Gaz miał pomóc w walce ze smogiem. MKiŚ tłumaczy zmianę zasad wsparcia
Jeszcze niedawno wymiana starego kotła na paliwo stałe na ogrzewanie gazowe była jednym z rekomendowanych sposobów walki ze smogiem. Dziś publiczne programy wsparcia odchodzą od finansowania samodzielnych kotłów gazowych i kierują środki przede wszystkim na odnawialne źródła ciepła. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia, dlaczego wcześniejsze wsparcie gazu uznaje za uzasadnione i z czego wynika zmiana obecnej polityki.
Wymiana kopciuchów na gaz miała ograniczyć smog
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podtrzymuje stanowisko, że finansowe wsparcie montażu instalacji gazowych w ramach wymiany nieefektywnych kotłów na paliwa stałe było uzasadnione.
Jak wskazuje resort, zastępowanie wysokoemisyjnych i bezklasowych źródeł ogrzewania urządzeniami gazowymi przyczyniało się do ograniczenia emisji zanieczyszczeń powietrza, w tym pyłów zawieszonych i benzo(a)pirenu. Celem tych działań była poprawa jakości powietrza oraz ograniczenie negatywnego wpływu zanieczyszczeń na zdrowie mieszkańców.
Ministerstwo podkreśla, że spalanie gazu ziemnego powoduje znacznie niższą emisję zanieczyszczeń powietrza niż spalanie paliw stałych w starych, wysokoemisyjnych urządzeniach grzewczych. Z tego powodu gaz był wykorzystywany w programach wymiany źródeł ciepła jako rozwiązanie pozwalające stosunkowo szybko ograniczyć zjawisko niskiej emisji.
Gaz ziemny pozostaje paliwem kopalnym
Resort zwraca jednocześnie uwagę, że gaz ziemny jest paliwem kopalnym, a jego spalanie wiąże się z emisją gazów cieplarnianych.
Znaczenie ma również kwestia bezpieczeństwa energetycznego. Ministerstwo wskazuje, że obecne zapotrzebowanie Polski i Unii Europejskiej na gaz nie jest w pełni pokrywane z własnych zasobów.
Według MKiŚ zmiana kierunków wsparcia publicznego nie oznacza więc, że wcześniejsze działania związane z promowaniem wymiany kotłów na ogrzewanie gazowe były nieuzasadnione. Obecna zmiana wynika natomiast z konieczności realizacji długoterminowych celów klimatycznych i energetycznych Unii Europejskiej oraz z potrzeby wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego.
Programy wsparcia kierują się w stronę OZE
Obecnie programy dotacyjne, w tym program Czyste Powietrze, są ukierunkowane przede wszystkim na zwiększanie udziału odnawialnych źródeł ciepła. Więcej na ten temat w artykule: To kluczowa zmiana w Czystym Powietrzu. Bez tego nie będzie dofinansowania.
Ministerstwo przypomina o przepisach unijnej dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Zgodnie z art. 17 ust. 15 dyrektywy EPBD od 1 stycznia 2025 r. nie powinno być możliwe finansowanie samodzielnych kotłów gazowych ze środków publicznych. Szerzej pisaliśmy o tym w artykule: Polska wycofała dotacje na piece gazowe. Bruksela ma wątpliwości.
Przepisy pozostawiają jednak możliwość wspierania określonych systemów hybrydowych. Dotyczy to między innymi układów, w których kocioł gazowy współpracuje z instalacją wykorzystującą energię odnawialną, taką jak kolektory słoneczne lub pompa ciepła, pod warunkiem że system charakteryzuje się znaczącym udziałem energii ze źródeł odnawialnych.
Wcześniejsze rekomendacje nie były wprowadzaniem w błąd
Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie zgadza się również z twierdzeniem, że osoby zachęcające w przeszłości do wymiany starych źródeł ogrzewania na instalacje gazowe wprowadzały właścicieli budynków w błąd.
Resort wyjaśnia, że rekomendacje oraz programy wsparcia były przygotowywane na podstawie dostępnej w danym czasie wiedzy, obowiązujących regulacji oraz celów polityki publicznej. Wcześniejsze wspieranie gazu miało służyć przede wszystkim szybkiemu ograniczeniu emisji zanieczyszczeń z przestarzałych kotłów na paliwa stałe, natomiast obecny kierunek programów publicznych zakłada zwiększanie wykorzystania odnawialnych źródeł energii w ogrzewnictwie.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News
A potem płacz że AfD wygrała wybory
Cyrk i nic wiecej… Ile w przestrzeni powietrznej samoloty pasazerskie generują gazów cieplarnianych, tym nikt sie nie zajmuje, tylko slyszymy co roku ile to porty lotnicze obsluzyły pasazerów znów padł rekord. Śmieszne Tylko AFD zrobi z tym porzadek i oby jak najszybciej. W koncu ludzie otworzyli oczy. Niech juz ten cyrk ekologiczny sie zakonczy.
Świetny nagłówek – gra w zielone że spoleczeństwem!!!
@Marcin Cyrk to twoj komentarz. A wiec lecimy:
„samoloty pasazerskie generuja gazow cieplarnianych, tym nikt sie nie zajmuje” – alee…. lotnictwo jest objete regulacjami od lat? Loty wewnatrz EOG sa w systemie EU ETS od 2012 roku, czyli linie musza kupowac uprawnienia do emisji. Zaraz napiszesz „ale poza eu nie ma” – poza Europa jest CORSIA. I jeszcze dam dla skali – lotnictwo to łącznie okolo 3,5% globalnych emisji CO2.
„tylko slyszymy co roku ile to porty lotnicze obsluzyly pasazerow” – i cyyk, zmiana tematu i whataboutism co ma uzasadnic tezę 😀 W Polsce sektor komunalno-bytowy, czyli domowe kotly, odpowiada za okolo 80-90 proc. emisji benzoapirenu i za blisko polowe PM2,5. Samoloty nie robia smogu nad dużym miastem w styczniu. Robia to kopciuchy.
„Tylko AFD zrobi z tym porzadek” – porządek, ale z czym. Fakty! dyrektywa EPBD, art. 17 ust. 15, oraz polski program Czyste Powietrze. Zeby zmienic dyrektywe EPBD, trzeba wiekszosci kwalifikowanej w Radzie UE, czyli 55 % panstw reprezentujacych 65% ludnosci, plus wiekszosci w Parlamencie Europejskim. Frakcja ESN, w ktorej siedzi AfD, ma tam okolo 25 z 720 mandatow. To 3,5 proc. 3,5% jest mniejsze niz 55%. Mam nadzieje ze pomoglem.
„i oby jak najszybciej” – AfD to partia niemiecka. Po wyborach w 2025 ma 152 z 630 mandatow w Bundestagu i jest w opozycji. Nie decyduje nawet o niemieckiej polityce klimatycznej, o polskich dotacjach na kotly tym bardziej.
Czyli koniec „cyrku z oze” ma zalatwic partia, ktora nie ma glosu ani w Berlinie, ani w Brukseli, i nawet nie startuje w polskich wyborach. Dodatkowo AFD to partia która chce rewizji granic z polską (BYNAJMNIEJ na korzyść polski!).
Podsumowując, panu rzecznikowi chłopskiego rozumu już dziękujemy.
Rosyjski gaz przesyłany do Niemiec Nord Strim 1 i 2, a później sprzedawany całej Europie był całkowicie ekologiczny i zeroemisyjny. Trzeba było tylko w całej Europie wymienić wszystkie urządzenia na gazowe i bisnes by się kręcił. Ale wszystko się rypłą i teraz Niemcy produkują wiatraki i gaz stał się cudownie nieekologiczny i kopalny. Bruksela kręci Europą w stronę OZE, bo ktoś musi napędzać Niemiecką gospodarkę.
@ZIBI
Jedyna prawda to „”Niemcy chciały kupować gaz od Ruskich i nim handlować””, a reszta to znow kłamstwa i przeinaczanie
które trzeba wyjaśniać. A więc:
„całkowicie ekologiczny i zeroemisyjny” – nikt nigdy tego nie twierdzil. Ani jeden dokument UE, ani jeden program dotacyjny nie klasyfikowal gazu jako zeroemisyjnego. Wymiana kopciucha na gaz nigdy nie byla o CO2, TYLKO O PYŁACH I BENZO(A)PIRENIE, ktore przy gazie spadaja do zera. Dwie rozne rzeczy.
„Nord Stream 1 i 2, a później sprzedawany całej Europie” – NS2 nie przeslal komercyjnie ani jednego m3 – rura wysadzona we wrzesniu 2022.
„Trzeba było wymienić wszystkie urządzenia na gazowe” – Czyste Powietrze to 2018 r. i program antysmogowy, po rekordach benzo(a)piernu w polskich miastach. Pisany w Warszawie. Gaz byl narzedziem prostej zmiany kopciucha, bo mozna go wstawić w istniejaca kotlownie z niewielkimi zmianami instalacji. To byla polska polityka jakosci powietrza a nie „Brukselska”
„Wszystko się rypło i teraz gaz stał się nieekologiczny” – chronologia mowi odwrotnie. ETS – 2005, 3×20 w 2008, neutralnosc 2050 w 2019, Fit for 55 w 2021. Wszystko PRZED kryzysem 2022. A najlepsze: w 2022, juz po tym jak sie „rypło”, to Niemcy i Wlochy przepychaly gaz do taksonomii jako paliwo przejsciowe, czyli walczyły o uznanie go za zielona inwestycje.
„Teraz Niemcy produkują wiatraki” – najwiekszy producent turbin to Vestas (Dania), dalej Chiny: Goldwind, Envision, Mingyang. Siemens mial miliardowe straty i trzeba go bylo ratowac. Panele PV: 80-95% z Chin. Na OZE zarabia Pekin, nie Berlin, mam nadzieje ze wyjasnilem.
„wszystko się rypłą i teraz Niemcy produkują wiatraki i gaz stał się cudownie nieekologiczny i kopalny” – Czyli Niemcy są inicjatorami zielonej polityki, więc masowo kupuja kopalny i nieekologiczny gaz, jednoczesnie promuja wiatraki, ktorych nie produkuja. A po kryzysie 2022r zaczeli budowac terminale LNG i plan kilkunastu GW nowych blokow gazowych. Czyli wedlug Ciebie ogłosily gaz „nieekologicznym”, zeby kupowac go wiecej, tylko drozej i od Amerykanow. Aha.
„Bruksela kręci Europą” – EPBD, art. 17 ust. 15, przyjeta przez Rade UE i Parlament, CZYLI rzady panstw i poslow wybranych przez OBYWATELI tych państw, a nie zadnych mitycznych „eurokomuchów” czy co tam sobie wymyślasz.
Ja już nie dam się wykiwać państwu.
Co chwila zmiana decyzji.
Politycy muszą wziąść odpowiedzialność za to co robią. Miało być zielono, a jest czarno. Nic nie dają tylko biorą.
Widzicie p. @Marcin i @ZIBI , jak to mawiał klasyk, można było milczeć i być posądzanym o głupotę, ale wy woleliście się wypowiedzieć i rozwialiście wszelkie wątpliwości !
Brawo Wy !
@Ma bardzo rzeczowe komentarze. Tylko tak dalej! Keep good work