Klimatyzator na upały. Co oznaczają jego parametry?
Gdy kupujemy klimatyzator, czytamy o mocy, wydajności, a czasem jeszcze o SEER i SCOP. Co oznaczają te terminy? I czy czym mocniejsze urządzenie tym lepsze? Niekoniecznie.
Upały nie ograniczą się tylko do tego weekendu, kiedy to temperatura przekracza 30 st. C. Przygotowując się na następne ciepłe tygodnie i miesiące, warto pomyśleć o klimatyzacji. Ostatnio przybliżaliśmy poszczególne typy urządzeń, czym różni się klimatyzacja split od multisplit i kiedy wybrać klimatyzator przenośny, a kiedy kasetonowy. Gdy jednak decydujemy się na zakup, warto wiedzieć co oznaczają poszczególne parametry. Więcej nie zawsze znaczy lepiej, a natłok informacji technicznych potrafi ukryć to co, dla użytkownika najważniejsze.
Niech moc będzie z klimatyzacją
Moc wyrażana jest w kilowatach (kW), rzadziej w watach (w tym przypadku wystarczy podzielić przez tysiąc) i określa skuteczność urządzenia. Im wyższa, tym szybciej będzie schładzał pomieszczenie. Jednak nie zawsze potrzebujemy najmocniejszego urządzenia, jeśli np. przebywamy w niewielkim domowym biurze.
W tej kwestii mogą pojawić się dwa skróty, które mogą wywołać niezrozumienie. Pierwszym jest wskaźnik sezonowej efektywności energetycznej w trybie chłodzenia (SEER, ang. Seasonal Energy Efficiency Ratio), a drugi to wskaźnik sezonowej efektywności energetycznej w trybie ogrzewania (SCOP, ang. Seasonal Coefficient of Performance). Pierwszy z nich określa wydajność w trybie chłodzenia, a drugi w trybie ogrzewania.
Przy obliczaniu zużycia energia ważne jest określenie kubatury pomieszczenia (całkowita objętość). Dlatego samo przeliczenie na metry kwadratowe, które podają niektóre sklepy, nie jest w pełni miarodajne.
Klimatyzacja z klasą
Klimatyzator, podobnie jak każde urządzenie elektryczne sprzedawane w Polsce, musi posiadać wskazaną klasę energetyczną. Od najniższej (G) do najwyższej (A, często oznaczonych z dodatkowymi plusami). To w tej części często dochodzi do rozdziału między SEER a SCOP. Klimatyzator w obu trybach zwykle posiada inny pobór mocy.
Unijne oznaczenie nie mówi nam jednak, ile będzie nas kosztowała klimatyzacja. W tym celu trzeba pomnożyć podany poziom zużycia prądu przez cenę 1kWh. Aero 7, zajmujące się sprzedażą klimatyzatorów, podaje na swojej stronie, że średnioroczne maksymalne pełne obciążenie klimatyzatora w trybie chłodzenia to 500 godzin.
Cisza w sypialni, hałasy na zewnątrz
Im cichszy klimatyzator tym lepszy. Jednak hałas w salonie, czy nawet w biurze, mniej przeszkadza niż gdy próbujemy zasnąć. W opisie produktu poziom hałasu jest podawany w decybelach. Warto zastanowić się chwilę, jak bardzo przeszkadzają nam nowe dźwięki i zastanowić się przy jakich czynnościach będą nam towarzyszyć. Tylko w godzinach największego upału, gdy zwykle jesteśmy w pełni aktywni? A może w chwilach gdy chcemy się wyciszyć? Przy montażu trzeba wziąć pod uwagę, że jednostki zewnętrzne zwykle są głośniejsze od wewnętrznych. Podobnie klimatyzatory przenośne są zwykle głośniejsze od tych montowanych na stałe
To czy urządzenie będzie nam przeszkadzało, zależy nie tylko od jego głośności, ale i rozmiaru. Warto chwilę zastanowić się nad wymiarami, zarówno jednostki wewnętrznej, jak i zewnętrznej, aby dobrać odpowiedni klimatyzator.
Klimatyzator również ma swoje ograniczenia w zakresie temperatury. Poszczególne modele działają w różnych temperaturach otoczenia jednostki zewnętrznej. Jeżeli urządzenie zarówno może chłodzić, jak i ogrzewać pomieszczenie to w obu przypadkach minimum, jak i maksimum, są różne.
Bardziej zaawansowane modele zawierają również szereg udogodnień. Inteligentne czujniki, reagujące na zmianę warunków, aplikacje do sterowania czy harmonogramy pracy to tylko część udogodnień.
Warto połączyć z fotowoltaiką i/lub taryfą dynamiczną
Chcąc obniżyć koszty klimatyzacji, warto zainteresować się nie tylko fotowoltaiką, która pracuje z największą efektywnością w okresach, gdy najbardziej potrzebujemy klimatyzacji, ale także taryfą dynamiczną. W tej taryfie płacimy za energię zużywaną między innymi przez klimatyzatory w zależności od podaży energii w systemie elektroenergetycznym. Im więcej słońca, tym bardziej spadają ceny na giełdzie energii, a to przekłada się na niższe stawki dla odbiorców korzystających z taryf dynamicznych. Według najświeższych danych ponad połowa Polaków o taryfach dynamicznych jeszcze nie słyszała.
Marcin Karwowski, redaktor Gramwzielone.pl
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.