztokholmie planuje osiągnięcie 4 GW mocy magazynowej w Europie w ciągu najbliższych pięciu lat. Pierwszym rynkiem jej działalności jest Polska, gdzie rosnący udział odnawialnych źródeł energii, zmienność cen oraz nowe mechanizmy wsparcia sprzyjają rozwojowi magazynów energii. Prezes polskiego oddziału Tavion, Katarzyna Suchcicka, wskazała, że krajowy rynek charakteryzuje się niedoborem tego typu infrastruktury oraz szybkim tempem rozwoju, co sprawia, że znaczenie mają szybkość działania i zdolność realizacyjna.
– Naszym celem jest budowa infrastruktury, która pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału wiatru i słońca w Polsce – podkreślają przedstawiciele firmy.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Szwedzi magazyny niemcy wiatraki z dunczykami a polacy co my nic nie potrafimy cale kpo pojdzie na zagraniczne firmy
dokładnie
Moc w przypadku magazynu energii niewiele mówi. Skoro to jest magazyn energii to wypadałoby napisać ile mieści ENRGII. Czyli ile MWh. Tej podstawowej i jedynej istotnej informacji w artykule nie znalazłem.
Na sto kilometrow to smierdzi spekulacja,a my bedziemy placic za to
Potrafimy. Wystarczy pozwolić obywatelom. 1,6 miliona prosumentów może w rok wybudować 16 GW magazynów …. w dodatku za swoje pieniądze. Część z podatków można oddać w postaci dofinansowania… lub po prostu dać ulgę bez wielkiej papierologii w postaci VAT o % na magazyny energii.
Brawo jeszcze szwedom za prąd nie płaciliśmy
To mało wiesz, kupujemy prąd że Szwecji, łatwe do sprawdzenia. Płacz na Niemcy, płacz na Szwecję, im się opłaca, nam nie. Opłacajmy więcej węglowego lobby to bedziemy jak za czasów folwarków.
Przecież my Polacy sami to możemy zrobić.
Robimy to już od dwóch lat na mniejszą skalę
Gdy przyjdzie odpowiedni moment ceny energii pójdą w górę o 100%…
Biznes wyciągania pieniedzy Polaków za granicę ciag dalszy. Sam szkole i buduje magazyny energii ale jestem Polakiem i płacę podatki w Polsce. Dlatego nie wygram w przetargu. Proste