Chiny ruszają z największym projektem łączącym PV i wodór. Czy świat je dogoni?
W Chinach zakończono budowę największej inwestycji łączącej farmę fotowoltaiczną, magazyny energii i zakład produkujący wodór. Nie jest to pierwsza inicjatywa tego typu, a w wyścigu uczestniczą firmy z całego świata. Chiński projekt już w przyszłym roku może zostać zdeklasowany przez zakład działający na innym kontynencie.
CHN (China Energy Investment) Energy zakończyła budowę Gouhua Rudong, instalacji zawierającej farmę fotowoltaiczną, magazyn energii i zakład produkujący zielony wodór. Jest to największy na świecie projekt tego typu, ulokowany w prowincji Jiangsu i zajmujący powierzchnię około 2,9 km².
Gouhua Rudong znajduje się na obszarze nizinnym Yudong, niedaleko portu Yangkou. Przed jego budową odnowiono około 4,3 km² nadmorskich, podmokłych terenów.
Magazyn, produkcja wodoru i fotowoltaika w jednym
Na projekt składają się cztery części. Pierwszą jest zlokalizowana niedaleko morza elektrownia fotowoltaiczna o mocy 400 MW. CHN Energy deklaruje, że rocznie będzie wytwarzać około 468 GWh energii, co odpowiada zapotrzebowaniu około 200 tysięcy gospodarstw domowych. Drugą składową są magazyny energii o mocy 60 MW i pojemności 120 MWh. Trzecią częścią jest elektrolizer mogący wytwarzać 482 ton zielonego wodoru rocznie. Instalację wyposażono również w system tankowania wodoru, zdolny przekazać do 500 kg dziennie. Ostatnią częścią jest lądowa stacja elektroenergetyczna 220 kV.
Projekt został podłączony do sieci na początku 2025 roku. 29 kwietnia, tego samego roku, farma fotowoltaiczna uzyskała pełną moc. Teraz uruchomiono cały system, a instalacja osiągnęła założone parametry. Nie oznacza to jednak, że już w pełni działa. Obecnie trwa faza rozruchu urządzeń. CHN Energy deklaruje, że kompleks rozpocznie komercyjną pracę w sierpniu tego roku.
Instalacja z założenia ma omijać sieć publiczną. Energia z elektrowni PV trafia bezpośrednio do elektrolizera. W tym przypadku CHN Energy zastosowała podmorski kabel łączący fotowoltaikę z produkcją zielonego gazu.
Nie tylko Chiny
Nie jest to pierwszy projekt tego typu ani w Chinach, ani na świecie. Arabia Saudyjska szykuje się do zdeklasowania Gouhua Rudong jako największego zakładu łączącego produkcję zielonej energii elektrycznej i czystego wodoru. Na projekt NEOM Green Hydrogen Project złożą się elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne o mocy 4 GW z zakładem produkującym wodór (600 ton rocznie) i amoniak (1,2 miliona ton rocznie). Jego uruchomienie planowane jest na rok 2027.
W Europie jednym z liderów jest Hiszpania, a przykładem działającego projektu jest zakład w Puertollano. Składa się z farmy fotowoltaicznej o mocy 100 MW, magazynu energii o pojemności 20 MWh i zakładu zdolnego produkować 3 tysiące ton zielonego wodoru rocznie.
Podobne projekty są realizowane w wielu krajach. Polska nie jest wyjątkiem. Zbliżone do wspomnianych inwestycji są projekty Orlenu i Tauronu. Płocki koncern prowadzi projekt Hydrogen Eagle, polegający m.in. na stworzeniu pięciu HUB-ów produkujących wodór, zasilanych z OZE i przetwarzanych odpadów komunalnych (dzięki czemu powstanie wodór zero i niskoemisyjny). Tauron realizuje projekt HP-HRS, gdzie zakład produkujący wodór będzie zasilany głównie przez farmę fotowoltaiczną Mysłowice-Dziećkowice i elektrownie wiatrowe. Uruchomienie inwestycji planowane jest na ostatni kwartał 2029 roku.
Energię ze słońca zamienią bezpośrednio w wodór
Rozwój produkcji zielonego wodoru wymaga nie tylko budowy nowych instalacji, ale i rozwoju technologii. Niemieccy naukowcy pracują nad poprawą sprawności technologii konwersji energii z słońca do wodoru, co może wpłynąć na rozwój projektów łączących fotowoltaikę z produkcją zielonego wodoru.
W Finlandii realizowany jest natomiast projekt mający wykazać sens zastosowania wodoru w rozwiązaniach przeznaczonych dla gospodarstw domowych. Przedstawiono m.in. piekarnik i saunę zasilane tym paliwem.
Marcin Karwowski, redaktor Gramwzielone.pl
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.