Pierwszy taki operator w Unii Europejskiej. Gaz-System otwiera nowy etap dla wodoru
Gaz-System jako pierwszy w Unii Europejskiej otrzymał certyfikat niezależności w sektorze przesyłu wodoru. Dlaczego Polska potrzebuje ekologicznego gazu?
Gaz-System jako pierwszy operator w Unii Europejskiej otrzymał certyfikat niezależności. Został również wyznaczony na krajowego operatora systemu przesyłowego wodoru do 2036 r. Jak komunikuje spółka, są to kamienie milowe w rozwoju infrastruktury wodorowej – nie tylko krajowej, ale również regionalnej, w ramach Nordycko-Bałtyckiego Korytarza Wodorowego (NBHC).
Polski operator pierwszy w UE
Gaz-System jest pierwszym operatorem sieci przesyłowej wodoru w Europie. Decyzję w sprawie przyznania takich uprawnień podjął Urząd Regulacji Energetyki (URE), który wydał spółce certyfikat niezależności. Tym samym potwierdzono spełnienie przez spółkę szeregu wymagań, zarówno krajowych, jak i unijnych.
Decyzja URE została pozytywnie oceniona przez Komisję Europejską oraz Agencję ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki (ACER).
To dzięki uzyskaniu certyfikatu Gaz-System mógł otrzymać status operatora systemu przesyłowego wodoru, który będzie pełnił do 2036 r.
Element większego planu
Gaz-System działa w ramach dwóch inicjatyw: Pomorskiego Klastra Zielonego Wodoru i Nordycko-Bałtyckiego Korytarza Wodorowego. NBHC to międzynarodowy projekt budowy infrastruktury przesyłowej wodoru, który połączy Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę, Polskę i Niemcy. Inicjatywa zakłada stworzenie transgranicznej sieci, która umożliwi transport niskoemisyjnego wodoru, tym samym wspierając dekarbonizację wspomnianych krajów.
Korytarz będzie mierzył około 2,5 tys. km i pozwoli na przesył do 2,7 mln ton wodoru rocznie. Jego uruchomienie jest planowane po 2033 r. Przeprowadzono już Call for Interest (CFI), czyli niewiążące badanie rynku. Dzięki niemu zebrano informacje od producentów, odbiorców, operatorów systemów dystrybucyjnych i magazynów oraz potencjalnych użytkowników usług przesyłowych wodoru we wszystkich krajach uczestniczących w projekcie.
Według prognoz do 2040 r. roczne zapotrzebowanie na przesył wodoru, w regionie działania NBHC, wyniesie 79,2 TWh. Dominować będzie przemysł, który potrzebuje 64,4 TWh, a tylko niemieckie sieci dystrybucyjne będą potrzebowały około 14,8 TWh. Zakładana przepustowość NBHC wyniesie 91 TWh.
Polska produkcja wodoru wzrośnie. Jak podaje Gaz-System, według prognoz w 2033 r. wyniesie ona 2,8 TWh, a w 2050 r. już 13,2 TWh. W omawianym okresie wzrośnie również popyt – z 11,8 TWh do 32,4 TWh.
Przyszłość zielonego wodoru w Polsce
Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu zakłada zwiększoną rolę biometanu i wodoru. Według danych z 2023 r. Polska jest trzecim producentem i konsumentem wodoru na potrzeby przemysłu w Europie. Obecnie w kraju dominuje szary wodór, czyli wytwarzany z paliw kopalnych, jednak według założeń ma zostać zastąpiony przez zielony (odnawialny) wodór.
Zgodnie z unijną dyrektywą RED III wszystkie państwa unijne muszą zapewnić, by zielony wodór stanowił 42 proc. do 2030 r. i 60 proc. do 2035 r. paliw stosowanych do celów związanych z energią końcową oraz innych niż energetyczne celów w przemyśle.
Produkcja zielonego wodoru na świecie rośnie, ale nadal jest marginalna
Międzynarodowa Agencja Energetyki wskazuje na globalny wzrost produkcji zielonego wodoru. W ubiegłym roku wyniósł 10 proc., ciągle jednak nie przekraczając 1 Mt i pozostając poniżej procenta globalnej produkcji wodoru.
Czy inwestycje w zielony wodór są na pewno ekologiczne? Zdania są podzielone. Instrat ostrzega, że że obecne unijne przepisy wodorowe mogą zamiast przyspieszać dekarbonizację, prowadzić do wyższych emisji i kosztów oraz zagrażać konkurencyjności europejskiego przemysłu nawozowego.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.