Zielony wodór za niższą cenę? To możliwe

Zielony wodór za niższą cenę? To możliwe
Firmy udowodniły, że można obniżyć koszty produkcji zielonego wodoru. Fot. P2H2

Testy nowego elektrolizera AEM pokazały, że możliwa jest tańsza produkcja zielonego wodoru przy zwiększeniu bezpieczeństwa łańcucha dostaw. Jest to istotne z uwagi na wzrost zainteresowania wodorem w Europie.

Obecnie dostępne na rynku elektrolizery dzielą się na PEM (ang. proton exchange membrane) i AEM (ang. anion exchange membrane). Pierwszy rodzaj bazuje na membranie kationowymiennej, przez którą, z anod do katod, przechodzą protony. Cały proces zachodzi w środowisku kwaśnym. AEM wykorzystują membranę anionowymienną, przez którą z katod do anod przechodzą jony wodorotlenkowe, co odbywa się w środowisku zasadowym/alkalicznym.

PEM jako katalizatorów używa metali szlachetnych z grupy platynowców (platyny i irydu), zaś AEM korzysta z metali nieszlachetnych (np. niklu, kobaltu i żelaza). W pierwszym przypadku konieczne jest wykorzystanie tytanu, który jest odporny na korozję w środowisku kwaśnym, zaś w drugim używane są tańsze materiały jak stal nierdzewna.

REKLAMA
REKLAMA

Mimo że elektrolizery AEM są korzystniejsze cenowo, PEM lepiej radzi sobie ze zmiennym obciążeniem i charakteryzuje się wyższą gęstością prądu. Sam elektrolizer PEM jest przy tym bardziej kompaktowy i produkuje czystszy wodór.

To zestawienie wad i zalet może jednak zostać zdeklasowane przez ostatnie badania.

1250 godzin testów elektrolizera

Spółka Power to Hydrogen (P2H2, producent elektrolizerów AEM) i Repsol (hiszpańskie przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się głównie wydobyciem i przetwórstwem ropy naftowej oraz gazu ziemnego) przedstawiły wyniki pilotażu elektrolizera AEM, który może zapewnić produkcję zielonego wodoru po niższej cenie. P2H2 dostarczyło elektrolizer, który następnie był testowany we współpracy z Repsol w ramach pilotażu. Testy odbyły się w centrum innowacji przemysłowych All4Zero firmy Repsol.

Urządzenie było poddawane testom parametrycznym i wytrzymałościowym przez ponad 1250 godzin. W ramach pilotażu przeprowadzono pracę w symulowanych profilach obciążenia. Jak podaje P2H2, urządzenie co najmniej dorównało wyznaczonym celom, a w niektórych przypadkach wręcz je przekroczyło. Podczas pilotażu badano wydajność, elastyczność i trwałość.

W ramach testów m.in. wprowadzano powtarzalne cykle od 40 proc. do 100 proc. obciążenia, a także pracę w różnym ciśnieniu, wahającym się od 2 do 30 barów.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem założyciela i prezesa P2H2, Paula Mattera, to dowód na to, że AEM może posiadać zbliżoną wydajność do PEM przy niższych kosztach.

Niższa cena, bezpieczniejszy łańcuch dostaw

Według szacunków uśredniony koszt produkcji wodoru w elektrolizerze P2H2 to 3,86 euro/kg, co oznacza zmniejszenie kosztów o 16 proc. w stosunku do dotychczas dominujących technologii elektrolizy. Zoptymalizowane scenariusze wskazują, że możliwe jest osiągnięcie ceny 2,82 euro/kg, co zbliża projekt do progu, który może zadecydować o komercyjnym wdrożeniu.

AEM, w przeciwieństwie do PEM, umożliwia elastyczniejszy łańcuch dostaw poprzez rezygnację z irydu, jednego z najrzadszych metali na Ziemi, wydobywanego w zaledwie kilku krajach.

Testowana technologia charakteryzuje się nieodwracalną degradacją napięcia ogniwa na poziomie ok. 2 mV na 1000 godzin pracy, co przekłada się na prognozowaną żywotność systemu przekraczającą 50 tys. godzin. Jest to 5–10 razy więcej niż obecnie działające elektrolizery AEM. Dodatkowo może pracować z podobną wydajnością przy ciśnieniu od 2 do 30 barów i cechuje się odpornością na nieplanowane wyłączenia. W przypadku testowania awarii system wznowił testy od razu po ponownym włączeniu, bez żadnych konsekwencji dla procesu.

Europa stawia na wodór

Inwestycje w zielony wodór narastają. W skali globalnej sięgnęły one 130 mld dolarów (ok. 520 mld zł). Środki obejmują ponad 570 projektów o łącznej zdolności produkcyjnej 6,9 mln ton rocznie. Jednocześnie w ciągu ostatnich 12 miesięcy zdolności produkcyjne wzrosły o 70 proc. do poziomu ok. 1,7 mln ton rocznie. Co ciekawe, to Chiny i Europa odpowiadają za większość globalnego wzrostu. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule: 130 mld dolarów na zielony wodór. Chiny i Europa napędzają globalny wyścig inwestorów.

Przykładem europejskich inwestycji w wodór jest HyFlexMine, międzynarodowy projekt koordynowany przez Politechnikę Śląską, którego celem jest opracowanie bezpiecznego i elastycznego systemu magazynowania wodoru w wyrobiskach zamkniętych kopalń podziemnych. Projekt potrwa trzy lata i jest współfinansowany przez Unię Europejską. Szczegóły projektu redakcja Gramwzielone.pl opisała w tekście: Zamknięte kopalnie mogą zmagazynować wodór. Rusza europejski projekt.

Marcin Karwowski

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.