Wodór w Holandii mocno tanieje. Ile kosztuje tankowanie?
Holenderski operator stacji wodorowych znacząco zmienił cennik. Nowe stawki mają zachęcić firmy do korzystania z tego paliwa, szczególnie tam, gdzie rozwój transportu elektrycznego ogranicza dostępność przyłączy do sieci.
Fountain Fuel oferuje wodór w cenie 10,95 euro za kilogram brutto, czyli około 48 zł. To o 42 proc. mniej niż wcześniej. Dla firm logistycznych stawka wynosi 8 euro za kilogram netto, co odpowiada około 35 zł. Przy większych zamówieniach przedsiębiorstwa mogą negocjować jeszcze niższe ceny.
Obniżka ma poprawić konkurencyjność wodoru jako paliwa transportowego. Fountain Fuel wskazuje, że wraz z rozwojem oferty pojazdów i infrastruktury coraz większe znaczenie ma koszt eksploatacji, który decyduje o wyborze technologii przez zarządców flot.
Spółka podkreśla, że napięcia geopolityczne podniosły cenę oleju napędowego i wywołały niepewność co do jego dostaw. W ocenie firmy obniżka ceny wodoru ma wesprzeć przejście na transport bezemisyjny.
Ile kosztuje zatankowanie samochodu wodorowego?
Przy nowej cenie detalicznej zatankowanie 5 kg wodoru kosztuje 54,75 euro brutto, czyli około 240 zł. Według operatora taka ilość paliwa wystarcza na przejechanie około 550 km.
Firma upatruje największych możliwości wykorzystania wodoru w transporcie ciężkim. W przypadku samochodów osobowych liczba pojazdów wodorowych na holenderskich drogach pozostaje ograniczona, choć na rynku pojawiają się kolejne modele i samochody używane.
Wodór alternatywą dla ciężarówek elektrycznych?
Fountain Fuel rozwija zarówno infrastrukturę tankowania wodoru, jak i ładowania samochodów elektrycznych. Spółka traktuje te rozwiązania jako uzupełniające się, a wybór technologii uzależnia od rodzaju transportu i warunków pracy floty.
Znaczenie ma między innymi czas potrzebny na uzupełnienie energii, masa pojazdu, dostępność odpowiednich modeli oraz możliwość przyłączenia infrastruktury do sieci elektroenergetycznej. W przypadku części przedsiębiorstw barierą dla elektryfikacji transportu jest niewystarczająca moc przyłączeniowa. Dodatkowym problemem może być przeciążenie sieci, które utrudnia rozbudowę punktów ładowania.
Stephan Bredewold, dyrektor Fountain Fuel, podaje, że we współpracy z firmą ponad 70 przedsiębiorstw, dysponujących łącznie przeszło 300 pojazdami, rozpoczęło przechodzenie na napęd wodorowy. W ocenie spółki zdecentralizowane wykorzystanie wodoru może obciążać sieć elektroenergetyczną od sześciu do ośmiu razy mniej niż ładowanie pojazdów elektrycznych, dzięki czemu w sieci zostaje więcej miejsca dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Trzy stacje i plany rozwoju sieci
Fountain Fuel prowadzi obecnie stacje w Amersfoort, na lotnisku Rotterdam-Haga oraz w Nijmegen. Obiekty umożliwiają zarówno tankowanie wodoru, jak i ładowanie samochodów elektrycznych.
Do około 2030 r. operator zamierza zwiększyć liczbę takich stacji w Holandii do 11. Nowe obiekty mają powstawać przede wszystkim w pobliżu europejskich korytarzy transportowych TEN-T oraz w strategicznych węzłach logistycznych.
Firma uczestniczy również w holenderskim programie dopłat SWiM, który obejmuje wsparcie związane z rozwojem transportu wodorowego, w tym zakupem ciężarówek. Należy także do międzynarodowego partnerstwa H2IA skupiającego przedsiębiorstwa z branży i producentów pojazdów.
Obniżka cen wodoru jest kolejną próbą zwiększenia zainteresowania tą technologią w transporcie. O jej szerszym zastosowaniu mają decydować jednak nie tylko ceny paliwa, ale również dostępność pojazdów, infrastruktury i warunki ich codziennej eksploatacji.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News