Polska fotowoltaika przekroczyła kolejną barierę. Nowe dane o rynku OZE
Według najnowszych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) moc zainstalowana w fotowoltaice w Polsce nadal rośnie w szybkim tempie i właśnie przekroczyła kolejną granicę, podczas gdy sektor wiatrowy od wielu miesięcy odnotowuje niewielki przyrost mocy.
Operator polskiego systemu elektroenergetycznego poinformował, że na dzień 1 maja 2026 r. moc zainstalowana w segmencie energetyki słonecznej (instalacje prosumenckie oraz fotowoltaika zawodowa) wyniosła dokładnie 27 083 MW.
Rekordy produkcji energii oraz problemy z jej konsumpcją
Elektrownie fotowoltaiczne w Polsce osiągnęły rekordowy poziom produkcji energii w maju, co jest efektem utrzymującego się od kilku lat szybkiego przyrostu zainstalowanej mocy, przekraczającego 4 GW rocznie. Rozwój ten jest jednak coraz wyraźniej ograniczany przez m.in. wyłączenia zlecane przez operatora systemu elektroenergetycznego. Ten krok jest jednym z ostatecznych rozwiązań, które stosuje operator, aby zapewnić bezpieczeństwo funkcjonowania polskiego systemu elektroenergetycznego w dobie nadwyżek i jednocześnie małej konsumpcji. Rynek PV obecnie pokłada duże nadzieje w magazynach energii.
Aktualne dane o mocy zainstalowanej #PV i farm wiatrowych w krajowym systemie elektroenergetycznym:
☀️#PV – 27 083 MW
🌬️Farmy wiatrowe – 11 191 MW#OZE pic.twitter.com/oxmXdN07DT— PSE S.A. (@pse_pl) June 19, 2026
Jak informowaliśmy, ostatni rekord odnotowano 20 maja 2026 r. o godz. 11.45, gdy moc instalacji PV osiągnęła 14 565 MW przy zapotrzebowaniu wynoszącym 19 609 MW. System pracował stabilnie, a jednocześnie Polska eksportowała około 3400 MW energii. Strukturę produkcji energii elektrycznej w Polsce przedstawia poniższy wykres.

Instalacje fotowoltaiczne odpowiadały w maju 2026 r. za 22% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce. To znaczący udział, szczególnie w kontekście rosnącej skali wyłączeń źródeł odnawialnych w godzinach szczytowej generacji, które coraz częściej ograniczają pełne wykorzystanie potencjału OZE. Z takimi wyzwaniami coraz częściej spotykają się kraje UE, w tym Polska, czy w ostatnim czasie Cypr.
Więcej na ten temat w artykule: Wyłączenia fotowoltaiki wystrzeliły. Ich skala jest znacznie większa niż w zeszłym roku.
Lądowa energetyka wiatrowa też się rozwija, ale bez dużej dynamiki
Z kolei na dzień 1 czerwca 2026 r. moc zainstalowana w lądowych farmach wiatrowych w Polsce dobiła do poziomu 11 191 MW. Wprowadzenie w maju 2026 r. w ramach rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska nowych przepisów dotyczących tzw. repoweringu otwiera przed branżą wiatrową istotne możliwości modernizacji istniejących instalacji. Przyjęte rozporządzenie upraszcza procedury administracyjne i umożliwia zwiększenie mocy elektrowni wiatrowych nawet o 30% bez konieczności uzyskiwania decyzji środowiskowej, o ile spełnione są określone warunki. Dzięki temu inwestorzy będą mogli szybciej realizować projekty modernizacyjne, skracając proces inwestycyjny co najmniej o pół roku i efektywniej wykorzystując już zagospodarowane tereny.
Repowering przełoży się bezpośrednio na wzrost efektywności pracy farm wiatrowych, ponieważ nowoczesne turbiny cechują się wyższą wydajnością, większym wolumenem wyprodukowanej energii oraz niższym poziomem hałasu. Wymiana starszych urządzeń na nowe konstrukcje pozwoli znacząco zwiększyć produktywność instalacji – nawet ponad dwukrotnie – bez konieczności rozwijania nowych lokalizacji. W efekcie sektor zyska możliwość szybkiego zwiększenia podaży taniej energii odnawialnej, przy jednoczesnym zachowaniu obowiązujących standardów środowiskowych i przestrzennych.
Ponadto, w tym roku do użytku zostanie pierwsza w Polsce morska farma wiatrowa Baltic Power. Farma będzie zlokalizowana około 23 km od brzegu na wysokości Choczewa koło Łeby. Instalacja ma zakończyć się w drugiej połowie 2026 r. Docelowo farma osiągnie moc 1,2 GW.
Aktualizacja KPEiK przyjęta przez rząd
Rada Ministrów przyjęła 8 czerwca 2026 r. „Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 r. z perspektywą do 2040 r.” (KPEiK), przygotowany przez Ministra Energii. Dokument ma kluczowe znaczenie dla procesu transformacji energetycznej w Polsce, wyznaczając kierunki rozwoju sektora na najbliższe 15 lat oraz tworząc stabilne ramy planistyczne do 2040 r. Określa on cele w obszarach bezpieczeństwa energetycznego, struktury wytwarzania energii, redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz rozwoju nowoczesnej gospodarki.
Wśród najważniejszych założeń KPEiK do 2030 r. znalazły się m.in. redukcja krajowych emisji gazów cieplarnianych o 43–53% względem poziomu z 1990 r., osiągnięcie 30–32% udziału OZE w końcowym zużyciu energii brutto oraz ograniczenie zużycia energii pierwotnej o 14,4% w porównaniu z prognozami PRIMES2020.
Patrycja Rapacka, redaktor Gramwzielone.pl
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Jak magazyn energii produkuje prąd?
Dawid, to kwestia jakichś braków w rozumowaniu, czy po prostu smutny efekt obecnego systemu edukacji?
I PO KIEGO GRZYBA SKORO OSD WYŁACZA NAM FARMY ALBO „CENY UJEMNE” , A OD 2028 BĘDĄ WYŁĄCZAĆ PROSUMENTOM
A ja o rana od 7 godziny nie mogę załadować nawet magazynu i ciągnę wszystko z sieci także bojler bo nie chcą przyjechać obniżyć napięcia które sięgają nawet do 260 V. Zapłaciłem 50 tyś żeby w takie dni ciągnąć prąd z sieci . Po co mi to było?
10 października 2016 opublikowano wyniki studium przeprowadzonego przez Instytut Konkurencyjności Ekonomicznej (DICE) Uniwersytetu w Dusseldorfie, w którym podsumowano wszystkie koszty niemieckiej zielonej transformacji energetycznej . Okazało się, że do 2025 roku Niemcy muszą łącznie wydać 520 miliardów euro. Przy ludności Niemiec liczącej 82 miliony oznacza to, że każda czteroosobowa rodzina niemiecka będzie musiała dopłacić do normalnych rachunków za elektryczność dodatkowo 25 000 (dwadzieścia pięć tysięcy) euro do 2025 roku – a potem płacić dalej. „Ile kosztuje OZE dla każdej 4-osobowej rodziny w Niemczech – 25 000 euro–wg cire pl” . Wpisz w google
PRZEKROCZONA KOLEJNA BARIERA GŁUPOTY , DZISIAJ ZNOWU FARMY WYŁĄCZONE PRZEZ OPERATORA . PODLĄCZCIE JESZCZE Z 1000 GW
„Okazało się, że do 2025 roku Niemcy muszą łącznie wydać 520 miliardów euro.” Niemcy byli liderem i płacą za kontrakty (niedługo się skończą one i te dopłaty) które rozbudowały im OZE. Pytanie o ile mniej zapłacili za ropę i inne paliwa kopalne w tym czasie – szczególnie gdy ceny mocno wyskoczyły w górę. Prawie każda kWh z OZE to oszczędności na paliwach koplanych które najczęściej musimy kupować od ruskich lub arabów lub od naszych drogich górników 🙁
1000GW to za dużo. Ale z 10GW w wiatrakach by się przydało. Dopiero wtedy przejdę na taryfy dynamiczne i istotnie obniże sobie rachunki i zrezygnuje z gazu do ogrzewania.
„Rynek PV obecnie pokłada duże nadzieje w magazynach energii”
On nie ma pokładać nadziei, on potrzebuje tych magazynów jak kania dżdżu!