Auta elektryczne płoną rzadziej niż spalinowe. Dane obalają popularny mit

Auta elektryczne płoną rzadziej niż spalinowe. Dane obalają popularny mit
Miejsce dla samochodów EV, fot. Gramwzielone.pl (C)

Samochody elektryczne odpowiadały w 2025 r. za mniej niż pół procenta wszystkich pożarów pojazdów w Polsce – wynika z danych Państwowej Straży Pożarnej. Tymczasem w debacie publicznej wciąż funkcjonuje przekonanie, że auta z napędem elektrycznym płoną częściej i bez wyraźnej przyczyny. Statystyki oraz obowiązujące normy bezpieczeństwa temu przeczą.

Z analiz Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w 2025 r. odnotowano 9665 interwencji przy pożarach pojazdów. Zdecydowana większość, bo 9515 zdarzeń, dotyczyła samochodów spalinowych. Do pożarów aut hybrydowych doszło 105 razy, pojazdów w pełni elektrycznych (BEV) – 44 razy, a jednego przypadku dotyczył pojazd napędzany wodorem.

W przeliczeniu na liczbę zarejestrowanych pojazdów wskaźnik pożarów aut elektrycznych wyniósł ok. 0,36 zdarzenia na 1000 sztuk. Dla samochodów spalinowych ten sam wskaźnik był wyższy i osiągnął poziom 0,41. Auta całkowicie elektryczne odpowiadały łącznie za 0,46 proc. wszystkich pożarów pojazdów w kraju, podczas gdy niemal 98,5 proc. interwencji dotyczyło pojazdów z silnikiem spalinowym.

REKLAMA
REKLAMA

Autorzy analizy wskazują, że w autach spalinowych występuje więcej potencjalnych źródeł zagrożenia – wycieki paliwa i oleju, przegrzewanie silnika czy zwarcia instalacji elektrycznej. W pojazdach elektrycznych kluczowe podzespoły, w tym baterie trakcyjne, podlegają szczególnemu nadzorowi już na etapie projektowania i testowania.

Dane za I półrocze 2026 roku

Raport Bezpieczeństwa Pożarowego EV, opracowany przez F5A New Mobility Research & Consulting na podstawie danych Państwowej Straży Pożarnej, pokazuje, że w pierwszym półroczu 2026 r. w Polsce odnotowano 26 pożarów samochodów całkowicie elektrycznych, co stanowiło zaledwie 0,52 proc. wszystkich pożarów pojazdów. Dla porównania straż pożarna zanotowała w tym czasie 4935 pożarów aut spalinowych, 61 pożarów hybryd oraz 2 pożary pojazdów wodorowych.

Mimo że liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów elektrycznych wzrosła w tym okresie o blisko 57 proc. – z 98 813 do 154 947 sztuk – liczba pożarów BEV zwiększyła się jedynie z 23 do 26 przypadków, co oznacza, że wskaźnik pożarów przypadających na 1000 pojazdów spadł rok do roku i pozostaje niższy niż w przypadku aut z silnikiem spalinowym.

Normy bezpieczeństwa dla baterii trakcyjnych

Każdy samochód elektryczny dopuszczony do ruchu w Unii Europejskiej musi przejść homologację zgodną z regulacją ONZ R100. Obejmuje ona testy odporności baterii na zderzenia, przebicie, przeładowanie, zwarcia oraz działanie wysokich temperatur. Oznacza to, że ryzyka charakterystyczne dla tej technologii są identyfikowane i eliminowane jeszcze przed wprowadzeniem pojazdu na rynek.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Państwowa Straż Pożarna, podobnie jak służby ratownicze w innych krajach UE, dysponuje procedurami postępowania z pojazdami elektrycznymi podczas pożaru oraz sprzętem dostosowanym do specyfiki gaszenia i chłodzenia baterii. Wytyczne te są na bieżąco aktualizowane wraz z rozwojem technologii, a strażacy przechodzą szkolenia z zakresu obsługi zdarzeń z udziałem EV.

Ramy prawne elektromobilności w Polsce i UE

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przypomina, że rozwój elektromobilności regulują akty prawne obowiązujące zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym. Na szczeblu UE znaczenie mają trzy instrumenty. Pierwszym jest rozporządzenie określające normy emisji CO₂ dla nowych samochodów osobowych i dostawczych, które dotyczy wyłącznie sprzedaży nowych pojazdów i nie ogranicza użytkowania ani obrotu autami już zarejestrowanymi. Drugim jest rozporządzenie AFIR (Alternative Fuels Infrastructure Regulation), które ma zapewnić równomierny rozwój sieci ładowania także poza dużymi miastami.

Trzecim elementem pozostaje pakiet Fit for 55, wyznaczający długoterminowy kierunek transformacji transportu w powiązaniu z polityką energetyczną i przemysłową UE. W Polsce podstawą prawną pozostaje ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Reguluje ona zasady rozwoju infrastruktury ładowania, obowiązki administracji publicznej, standardy bezpieczeństwa oraz rolę samorządów w planowaniu lokalnego transportu.

Warto dodać, że przepisy unijne dotyczące ograniczeń sprzedaży nowych aut spalinowych po 2035 r. są obecnie przedmiotem nowelizacji – co oznacza, że ich ostateczny kształt i termin wejścia w życie mogą ulec zmianie. Niezależnie od tego użytkowanie, rejestracja i handel pojazdami już istniejącymi na rynku pozostają dozwolone.

Coraz więcej aut elektrycznych na drogach europejskich

Europejski rynek samochodów elektrycznych zanotował w pierwszej połowie 2026 r. najlepszy wynik w historii dla tego okresu – liczba nowych rejestracji pojazdów bateryjnych (BEV) sięgnęła 1 241 916 sztuk, o 33,7 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy sprzedano 928,8 tys. aut. Jak wynika z danych E-Mobility Europe, dynamika sprzedaży rosła z miesiąca na miesiąc, a sam czerwiec okazał się jednym z najmocniejszych miesięcy w historii rynku. W 17 monitorowanych przez E-Mobility Europe, New AutoMotive i Fier Automotive krajach zarejestrowano ponad 275 tys. nowych BEV, czyli o blisko 40 proc. więcej niż przed rokiem. Udział pojazdów w pełni elektrycznych w rynku nowych samochodów wzrósł do ok. 25,6 proc. – co czwarty nowo rejestrowany samochód w Europie napędzany był wyłącznie prądem.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.